Jeśli wspólnego czasu jest mało, chciałoby się, by był jak najlepiej wykorzystany. A nie zawsze przychodzi nam do głowy, jak moglibyśmy go wspólnie i dobrze spędzić. Oto garść pomysłów, które być może okażą się przydatna inspiracją.
Weź dziecko do pracy
Pokaż, co w twojej pracy zależy od ciebie, a co zależy od innych i jaki wpływ ma twoja praca na całą firmę. Nie ma znaczenia, czy pracujesz w fabryce, na budowie czy w biurze. Nie ma też znaczenia, czy jesteś policjantem, strażakiem, kierownikiem, czy handlowcem. Dla dzieci wszystkie miejsca pracy są interesujące, a twoje jest dla nich najważniejsze.
Odwiedźcie inne firmy
Jeśli dziecko jest zainteresowane jakimś zawodem, możesz wybrać się tam, gdzie się go wykonuje. Jeśli np. twój syn chce zostać strażakiem, pójdź z nim do najbliższej jednostki straży pożarnej i spytaj, czy możecie obejrzeć kombinezony i samochody.
Naprawcie samochód
Możecie wspólnie uzupełnić olej w silniku i sprawdzić, czy trójkąt ostrzegawczy jest w dobrym stanie. Dzieci lubią jeździć do myjni automatycznych. Można też pojechać z dzieckiem do warsztatu samochodowego i pokazać, jak się naprawia samochody. Nie tylko chłopcy lubią takie zajęcia.
Odwiedźcie rodzinę
Dbaj o kontakty dziecka z twoją rodziną, bo to również rodzina twojego dziecka. Jeśli nie mieszkasz z nim na co dzień, jego kontakt z nią zwykle jest bardzo ograniczony i słabnie z czasem. Nie poddawaj się temu. Pojedźcie na imieniny lub urodziny, gdzie będzie część twojej rodziny. Zaproś ich do siebie i urządźcie razem przyjęcie. Nazwijcie je wspólnie wymyśloną nazwą, na przykład "Rodzinozjada" i zjedzcie ciastka lub inne potrawy, które nazywają się tak, jak uczestnicy spotkania.
Odrabiajcie razem lekcje
Szkoła to przecież codzienność dziecka, a twoja troska o to, co dzieje się w jego codziennym życiu, jest bardzo ważna. To może wydawać się nudne, ale jeśli wiesz, po co to robisz i jaki jest tego cel, będzie ci dużo łatwiej. Wielu ludzi, którzy nie mieszkali ze swoimi ojcami, z podziwem wspomina jak odrabiali z nimi lekcje, zamiast chodzić do kina i na karuzele. Pamiętaj, by robić to wspólnie, to znaczy nie odrabiaj lekcji za dziecko.
Zbudujcie latawiec
Nawet jeśli na początku zdaje się to być trudne, bo już zapomniałeś, jak się to robi, to warto spróbować. Możecie wspólnie znaleźć instrukcję, wspólnie kupić materiały i wspólnie skleić latawca a potem puszczać je na wietrze. Nie szkodzi, jeśli wasz latawiec nie będzie latał tak, jak te puszczane przez zawodowców. Liczy się to, że go wspólnie zrobiliście.
Wystrugajcie statki z kory
Pomysłów na statki z kory są dziesiątki: mogą być z żaglem, bez żagla, długie, krótkie, katamarany etc. Potrzebny jest tylko nóż i oczywiście kora. Pamiętaj, by kontakt dziecka z nożem był adekwatny do wieku. Najlepiej ty rób najważniejsze cięcia. Gotowe statki można najpierw nazwać, a potem puścić na wodę i sprawdzać, który pierwszy dopłynie do mety.
Misie-Patysie
To ekspresowa wersja powyższej zabawy: wybierzcie swoje zestawy drewnianych patyczków i na sygnał "Start!" rzucajcie je pojedynczo z mostu do rzeki. Zwycięża ten, czyj patyk pierwszy wypłynie po drugiej stronie mostu.
Zbudujcie szałas
Budowanie szałasów z gałęzi bawi chyba wszystkie dzieci a zarazem jest bardzo proste. Wspólnie jedzone w takim szałasie kanapki, popijane gorącą herbatą z termosu, smakują tak wyśmienicie, że pamięta się to do końca życia.