1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Okiem taty: biegiem na spacer

Podoba mi się pomysł biegania z wózkiem. W ten sposób można połączyć trening ze spacerem - z korzyścią dla siebie i dziecka.


Pierwszy wózek dziecięcy przystosowany do biegania powstał w USA w latach 80-tych. Wykonany był z drewna i przypominał taczkę. Teraz można kupić różne joggery (tak nazywają się wózki do biegania). Mają nisko umieszczony środek ciężkości, trzy pompowane koła (20 lub 21 cali) i rączkę z hamulcem. Przydaje się okienko w daszku, dzięki któremu podczas biegu widzimy, co robi dziecko. Ceny joggerów zaczynają się od 1400 zł, a kończą na kilku tysiącach. Te droższe często mogą też pełnić funkcję przyczepki rowerowej. A jeśli nie za bardzo lubicie bieganie, to do niektórych modeli niemieckiej firmy TFK można dokupić Mamaboard, czyli doczepianą deskorolkę i jechać wózkiem jak na hulajnodze.

Z wózkiem biega się trochę wolniej niż bez niego, ale po nabraniu wprawy można bić rekordy. Aktualną rekordzistką guinnessa w biegu na 10 km z dzieckiem w wózku jest amerykanka Julia Webb, która trasę z siedmio-miesięczną córką znajomych przebiegła w 38 minut 15 sekund.

Zrób to sam: Spray na duchy

Wcześniej czy później wasze dziecko może zacząć bać się duchów lub potworów wychodzących z szafy. Można sobie z nimi poradzić domowym sposobem, który podpatrzyłem na blogu Happy Go Lucky. Potrzebna jest pusta butelka ze spryskiwaczem i wizerunki potworów. Naklejamy obrazki na butelkę, do środka wlewamy wodę, ewentualnie z olejkiem zapachowym. Reszta to już kwestia wyobraźni. Sprayem można psiknąć przed snem w każdy kąt czy w szafę, w której czają się paskudne potwory.

Weź dziecko na klatę

Tuż po narodzinach warto zadbać o pierwszy kontakt, czyli położyć dziecko na ciele mamy. Zmniejsza to stres u noworodka, poprawia jego odporność. Dziecko rodzi się jałowe i to poprzez kontakt ze skórą rodzica zostaje skolonizowane drobnoustrojami, z którymi będzie miało kontakt na co dzień. Jeśli mama nie może trzymać dziecka o własnych siłach (np. po cesarskim cięciu), rolę kangura może pełnić ojciec. Wystarczy się nie bać, rozpiąć koszulę, wygodnie się usadowić i wziąć golutkiego malucha na klatę. Dosłownie. Emocje przy waszym pierwszym spotkaniu sięgają zenitu. Gwarantuję, że tej wspólnej godziny nie zapomnicie do końca życia. Mimo że niektóre szpitale umożliwiają ojcom pierwszy kontakt z noworodkiem, i to już od kilku lat, to wciąż wielu mężczyzn o tym nie wie. Warto o taką możliwość zapytać, na przykład podczas szkoły rodzenia.

0,5 milimetra

Tyle mierzy prawdziwy domowy potwór, z jakim codziennie zmagają się rodzice małego alergika, czyli pajęczak zwany roztoczem kurzu domowego. Jeśli chcesz się poczuć jak superbohater, możesz z nim walczyć specjalistyczną bronią. Odkurzaczem z filtrem Hepa. Przez taki filtr nie ucieknie nic, co mierzy więcej niż 0,3 mikrona. Odkurzasz i wygrywasz.