1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Zbuntowany dwulatek

Na wasze pytania odpowiada dr Magdalena Stawicka, psycholożka, współzałożycielka fundacji ZERO-PIĘĆ. Fundacja na rzecz zdrowia psychicznego małych dzieci.
Synek ma 2 lata i 5 miesięcy, przechodzi okres strasznego buntu. Na spacerach robi aferę, gdy ma dać rękę przed przejściem dla pieszych. Ostatnio doszło do tego, że gdy w końcu da tę rękę, to siada albo klęka na środku pasów. Muszę go siłą ściągać z ulicy, bo nie chce iść dalej. Proszę i tłumaczę, co może się stać, ale to nie działa, następne przejście i znowu to samo! Najchętniej po takim numerze wróciłabym za karę do domu, ale nie mogę sobie z nim poradzić fizycznie. Wierzga, wrzeszczy, nie mogę go utrzymać, bo jest duży. Co robić? Takie zachowanie mnie strasznie denerwuje, a do tego ci śmiejący się ze mnie ludzie...

Magda


Pani Magdo, w sytuacji, gdy jakieś zachowanie małego dziecka, które jest dla nas problemem, powtarza się regularnie w określonej sytuacji, warto jest spróbować zmienić jej przebieg, zanim do niej dojdzie. Z dwulatkiem bardzo trudno rozmawia się spokojnie, w momencie gdy jego emocje, i zwykle również emocje rodzica, sięgają zenitu. Być może natomiast uda się Pani porozmawiać z synkiem i ustalić jakieś Wasze zasady przechodzenia przez jezdnię "na sucho" - przed wyjściem z domu. Trzeba przeznaczyć na to trochę czasu. Wyjaśnić dziecku, że widzimy, iż ono

lubi być samodzielne, samo poruszać się na dworze, a jednocześnie opowiedzieć mu, co dla nas, rodziców, jest ważne - w tym wypadku bezpieczeństwo, i że w związku z tym chcemy, by przez jezdnię przechodziło z nami w określony sposób. Sposób taki możecie wymyślić wspólnie (np. przechodzenie przez jezdnię za rękę, w wózku, na rękach). Zwykle dzieci chętniej respektują te zasady, co do których mają poczucie, że je współtworzyły. Oczywiście synek może wymagać przypominania o ustalonej regule - np. tuż przed wyjściem na spacer i później, gdy będziecie zbliżać się do przejścia dla pieszych. Przedstawiając zasady panujące na ulicy i nasze oczekiwania względem zachowania w tym miejscu warto też skorzystać z "pomocy naukowych", jakimi są książeczki dla dzieci.

Więcej o: