1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Bez Photoshopa: ona pokazuje, że kobiece ciało po porodzie jest piękne bez retuszu

Rozstępy, blizny, przebarwienia i chwile rodzicielskiej czułości - w swoich pracach fotografka Jade Beall mówi "dość" promowanemu w mediach obrazowi pociążowego ciała. Kobiety z całego świata odpowiadają na jej apel i przyłączają się do projektu "Piękne ciało". O co chodzi w tej akcji?


Wychowana w rodzinie hippisów Jade Beall jest matką, której udało się poruszyć serca kobiet na całym świecie. Ta fotografka z Tuscon w Arizonie (USA) trafiła do światowych mediów za sprawą ruchu, który zapoczątkowała swoimi zdjęciami. Próbując zaakceptować swoje zmienione po ciąży ciało, zaczęła publikować na Facebooku własne akty, ukazujące wszystkie niedoskonałości jej pociążowego wyglądu. Wszystko w ramach autoterapii i zaprzyjaźniania się ze swoim nowym ciałem.

To był tylko początek. Kiedy opublikowała zdjęcie pooranego rozstępami brzucha swojej przyjaciółki i dwójki jej dzieci czule tulących się do niego - nastąpił przełom. Zdjęcie stało się wiralem i zainspirowało setki innych kobiet, które zaczęły zwracać się do Beall z prośbą o wykonanie podobnych zdjęć. Tak powstał projekt "Piękne ciało" ("A Beautiful Body Project"): ruch, który ma na celu zmianę sposobu, w jaki przedstawiane są kobiece ciała w mediach. Wszystko po to, by kobiety mogły czuć się pięknie bez Photoshopa.



Piękno nie potrzebuje retuszu

Album zatytułowany "A Beautiful Body Project" ukazał się w lutym 2014 roku i finansowany jest wyłącznie ze składek zbieranych w internecie. Do teraz udało się zgromadzić około 35 tys. dolarów, a pierwszą część albumu można już zamawiać w przedsprzedaży. W książce będziemy mogli zobaczyć akty i portrety matek: zdjęcia bez retuszu, Photoshopa, bez zakłamanej rzeczywistości. Czy mają szokować? Nie. Ten projekt i książka to - jak czytamy na stronie im poświęconej - "międzynarodowy ruch kobiet dążący do zmiany obrazu kobiecego ciała w mediach dla przyszłych pokoleń dziewcząt i chłopców". Ponieważ kobiety są piękne takie, jakie są, nie potrzebują retuszu i poprawy - twierdzi fotografka i bohaterki jej zdjęć.



fot. Jade Beall

Na zdjęciach zrobionych przez Beall widzimy więc rozstępy, artystyczne ujęcia niemowląt u piersi, krople mleka, linea negra, blizny po cesarce - wszystkie atrybuty macierzyństwa i zmian, jakie przynosi kobiecemu ciału. Czas zdjąć presję wywieraną na młode matki za pomocą mediów i odrealnionego obrazu kobiecego ciała, który promują - mówią sfotografowane kobiety i dzielą się swoimi historiami ze światem. Na razie Beall sfotografowała około 70. kobiet, a byłoby ich dużo więcej, gdyby nie ograniczenia geograficzne.

Aplikacja Moje Dziecko z eDziecko.pl dla rodziców niemowląt. Pobierz za darmo

Rewolucję czas zacząć!

"A Beautiful Body Project" to nie tylko czarno-białe zdjęcia matek, to także historie sfotografowanych kobiet - kolekcja ich listów i zwierzeń, czasem wierszy. Szczera i wzruszająca spowiedź kobiet, które chcą czuć się pięknie w swoich ciałach, odbiegających od tego, co widzą na co dzień w telewizji i kolorowej prasie. Siła tego projektu polega nie tylko na celu, który sobie stawia ani na pięknych fotografiach, lecz głównie na odzewie, z którym się spotkał. "Stoimy w obliczu epidemii kobiet, które nie czują się godne tego, by nazwać je pięknymi" - powiedziała Beall w wywiadzie dla Huffington Post.



fot. Jade Beall

"Moim marzeniem jest być częścią ruchu, mającego na celu bycie dobrym dla siebie i innych" - tłumaczy fotografka. - "I zobaczyć pokolenie młodych ludzi, które nie będzie już dłużej marnować swojego cennego życia na nienawiści do siebie - tak jak robiłam to ja - tylko dlatego, że sądzą, iż nie są piękni". Kolejnym krokiem ma być stworzenie serii zdjęć, które ukazują, jak się starzejemy, a także akty kobiet cierpiących na zaburzenia odżywiania i walczących z chorobami nowotworowymi.

Kiedy wpiszemy w wyszukiwarkę grafiki hasło "beautiful body", wśród wyretuszowanych zdjęć modelek i modeli w bikini, wyraźnie wyróżniają się już czarno-białe portrety wykonane przez Jade Beall. "Byłam tym zachwycona: 'O rany, to się naprawdę dzieje!'" - tak artystka opowiada o tym odkryciu w wywiadzie dla BBC. Rewolucja rozpoczęta!

Więcej zdjęć i informacji o "A Beautiful Body Project" znajdziecie tutaj.

Czy podoba Ci się projekt 'Beautiful Body'?
Więcej o:
Komentarze (244)
Bez Photoshopa: ona pokazuje, że kobiece ciało po porodzie jest piękne bez retuszu
Zaloguj się
  • kardiologia71

    Oceniono 1699 razy 659

    nie, nie jest piękne i nie ma po co się oszukiwac ....

    może jest godne szacunku, pełne doświadczeń, spracowane, ale na pewno nie piękne

  • zwid

    Oceniono 702 razy 522

    Może i nie są ideałem cudowności.
    Ale dla mnie wystarczy, że nie są plastikowe, silikonowe, botoksowe, naciągane, podciągane, odsysane...

  • barokowa

    Oceniono 588 razy 366

    Nigdy nie przypuszczałabym, tak zdecydowana większość społeczeństwa ma poczucie estetyki rodem ze stoisk z odpustową chińszczyzną i filmów Disneya... Poczytałam wpisy i apeluję o powrót do szkół wychowania plastycznego, bo okazuje się, że dla dużej części społeczeństwa ładne są wyłącznie księżniczki Pocahontas, jelenie ryczące na śliczniusiej polanie i nostalgiczne zachody słońca... O, tempora!

  • theorema

    Oceniono 544 razy 148

    sa mniej więcej tak samo piękne, jak twarze arabskich kobiet zalane kwasem. Owszem, widać na nich pewną historię i - jak słusznie ktoś zauważył - w tych historiach nie ma już mężczyzny. Obojętne, czy w tym czasie pije z kumplami, czy haruje na dwa etaty, żeby na dzieci zarobić, czy może cieszy oczy i dłonie jakąś jędrną dwudziestolatką - brakuje jego dłoni na tym brzuchu. Co gorsza, sam mężczyzna tez może mieć rozstępy, np. na ramionach, albo pośladkach, bo kiedyś był gruby - ale u siebie ich nie widzi, za to kobiecie bezlitośnie wytknie.
    Ale dobrze, niech takie zdjęcia też będą dostępne, bardzo wiele kobiet nie zdaje sobie sprawy z tego, jak mogą wyglądać - niektórym się uda uniknąć oszpecenia, ale niewielu. A przede wszystkim ich mężczyźni nie mają o tym pojęcia - może takiemu, co głośno i dobitnie domaga się potomstwa należałoby pokazać te fotki z pytaniem - co zrobisz, jeśli będę tak wyglądać? Zostawisz mnie? Czy będziemy jeszcze sypiać ze sobą? I od odpowiedzi uzależnić plany na posiadanie dzieci z tym właśnie panem.

  • cholonek

    Oceniono 223 razy 107

    Czytam komentarze i tak sbie myślę, że tak to jest, kiedy pojecie piekna kojarzy sie wylacznie z powierzchowną pomadą. Sporo ludzi uwaze, ze piekny jest tefaunowski plastic fantastic.
    Ale nie powinni sie martwic, dla nich sa przeciez, tak pieknie opisane przez Marie Peszek
    ...kobiety pistolety
    i kobiety jak rakiety
    chude, długie i wysokie
    z wydepilowanym krokiem...

  • august9

    Oceniono 196 razy 100

    Trudno nazwać ciało kobiety pięknym po porodzie. Urodziłam niecałe 3 tygodnie temu, miałam to szczęście, że nie przytyłam w ciąży, ale rozstępów się nie ustrzegłam. I nie uważam, że powinnam to pokazywać światu. Każdy człowiek wie jak zmienia się ciało kobiety w ciągu 9 miesięcy. Bo przecież w końcu to widać, prawda? ;) Rośnie nam brzuch i mimo przepełniającego nas szczęścia jesteśmy świadome, że po porodzie trzeba będzie nieco popracować nad sobą. Uważam, że to osobista sprawa kobiety. Jeśli partner/mąż to akceptuje i wspiera, to ok. Łatwiej jest wtedy przy dziecku znaleźć siłę, by wrócić do formy, zadbać o siebie. A piersi, mógłby ktoś spytać? Przepełnione pokarmem, są duże, Panom oczy szczerzej się otwierają ze zdziwienia i podziwu. Ale jak nie zadbamy o nie, to jak przestaniemy karmić dziecko, to będą kończyć się nam na brzuchu. Na zdjęciach poruszono bardzo intymną sferę kobiecości i rozważanie, czy jest to piękne, czy nie, moim zdaniem nie powinno mieć miejsca. Kwestia estetyki, smaku to sprawa indywidualna. Podsumowując, z mojego punktu widzenia świeżo upieczonej mamy - osobiście nie chwaliłabym się swym ciałem, wiem, że muszę popracować nad sobą i nim, a bycie mamą jest niesamowitym uczuciem i rekompensuje mi na chwilę obecną "pozostałości" po ciąży i porodzie.

  • drzewachmuryziemia

    Oceniono 183 razy 87

    pewnie głupio to pisać, ale cieszę się, że nie mam tych wszystkich oznak macierzyństwa,mimo że mam dwojkę dzieci

  • stara.tamara

    Oceniono 85 razy 75

    Dobrze, że powstały te zdjęcia. Nie może być tak, że przeciętne, naturalne ciało po porodzie to temat tabu.
    Jednak tytuł wystawy jest nieodpowiedni.
    Wmówiono kobietom, że są „piękne”, i że muszą być piękne, mają być bóstwem, kwiatem itp. „Płeć piękna”. „Piersi są piękne” – a przecież to tylko gruczoły mleczne, i u większości kobiet nie są piękne. Jedno wielkie KŁAMSTWO. Prawda jest taka, że w większości nie jesteśmy piękne. Natura dała nam „heavy duty” do wykonania. Piękne są młode, świeże dziewczęta, ale przecież młodzi mężczyźni są równie piękni. Nadużywa się słowa „piękny” mówiąc o kobietach.
    Lepiej by było dać z tym spokój. Kobiety! Bądźmy sobą, bądźmy ludźmi, traktujmy same siebie podmiotowo, pracujmy, bądźmy niezależne, cieszmy się życiem.

    W przyrodzie jest tak, że to samiec wygląda lepiej – bo to on musi zabiegać, a szara, niepozorna samiczka wybiera. U ludzi to się poodwracało – to kobieta musi się bardziej starać, by zdobyć i zatrzymać na stałe mężczyznę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX