1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Uparty czterolatek

Mój czteroletni wnuk sprawia nam coraz większe kłopoty wychowawcze. Jest bardzo pogodny i wesoły, ale jednocześnie nadzwyczaj pobudliwy - nie umie panować nad swoimi emocjami. Jego gwałtowne wybuchy nie są adekwatne do sytuacji i bardzo trudne do przewidzenia. Chciałby wszystkich sobie podporządkować, nie znosi sprzeciwu, nie robi tego o co się go prosi. Bardzo dużo z nim rozmawiamy, tłumaczymy, że nie wolno bić innych, szarpać i popychać ale to do niego nie trafia. Kary takie jak zakaz oglądania bajek w telewizji nie skutkują. Lanie wnuk przyjął z godnością ale ubolewam nad stosowaniem takich kar. Czy mały ma nerwicę?
Przede wszystkim musze Panią uspokoić - nie widzę u wnuka żadnych objawów nerwicy. Warto natomiast zmienić pewne rzeczy w codziennym postępowaniu z nim. Najogólniej mówiąc, dobrze byłoby przestać tak wiele mu tłumaczyć. Dla dziecka w tym wieku złożone wyjaśnienia są mało zrozumiałe i z trudem przekładają się na dziecięcą praktykę. Myślę, że należy jaśniej zabraniać pewnych rzeczy i konsekwentniej wymagać.

Wyeliminowałabym też kary, które generalnie są mało skuteczne. Wprowadziłabym konsekwencje np. bijesz dziecko na plac zabaw - idziemy natychmiast do domu. Kary to tresura a nie wychowanie. Konsekwencje uczą bardziej odpowiedzialnego postępowania.

Trzeba pamiętać, że czteroletnie dziecko inaczej odbiera rzeczywistość niż dorośli - to co nam się wydaje nieadekwatne dla dziecka jest zupełnie proporcjonalne. Ono inaczej niż my przeżywa ból, rozpacz, przerażenie. Gorąco polecam Pani znakomitą książkę Thomasa Gordona "Wychowanie bez porażek".

Więcej o: