Sondaż "Gazety". Ojcowie do roboty. W domu
09.02.2010
, aktualizacja: 09.02.2010 16:08
Tata powinien swoje dziecko tulić, kąpać, zmieniać mu pieluchy, zabierać do parku i bawić się piłką. Ale może też przy niemowlaku nie robić nic. Pod warunkiem że będzie przynosił do domu pieniądze
ZOBACZ TAKŻE
- Mama ma wychodne (09-04-10, 11:54)
- Mamy, nie bądźcie kwokami (09-02-10, 12:00)
- Polaku! Idź na tacierzyński! (08-02-10, 10:00)
RAPORTY
Czekamy na listy: Piszcie do nas: tacierzynskie@gazeta.pl
Jak zdaniem Polaków rodzice powinni dzielić się opieką nad dzieckiem, zwłaszcza kiedy jest bardzo małe? Jaka jest rola młodego ojca w rodzinie? Co powinien robić? Jak pomagać? Te pytania zadaliśmy w naszym sondażu. Ciekawiło nas też, co rodacy wiedzą o urlopie tacierzyńskim. Przypomnijmy - wprowadzono go w styczniu. Trwa tydzień (od 2012 r. będą dwa tygodnie). Przysługuje świeżo upieczonym ojcom.
Okazuje się, że jeszcze do końca nie wiemy, co to jest ten tacierzyński. Owszem, badanym świtało, że na tacierzyńskim dostajemy pieniądze (jak na urlopie wypoczynkowym). Ale już tylko co piąty Polak wie, że trwa on tydzień, a aż 40 proc. badanych nie ma pojęcia, że niewykorzystany urlop tacierzyński przepada!
Widać, jak bardzo brakuje tu akcji propagującej takie urlopy. Przyznają to zresztą badani - o potrzebie rządowej kampanii społecznej mówi 65,8 proc. z nich! A niemal 70 proc. twierdzi, że ojcowie zaczną masowo chodzić na urlop ojcowski, jeśli bycie tatą stanie się po prostu modne. Presja społeczna jest niezwykle ważna. Niestety, Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej żadnej akcji nie planuje.
Tacierzyński posłowie wprowadzili m.in. po to, aby dać ojcom szansę na stworzenie więzi z małym dzieckiem.
Socjologowie i specjaliści od polityki społecznej dużo mówią o stereotypach pokutujących w społeczeństwie, do których nie zawsze chcemy się przyznać, nawet przed samymi sobą. Ojciec to bankomat. Matka - Polka. On ciągle w pracy. Ona na trzech etatach: dziecko, kuchnia i praca.
Czego więc oczekujemy po ojcu? Tu pierwsze zaskoczenie - ponad 70 proc. badanych oczekuje równouprawnienia! Ojciec ma tak samo jak matka zajmować się małym dzieckiem i basta. Żadnej taryfy ulgowej.
Ponad 90 proc. badanych uważa, że powinien zmieniać małemu dziecku pieluchy. Ponad 90 proc. - że wieczorami ma je kąpać. I niemal 100 proc., że ojciec ma z dzieckiem spędzać czas, bawić się, chodzić na spacery.
Pięknie? Owszem. Na ile jednak te deklaracje wytrzymują starcie z rzeczywistością? Prowokacyjnie zapytaliśmy: czy ojciec powinien przede wszystkim zarabiać pieniądze, zamiast opiekować się dzieckiem?
I tu zaskoczenie numer dwa. Nagle się okazało, że zdaniem niemal 44 proc. osób ojciec jest przede wszystkim od zarabiania pieniędzy. Dziecko z pieluchami i kąpaniem schodzi nagle na drugi plan. Ojca za bankomat chętniej uznają mieszkańcy wsi, małych miasteczek, z wykształceniem podstawowym i zawodowym, a także osoby starsze.
Skąd ten rozdźwięk? Może to zmiana pokoleniowa - w końcu dzisiejsi 40-, 50-, 60-latkowie byli przyzwyczajeni do innego podziału obowiązków domowych? Na pewno odbija się tu dyskryminacja kobiet na rynku pracy. Mężczyźni ciągle zarabiają więcej (według GUS o niemal 19 proc.) i to oni częściej odpowiadają za utrzymanie domu.
Na szczęście coraz więcej młodych ojców patrzy inaczej na relacje w rodzinie. - Widzą, że żony same nie są w stanie zająć się dziećmi. Pomagają więc w wychowaniu. To zaprocentuje w przyszłości lepszymi relacjami ojca z dzieckiem - twierdzi Agnieszka Chłoń-Domińczak, ekspert w zakresie polityki społecznej, była wiceminister pracy.
Przykład? Wczoraj odezwał się do nas jeden z czytelników i wyznał, że przy pierwszym dziecku nie zmienił nawet pieluchy. Był zajęty pracą. Przy drugim dziecku robił już wszystko! Dlaczego? Bo w trakcie urlopu zobaczył, ile kosztuje to żonę wysiłku! _
Badanie PBS DGA dla "Gazety" 5 lutego 2010 roku. Próba 500-osobowa, reprezentatywna dla dorosłych mieszkańców Polski
Jak zdaniem Polaków rodzice powinni dzielić się opieką nad dzieckiem, zwłaszcza kiedy jest bardzo małe? Jaka jest rola młodego ojca w rodzinie? Co powinien robić? Jak pomagać? Te pytania zadaliśmy w naszym sondażu. Ciekawiło nas też, co rodacy wiedzą o urlopie tacierzyńskim. Przypomnijmy - wprowadzono go w styczniu. Trwa tydzień (od 2012 r. będą dwa tygodnie). Przysługuje świeżo upieczonym ojcom.
Okazuje się, że jeszcze do końca nie wiemy, co to jest ten tacierzyński. Owszem, badanym świtało, że na tacierzyńskim dostajemy pieniądze (jak na urlopie wypoczynkowym). Ale już tylko co piąty Polak wie, że trwa on tydzień, a aż 40 proc. badanych nie ma pojęcia, że niewykorzystany urlop tacierzyński przepada!
Widać, jak bardzo brakuje tu akcji propagującej takie urlopy. Przyznają to zresztą badani - o potrzebie rządowej kampanii społecznej mówi 65,8 proc. z nich! A niemal 70 proc. twierdzi, że ojcowie zaczną masowo chodzić na urlop ojcowski, jeśli bycie tatą stanie się po prostu modne. Presja społeczna jest niezwykle ważna. Niestety, Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej żadnej akcji nie planuje.
Tacierzyński posłowie wprowadzili m.in. po to, aby dać ojcom szansę na stworzenie więzi z małym dzieckiem.
Socjologowie i specjaliści od polityki społecznej dużo mówią o stereotypach pokutujących w społeczeństwie, do których nie zawsze chcemy się przyznać, nawet przed samymi sobą. Ojciec to bankomat. Matka - Polka. On ciągle w pracy. Ona na trzech etatach: dziecko, kuchnia i praca.
Czego więc oczekujemy po ojcu? Tu pierwsze zaskoczenie - ponad 70 proc. badanych oczekuje równouprawnienia! Ojciec ma tak samo jak matka zajmować się małym dzieckiem i basta. Żadnej taryfy ulgowej.
Ponad 90 proc. badanych uważa, że powinien zmieniać małemu dziecku pieluchy. Ponad 90 proc. - że wieczorami ma je kąpać. I niemal 100 proc., że ojciec ma z dzieckiem spędzać czas, bawić się, chodzić na spacery.
Pięknie? Owszem. Na ile jednak te deklaracje wytrzymują starcie z rzeczywistością? Prowokacyjnie zapytaliśmy: czy ojciec powinien przede wszystkim zarabiać pieniądze, zamiast opiekować się dzieckiem?
I tu zaskoczenie numer dwa. Nagle się okazało, że zdaniem niemal 44 proc. osób ojciec jest przede wszystkim od zarabiania pieniędzy. Dziecko z pieluchami i kąpaniem schodzi nagle na drugi plan. Ojca za bankomat chętniej uznają mieszkańcy wsi, małych miasteczek, z wykształceniem podstawowym i zawodowym, a także osoby starsze.
Skąd ten rozdźwięk? Może to zmiana pokoleniowa - w końcu dzisiejsi 40-, 50-, 60-latkowie byli przyzwyczajeni do innego podziału obowiązków domowych? Na pewno odbija się tu dyskryminacja kobiet na rynku pracy. Mężczyźni ciągle zarabiają więcej (według GUS o niemal 19 proc.) i to oni częściej odpowiadają za utrzymanie domu.
Na szczęście coraz więcej młodych ojców patrzy inaczej na relacje w rodzinie. - Widzą, że żony same nie są w stanie zająć się dziećmi. Pomagają więc w wychowaniu. To zaprocentuje w przyszłości lepszymi relacjami ojca z dzieckiem - twierdzi Agnieszka Chłoń-Domińczak, ekspert w zakresie polityki społecznej, była wiceminister pracy.
Przykład? Wczoraj odezwał się do nas jeden z czytelników i wyznał, że przy pierwszym dziecku nie zmienił nawet pieluchy. Był zajęty pracą. Przy drugim dziecku robił już wszystko! Dlaczego? Bo w trakcie urlopu zobaczył, ile kosztuje to żonę wysiłku! _
Badanie PBS DGA dla "Gazety" 5 lutego 2010 roku. Próba 500-osobowa, reprezentatywna dla dorosłych mieszkańców Polski
- 3 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
14 głosów
-
Sondaż "Gazety". Ojcowie do roboty. W domu
loberod
09.02.10, 12:28
Tu nie chodzi tylko o pieniądze. Kontakt ojca z dziedzkiem działa bardzopozytywnie na obie strony. Nie tylko dziedzko, ale takze ojciec wiele zyskujepod wieloma wzgledami. »
-
lesbijska nowomowa
ksiadz_gazeta
09.02.10, 20:19
już nie ma przymiotnika "ojcowski"?»
-
Sondaż "Gazety". Ojcowie do roboty. W domu
bolekso
10.02.10, 07:37
Skończcie wreszcie używać idiotycznego określenia "tacierzyństwo " spłodzone przez jakiegoś nieuka. »
Najczęściej czytane
- 1.10 najgorszych rzeczy, które mówią dziadkowie
- 2.Dlaczego nasze dziecko jest grube? 7 zaskakujących przyczyn
- 3.5 najgorszych zachowań, na które pozwalamy dzieciom
- 4.Koniec bajkowych rodzin celebrytów
- 5.Śmierć podczas narodzin w domu
- 6.10 rzeczy, o których możecie zapomnieć po urodzeniu dziecka
- 7.Kiedy urodzić pierwsze dziecko? Obalamy mity o wczesnym i dojrzałym macierzyństwie
Szkoła karmienia

Choć początki karmienia piersią mogą być trudne, wiele mam szybko pokonuje trudności i nabiera wprawy.

Co tydzień najciekawsze informacje na temat rozwoju oraz wychowania dzieci.
Przykładowy newsletterCiąża i poród







