1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Dorośli

Dziś nieoczekiwanie Pitu rozpoczął ze mną filozoficzną męską rozmowę
Tato, a jak to jest być dorosłym? - zapytał.

- Fajnie jest być dorosłym, bo można prowadzić samochód - powiedziałem.

- Oho, i zasuwać najszybciej na świecie - rozochocił się Pitu.

- No nie, tu jest ograniczenie szybkości - zwróciłem uwagę.

- I musisz jeździć powoli?

- No tak. Inaczej dostane mandat albo zabiorą mi prawo jazdy.

- To niefajnie masz - Pitu zmarszczył czoło. - Ja mogę w swojej grze zasuwać ile chcę. I nawet mogę się zderzać z domami, wiesz.

- No widzisz, a ja nie mogę.

- Tato, a jak się jest dużym, to można nie chodzić do przedszkola i do szkoły?

- Można, ale za to trzeba chodzić do pracy.

- A możesz powiedzieć, że ci się nie chce?

- Jak to?

- No tak jak mi się raz nie chciało i wolałem się pobawić w domu.

- Wiesz, chyba szef by cię nie zrozumiał - zastanowiłem się. - Na pewno by cię nie zrozumiał. Musisz chodzić codziennie do pracy.

- A po co w ogóle chodzić do szkoły?

- Będziesz umiał liczyć. Trzeba znać cyferki. Kiedyś będziesz chciał wypłacić pieniądze z bankomatu i co wtedy?

- E tam - Pitu wzruszył ramionami. - Nie chodzę do szkoły, a wiem które cyferki trzeba wciskać żeby wypłacić.

No tak, tu mnie miał. Pitu co prawda odmawiał nauki liczb, ale miał genialną pamięć wzrokową. Zapamiętywał położenie wszystkich przycisków w każdej napotkanej maszynie i nigdy jeszcze się nie pomylił.

- Nauczysz się czytać.

- Ale przecież ty mi czytasz - zauważył logicznie Pitu.

- Będziesz mógł sam.

- Nie, ty fajnie czytasz.

- Dowiesz się, jak się buduje maszyny - sięgnąłem po zdawałoby się pewna deskę ratunkową.

- Ale przecież już wiem. Widziałem na Discovery - wytłumaczył mi Pitu.

- Będziesz mógł przeczytać.... - zastanowiłem się przez chwilę. - Przeczytać program telewizyjny. Będziesz wiedział, kiedy jest twój ulubiony film.

Zobaczyłem oczyma duszy Pitu w średnim wieku, jak siedzi w fotelu przed telewizorem i ogląda kreskówki. Lekko się wzdrygnąłem.

- Ale tato, ja wolę sobie popstrykać pilotem - wyjaśnił mi Pitu. - Wcale nie muszę czytać. Czytanie jest głupie.

- Ale wiesz co, gdybyś potrafił czytać, to wtedy mógłbyś zagrać w tę nową grę rajdową. Tam można ulepszać swój samochód, dokupywać nowe części. Tylko że niestety trzeba przeczytać co to za części. Inaczej nie da rady.

- Pokaż mi - Pitu zaświeciły się oczy. - Co tu jest napisane? Będę się uczył.

- Ale po co ci to....

- Wiem, wiem. Tu jest napisane... S-I-L-N-I-K. Silnik. Tato, uczmy się dalej!

Więcej o: