1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Jak być młodą matką i nie zwariować?

Przewinąć, nakarmić dziecko, zrobić pranie, poprasować, posprzątać i jeszcze coś zrobić z kilogramami, które zostały po ciąży - lista zadań, z którymi często musi poradzić sobie młoda matka jest bardzo długa. Jak w tym natłoku obowiązków nie oszaleć?
Pierwsze kilka dni, a czasem nawet tygodnie, młoda mama spędza razem z dzieckiem i mężem. Ale potem mężczyzna wraca do pracy, a kobieta zostaje w domu. Sama ze swoim maluchem. - Wtedy pojawia się mnóstwo niepewności, nawet strachu, czy dam sobie radę - mówi Monika, mama 3-miesięcznego Filipa.

Maska perfekcjonistki

Większość kobiet po urodzeniu dziecka przeżywa kryzys emocjonalny. Tzw. baby blues to ataki smutku i rozczarowania, które jednak mijają po mniej więcej dwóch tygodniach. Jednak młody mamy często nie dają po sobie tego poznać. - Od pięciu lat nie widziałam płaczącej młodej matki. Ich problemem jest raczej udawanie, że wszystko idzie im świetnie - tłumaczy Magdalena Kocon-Różycka z bezpłatnej poradni psychologicznej Pomoc Rodzicom przy warszawskim Ratuszu. - Kobiety za wszelką cenę starają pokazać, że ze wszystkiego wywiązują się perfekcyjnie. Zakładają maskę idealnej matki. I wszystko chcą robić same. To błąd - wyjaśnia Monika Ciechomska, która także pomaga kobietom w poradni Pomoc Rodzinom.

Mama w pełnym makijażu?

Bo macierzyństwo naprawdę nie wygląda tak, jak na kolorowych reklamach, gdzie kobiety w pełnym makijażu bawią się z uśmiechniętymi dziećmi. - Moje dzieci czasami płaczą. A kiedy płaczą razem, to zdarza mi się do nich przytulić i płakać z nimi - opowiada Kasia. To bardzo dobrze. - Nie można tłamsić emocji, chować ich w nieskończoność. Wcześniej czy później to odbije się na kobiecie, jej relacjach z dzieckiem lub mężem - tłumaczy Ciechomska. Radzi, żeby nie bać się błędów i pomyłek. - W dzisiejszym świecie macierzyństwo musi być super, na spacerze trzeba dobrze wyglądać, a powrót do sportowej sylwetki powinien zająć nie więcej niż dwa miesiące. Tak się nie da - dodaje Kocon-Różycka.
Bo, jak podkreślają ekspertki, kobiety dążą do osiągnięcia ideału, ale gdy widzą, że to się im nie udaje, to natychmiast zamykają się w sobie, nie chcą słuchać nawet dobrych rad, nie rozmawiają z mężem, skazują się na samotność. A to najgorsze, co mogą w takiej chwili zrobić. W ten sposób tracą całą radość z macierzyństwa.

Jak sobie pomóc? Po pierwsze kobieta nie musi być Zosią-Samosią. - Mamy prawo poprosić o pomoc przyjaciółki, mamę, czy teściową. Na przykład poprosić o wyjście z dzieckiem na spacer, żeby mieć chwilę dla siebie, czy o ugotowanie obiadu - radzi Ciechomska. Mamy też prawo odmówić przyjęcia niepotrzebnej pomocy, którą czasami oferuje rodzina. Trzeba rozmawiać z mamą czy teściową i to ustalić.

Po drugie świat się nie zawali, jeśli brudne rzeczy trafią do pralki pojutrze. - Trzeba znaleźć czas dla siebie. Zadbać o siebie, żeby nie stracić radości macierzyństwa - podpowiada Monika Ciechomska. - Czas dla siebie oznacza robienie tego, na co mamy ochotę. Aerobik? Świetnie. Leżenie w łóżku? Też świetnie. Nie dajmy sobie wmówić, że jest tylko jeden słuszny sposób na relaks i jedynie słuszny sposób na bycie dobrą matką - dopowiada Kocon-Różycka.
Po trzecie kobieta musi wiedzieć, że pierwsze tygodnie macierzyństwa, to czas hormonalnej rewolucji w jej organizmie. Ma prawo do łez, do narzekania na swoją figurę - i ma prawo domagać się od swojego męża, żeby jej słuchał i pomagał. - Macierzyństwo bywa trudne. Nie trzeba udawać, że jest inaczej - mówi Monika Ciechomska. - Łatwo stworzyć sobie grafik: tu przewijanie, tu karmienie, tu pranie. Ale trzeba pamiętać, żeby zza tego grafika zobaczyć swoje dziecko i się nim cieszyć - uśmiecha się Monika. - Bo kobieta nie jest robotem do karmienia i sprzątania - wtóruje jej Ania, mama 5-miesięcznej Gabrysi.

Więcej o: