1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Kapturek wilkołak

Dużo o tym czytałem, więc wiem, że dziecko dałoby się posiekać, żeby tylko rodzice zrobili z nim teatrzyk.
Nie wiem, czemu wszystkie działania pedagogiczne w naszym domu kończą się katastrofą. Gdyby nasza rodzina była drużyną piłkarską, właściciel niewątpliwie zacząłby od wymiany kadry trenerskiej, czyli nas, a potem zamiast dotychczasowych dzieci kupiłby jakichś nowych zawodników...

- Zrobimy teatrzyk - zawiadomiłem dzieci.

Były zachwycone.

- Jaką sztukę wystawimy? - zapytałem.

- O Kapturku, Kapturku - wrzeszczała Kudłata.

- Nie, o Kopciuszku, Kopciuszku - ryczał Pitulek.

- Rzucimy monetą. Orzełek to Kapturek, a reszka - Kopciuszek - tłumaczyłem. - Dziś wystawimy sztukę, która wygrała, a jutro tę drugą. Zgoda?

- Zgoda - ucieszył się Pitu i cisnął złotówką.

- Orzełek. Wystawiamy Kapturka - obwieściłem.

- Kopciuszka! - ryknął Pitu i walnął Kudłatą.

Sztuka zaczęła się z opóźnieniem, po udzieleniu pomocy lekarskiej, wytłumaczeniu Pitulkowi niestosowności jego zachowania i zapewnieniu, że Kopciuszek będzie wystawiony w najbliższym wolnym terminie.

- Uwaga! - zagaiłem. - Kudłata będzie Czerwonym Kapturkiem, mama Babcią, Pitu Wilkiem, a ja będę Gajowym.

Kudłata założyła na głowę czerwone rajstopy i miała podążać z kuchni do naszej sypialni. Tam pod kołdrą czekała Babcia, czyli Monika. Po drodze miał ją zaczepić Wilk - co będę zresztą opowiadał. Wszyscy znają klasyczną wersję.

- Akcja start - zawołałem i Kapturek ruszył.

- Oddawaj jedzenie - wypadł zza krzaka Wilk.

- Nie oddam! - ryknął Kapturek i ugryzł Wilka.

- Ty kretynko! - Wilk zdzielił Kapturka pięścią.

- Akcja stop - wkroczyłem jako reżyser. - Zmienimy rolę. Kudłata dalej jest Kapturkiem. Pitu - ty zostaniesz Gajowym, masz tu strzelbę. A ja będę Wilkiem. Akcja start.

- Gdzie idziesz, dziewczynko? - wyłoniłem się zza krzaczka z przymilnym uśmiechem.

- A masz, ty Wilku - Kapturek przytomnie sypnął mi w oczy solą, a kiedy, krztusząc się, padłem na ziemię, zaczął kopać i gryźć.

- Jestem wilkołak! - ryczał. - Zabiję cię teraz!

- Ty wariatko! - wrzeszczał Pitu, skacząc dookoła i okładając Kapturka strzelbą.

W trzeciej próbie zostałem Babcią, bo od tej soli nie mogłem otworzyć oczu. Monika przejęła rolę Kapturka, a Kudłata została Gajowym.

- Gdzie idziesz, dobra dziewczynko? - uśmiechnął się Wilk-Pitu.

- Idę do swojej babci, niosę jej jedzenie - poinformował Czerwony Kapturek.

Ha, udało się!

Tu Wilk rzucił się na Babcię, rycząc: "Zjem cię", i przywalił mi z główki.

Dalej nie pamiętam, ale podobno wkroczył do akcji Gajowy, waląc strzelbą i wrzeszcząc: "Zostaw mojego tatę, ty głupi wilku". Kapturek usiłował rozdzielić walczących, ale dostał strzelbą w szczękę.

Kiedy już opatrzyliśmy rany,

posadziliśmy dzieci przed telewizorem i włączyliśmy im kretyńską kreskówkę pełną przemocy. Ucichły i siedziały, obejmując się w pełnej zgodzie.

- Przyniosę ci, Kudłata, picia - chcesz? - zaproponował Pitu.

- Dziękuję ci bardzo - uśmiechnęła się Kudłata.

A podobno to teatr łagodzi obyczaje.