Jak nie dać się zmęczeniu i stresowi
08.06.2009
, aktualizacja: 09.06.2009 18:16
Po porodzie szybko może dopaść cię zmęczenie. Spróbuj mu się nie dać.
ZOBACZ TAKŻE
- Jak dojść do siebie po cesarce? (29-11-10, 00:00)
- Seks po porodzie - kiedy z pary uchodzi para (23-11-09, 00:00)
- Mięśnie w ruch (02-06-09, 08:36)
- Wciąż jesteś kobietą (05-03-10, 05:00)
Odetchnij!
Przez większość czasu nie korzystamy z pełnej pojemności płuc. Oddychamy szybko i płytko, tak jakbyśmy byli cały czas w stresie. Głębokie, spokojne oddechy dają przypływ energii. Ćwiczyć oddech można wszędzie - na spacerze, w kąpieli, podczas karmienia.
Szukaj okazji do uśmiechu
Nawet nie wiesz, że twój organizm potrafi wydzielać narkotyki wywołujące euforię. Kiedy się śmiejesz, w twojej krwi wzrasta poziom endorfin, a wtedy życie wydaje się piękne. Śmiej się, kiedy tylko jest okazja. Zapraszaj do domu przyjaciół, którzy mają poczucie humoru. Spotkania z tymi, przy których czujesz się nieswojo, odłóż na później. Jeżeli masz DVD, zamiast prasować albo sprzątać obejrzyj jakiś dobry film (polecamy komedie: "Pół żartem pół serio", "Pechowiec", "Żywot Briana", "Rejs", "Miś", "Nieoczekiwana zmiana miejsc", "Madagaskar" czy komedie romantyczne "Był sobie chłopiec", "To właśnie miłość"...).
Ceń sobie drzemkę ponad wszystko!
Kiedy dziecko zasypia - najlepiej idź spać razem z nim. Cała reszta może poczekać.
Staraj się nie pić ani kawy, ani herbaty.
Kofeina utrudnia wchłanianie magnezu, które dobrze wpływa na nasze samopoczucie. Zamiast filiżanki kawy wypij szklankę soku pomarańczowego. Twój organizm otrzyma drogocenną witaminę C, a jednocześnie ułatwisz mu przyswajanie żelaza.
Nie zapominaj o śniadaniu.
To najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Jeżeli nie masz czasu na gotowanie, pamiętaj: kiedy ściska cię głód, nie łap byle czego. Orzechy, owoce, jogurty, surowe warzywa to świetne i zarazem zdrowe przekąski. Czasem łatwiej jest zjeść pięć razy w ciągu dnia coś małego, niż gotować solidny obiad z trzech dań. Zwróć też uwagę na to, jak jesz. Staraj się nie spieszyć i po każdym posiłku odetchnąć chwilkę.
Rutyna powoduje zmęczenie.
Staraj się urozmaicać sobie plan dnia. Ograniczaj prace domowe do minimum. Jeżeli zazwyczaj wychodzisz do parku po południu, wyjdź raz z samego rana. Poszukaj w swoim otoczeniu matek w podobnej sytuacji, które mogą dać sobie nawzajem oparcie. Takie grupy wsparcia są bardzo popularne na zachodzie Europy. W Polsce też zaczynają powstawać. Czemu pierwsza taka grupa w twojej miejscowości nie miałaby powstać właśnie z twojej inicjatywy?
Co najmniej raz w tygodniu po prostu wyjdź z domu.
Choćby na chwilę, do fryzjera, do przyjaciółki. Kiedy dziecko jest malutkie, trudno jest się od niego oderwać. Mimo to spróbuj zadbać o krótką chwilę dla siebie. Odciągnij pokarm i zostaw go w lodówce. Inaczej będziesz w końcu tak zmęczona, że wszystko zacznie cię złościć, nawet ukochane dziecko.
Mimo zmęczenia zacznij ćwiczyć
Jesteś zbyt zmęczona, by ćwiczyć? Najtrudniejszy jest początek. Kiedy już zaczniesz, szybko okaże się, że masz więcej sił witalnych niż przedtem. Wystarczy pół godziny dwa razy w tygodniu. Najlepiej byłoby chodzić na zajęcia. Odetchniesz, zmienisz otoczenie, poznasz nowych ludzi. To też relaksuje. Jeżeli to na razie niemożliwe, zacznij od wieczornych spacerów - to również świetne ćwiczenie, jeżeli spacer jest intensywny. Dotlenia, poprawia krążenie, zmniejsza napięcie. W ciągu dnia jak najwięcej czasu spędzaj z dzieckiem na świeżym powietrzu. Na nasze samopoczucie ma także wpływ światło słoneczne - jego niedostatek działa depresyjnie.
Naucz się odprężać.
Możesz poszukać w okolicy zajęć jogi lub korzystać z książek i kaset. Często jesteśmy napięci, nie zdając sobie z tego sprawy, ale stres odbija się na postawie ciała - sztywnieją barki i szyja, zapada się klatka piersiowa.
Nie poddawaj się rutynie
Staraj się patrzeć na świat z optymizmem. Nie martw się tym, co może się zdarzyć. Nie bądź wobec siebie zbyt wymagająca - idealnych kobiet nie ma... i całe szczęście! Nie porównuj się z innymi. Doceniaj siebie za wszystkie sukcesy i wybaczaj sobie potknięcia. Będzie ci coraz łatwiej. Przecież dzieci tak szybko rosną!
Przez większość czasu nie korzystamy z pełnej pojemności płuc. Oddychamy szybko i płytko, tak jakbyśmy byli cały czas w stresie. Głębokie, spokojne oddechy dają przypływ energii. Ćwiczyć oddech można wszędzie - na spacerze, w kąpieli, podczas karmienia.
Szukaj okazji do uśmiechu
Nawet nie wiesz, że twój organizm potrafi wydzielać narkotyki wywołujące euforię. Kiedy się śmiejesz, w twojej krwi wzrasta poziom endorfin, a wtedy życie wydaje się piękne. Śmiej się, kiedy tylko jest okazja. Zapraszaj do domu przyjaciół, którzy mają poczucie humoru. Spotkania z tymi, przy których czujesz się nieswojo, odłóż na później. Jeżeli masz DVD, zamiast prasować albo sprzątać obejrzyj jakiś dobry film (polecamy komedie: "Pół żartem pół serio", "Pechowiec", "Żywot Briana", "Rejs", "Miś", "Nieoczekiwana zmiana miejsc", "Madagaskar" czy komedie romantyczne "Był sobie chłopiec", "To właśnie miłość"...).
Ceń sobie drzemkę ponad wszystko!
Kiedy dziecko zasypia - najlepiej idź spać razem z nim. Cała reszta może poczekać.
Staraj się nie pić ani kawy, ani herbaty.
Kofeina utrudnia wchłanianie magnezu, które dobrze wpływa na nasze samopoczucie. Zamiast filiżanki kawy wypij szklankę soku pomarańczowego. Twój organizm otrzyma drogocenną witaminę C, a jednocześnie ułatwisz mu przyswajanie żelaza.
Nie zapominaj o śniadaniu.
To najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Jeżeli nie masz czasu na gotowanie, pamiętaj: kiedy ściska cię głód, nie łap byle czego. Orzechy, owoce, jogurty, surowe warzywa to świetne i zarazem zdrowe przekąski. Czasem łatwiej jest zjeść pięć razy w ciągu dnia coś małego, niż gotować solidny obiad z trzech dań. Zwróć też uwagę na to, jak jesz. Staraj się nie spieszyć i po każdym posiłku odetchnąć chwilkę.
Rutyna powoduje zmęczenie.
Staraj się urozmaicać sobie plan dnia. Ograniczaj prace domowe do minimum. Jeżeli zazwyczaj wychodzisz do parku po południu, wyjdź raz z samego rana. Poszukaj w swoim otoczeniu matek w podobnej sytuacji, które mogą dać sobie nawzajem oparcie. Takie grupy wsparcia są bardzo popularne na zachodzie Europy. W Polsce też zaczynają powstawać. Czemu pierwsza taka grupa w twojej miejscowości nie miałaby powstać właśnie z twojej inicjatywy?
Co najmniej raz w tygodniu po prostu wyjdź z domu.
Choćby na chwilę, do fryzjera, do przyjaciółki. Kiedy dziecko jest malutkie, trudno jest się od niego oderwać. Mimo to spróbuj zadbać o krótką chwilę dla siebie. Odciągnij pokarm i zostaw go w lodówce. Inaczej będziesz w końcu tak zmęczona, że wszystko zacznie cię złościć, nawet ukochane dziecko.
Mimo zmęczenia zacznij ćwiczyć
Jesteś zbyt zmęczona, by ćwiczyć? Najtrudniejszy jest początek. Kiedy już zaczniesz, szybko okaże się, że masz więcej sił witalnych niż przedtem. Wystarczy pół godziny dwa razy w tygodniu. Najlepiej byłoby chodzić na zajęcia. Odetchniesz, zmienisz otoczenie, poznasz nowych ludzi. To też relaksuje. Jeżeli to na razie niemożliwe, zacznij od wieczornych spacerów - to również świetne ćwiczenie, jeżeli spacer jest intensywny. Dotlenia, poprawia krążenie, zmniejsza napięcie. W ciągu dnia jak najwięcej czasu spędzaj z dzieckiem na świeżym powietrzu. Na nasze samopoczucie ma także wpływ światło słoneczne - jego niedostatek działa depresyjnie.
Naucz się odprężać.
Możesz poszukać w okolicy zajęć jogi lub korzystać z książek i kaset. Często jesteśmy napięci, nie zdając sobie z tego sprawy, ale stres odbija się na postawie ciała - sztywnieją barki i szyja, zapada się klatka piersiowa.
Nie poddawaj się rutynie
Staraj się patrzeć na świat z optymizmem. Nie martw się tym, co może się zdarzyć. Nie bądź wobec siebie zbyt wymagająca - idealnych kobiet nie ma... i całe szczęście! Nie porównuj się z innymi. Doceniaj siebie za wszystkie sukcesy i wybaczaj sobie potknięcia. Będzie ci coraz łatwiej. Przecież dzieci tak szybko rosną!
- 5 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Re: Jak nie dać się zmęczeniu i stresowi
nineveh
26.08.09, 08:10
Ale to chyba nie trwa wiecznie? Prawda? niedługo przejdzie, a przecież do pomocyi wspierania jest też tatuś malucha.»
-
Jak nie dać się zmęczeniu i stresowi
sus231
26.08.09, 10:50
Kto pisal ten artykul?! Szkalnka soku pomaranczowego odpada (podobnie jak kawa) przy karmieniu piersia! Najlepszy na zmeczenie po porodzie jest sen i tu niezastapiony jet tata dziecka, ktory»
-
Re: Jak nie dać się zmęczeniu i stresowi
mirkad
26.08.09, 13:31
oklepane haslamam już najgorsze za sobą, ale jak czytałam to uśmiechałam się - bynajmniej nie z radości ale z przekąsemćwiczyć, wychodzić na kawę z przyjaciółką, usmiechać się - moje »
Najczęściej czytane
- 1.Dziecko to nadal tabu! Ranking niewygodnych tematów
- 2.Co dziadkowie naprawdę myślą o współczesnych rodzicach?
- 3.Po czym poznać tzw. tatuśka?
- 4.Pierwsza Komunia - 8 najdroższych prezentów
- 5.10 rzeczy, do których nigdy nie przyznają się matki
- 6.7 trików na zakamuflowanie zbędnych kilogramów po porodzie
- 7.Po czym poznać "mamuśkę"?

Co tydzień najciekawsze informacje na temat rozwoju oraz wychowania dzieci.
Przykładowy newsletterCiąża i poród





