1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Kosmetyki w tabletkach - czy to działa?

Producenci nutrikosmetyków kuszą obietnicami pięknej skóry, zdrowych włosów i gładkiego ciała. Postanowiliśmy sprawdzić, czym są kosmetyki w tabletkach i czy rzeczywiście działają.
Kiedy wydawało się nam, że o kosmetykach wiemy już wszystko, na półkach aptecznych pojawiły się nutrikosmetyki, zwane też potocznie kosmetykami w tabletkach. Dynamicznie rozwijający się rynek suplementów kusi obietnicami zdrowia i piękna. Czy krem można zmieścić w pigułce, czy nutrikosmetyk wzmacniający włosy to odżywka, która działa od wewnątrz, a może to nic innego jak tylko sprytnie zakamuflowany suplement diety? I rzecz najważniejsza z punktu widzenia nabywcy - czy kosmetyki w tabletkach są skuteczne i czy warto po nie sięgać? Pytamy o zdanie specjalistów.

To samo, tylko inaczej

Dr Maria Noszczyk, dermatolog kosmetolog z Lecznicy Dermatologii Estetycznej i Anti-Aging Melitus, twierdzi, że nutrikosmetyki nie różnią się od innych suplementów diety niczym... poza nazwą. - Wszystkie te preparaty są suplementami diety, tylko, że część z nich ma na przykład pomagać na bolesność stawów, a część na wygląd skóry - wyjaśnia dr Noszczyk. - Producenci sprytnie wymyślili, że nazwą swoje suplementy nutrikosmetykami, żeby zwiększyć ich sprzedaż - tłumaczy. Nutrikosmetyki różnią się więc od innych suplementów diety tylko nazewnictwem, które sugeruje, że jest to preparat dbający o naszą urodę, nie są jednak magicznymi balsamami do ciała, które możemy połknąć i oczekiwać cudu.

Nutrikosmetyki mają też skuteczniejszą reklamę. Marketingowcy przekonują nas, że o ile tradycyjne kosmetyki działają tylko na powierzchniową warstwę skóry, o tyle nutrikosmetyki odżywiają ją od zewnątrz. Czy to faktycznie tak działa? - Dotychczas nikt nigdy tego w sposób wiarygodny nie udowodnił - twierdzi prof. dr hab. Paweł Surowiak z Instytutu DermaMed we Wrocławiu. - W skład nutrikosmetyków wchodzą witaminy i niektóre substancje aktywne, np. mikroelementy, aminokwasy bądź ich pochodne, ekstrakty roślinne, itp. Czyli tak naprawdę nic nowego. Tego typu substancje można znaleźć, często w dużo lepszej formie i większej dawce, w innych suplementach.

Co jest w środku?

Nutrikosmetyki i inne suplementy diety różnią się między sobą składem. Część produktów zawiera witaminy i minerały, a część różne składniki, które normalnie przyjmujemy wraz z dietą, np. kwasy Omega 3 i 6 mające poprawić stan suchej skóry czy włosów. Przykładem składnika dietetycznego, którego nie możemy sami wytworzyć, ale który ma dobry wpływ na nasz organizm, jest soja, zawierająca 2 cenne związki o działaniu podobnym do estrogenów. Przeciętna Azjatka spożywa 300 razy więcej soi niż Europejka, co dowodzi tego, że składników dietetycznych - w przeciwieństwie do witamin i minerałów - nie można przedawkować. Soja to częsty składnik suplementów polecanych przy menopauzie, właśnie ze względu na działanie podobne do wspomnianego hormonu.

Profesor Paweł Surowiak zwraca uwagę na suplementy zawierające polifenole, czyli substancje pochodzenia roślinnego (najbardziej znane to resweratrol, kwercetyna i likopen). - Substancjom tym przypisywane jest szerokie działanie przeciwnowotworowe i przeciwzapalne - tłumaczy profesor. - Mogą one również wpływać na przebieg procesu starzenia, ale obecnie nie wiadomo jakie dawki, czy jakie postaci tych substancji, powinny być stosowane. Przebojem w badaniach naukowych ostatnich lat jest również witamina D3, której niedobory wiązane są z wieloma różnymi schorzeniami związanymi z procesem starzenia się.

Dr Maria Noszczyk przestrzega natomiast przed beztroskim uzupełnianiem diety o preparaty witaminowe - łatwo jest przedawkować witaminy, szczególnie te rozpuszczalne w tłuszczach, które magazynują się w organizmie. Zażywając jednocześnie preparat witaminowy i nutrikosmetyk przeciw wypadaniu włosów czy przygotowujący skórę na działanie słońca, nietrudno o przekroczenie zalecanego poziomu danej witaminy. - Najlepiej jest najpierw przeanalizować powód wypadania włosów, zanim sięgniemy po suplement diety - radzi dr Noszczyk. - Warto najpierw udać się do lekarza, jeśli włosy wypadają już od dłuższego czasu. Często przyczyna jest banalna, np. brak żelaza, a tego nie uzupełnimy w wystarczającym stopniu tego typu produktami. Może to być też np. kwestia kłopotów z tarczycą - wymienia. Pomóc może lekarz pierwszego kontaktu albo dermatolog. Młode matki szczególnie chętnie sięgają po preparaty wzmacniające włosy, powinny jednak pamiętać, że po pewnym czasie od porodu nadmierne wypadanie włosów jest zjawiskiem naturalnym.

Lepsze od tradycyjnych?

Sięgając po nutrikosmetyk dostajemy obietnicę czegoś więcej: nowoczesności, skuteczności, medycznego cudu. Wizja usunięcia cellulitu poprzez połknięcie pigułki, zamiast mozolnego wcierania różnorakich mazideł w zaatakowane "pomarańczową skórką" części ciała, jest atrakcyjna, zwłaszcza, że współczesne kobiety cierpią na chroniczny brak czasu. Jednak suplement jest niekoniecznie lepszy od tradycyjnego kremu nawilżającego czy preparatu antycellulitowego: - Nutrikosmetyki nie mogą być skuteczniejsze, chociażby dlatego, że ich atutem jest działanie na całą skórę, a nie jej fragment - uważa dr Noszczyk. - Jeśli więc cała skóra jest sucha, to w porządku, ale nie zastąpi to kremu nawilżającego do twarzy czy rąk. Nutrikosmetyk oczywiście może pomóc, ale bez zmiany nawyków i diety nie wyeliminujemy problemu na zawsze. Poza tym w kosmetykach tradycyjnych wykorzystuje się podobne składniki, co w nutrikosmetykach.

Na skład nutrikosmetyków warto zwrócić uwagę z jeszcze jednego ważnego powodu: ceny. Dr Noszyczyk radzi, żeby przy wyborze tego typu produktów nie kierować się ich nazwą, tylko składem i na tej podstawie podejmować decyzję o zakupie. - Może się okazać, że "specjalny" preparat za 90 złotych, zawierający np. kwasy tłuszczowe, możemy dostać pod inną nazwą za 30 - zdradza dr Noszczyk. - Nutrikosmetyki są często polecane przez specjalistów w przypadku suchej skóry czy dla wzmocnienia włosów, ale zachowajmy rozwagę i najpierw znajdźmy przyczynę problemu, a dopiero później sięgajmy po suplementy.



Więcej o: