1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Mucha, Cichopek - mamy-celebrytki nas irytują!

Czemu złoszczą nas sławne mamy i komu naprawdę służy wizerunek macierzyństwa prezentowany przez celebrytki?
Polskie mamy uważają, że celebrytki nic nie wiedzą o prawdziwym macierzyństwie i dlatego irytuje je przedstawianie ich w charakterze ekspertów od wychowywania dzieci. W raporcie o sytuacji współczesnych matek, przygotowanym na zlecenie firmy Axa, Polki przyznają, że media są dla nich źródłem najsilniejszych presji, tuż obok własnych mam i teściowych. Uważają one, że promowanie celebrytek jako ikon macierzyństwa jest denerwujące i mimo tego, że w opiece nad dziećmi próbują kierować się głównie własną intuicją, są zirytowane przedstawianiem w mediach odrealnionych wzorców szczęśliwego rodzicielstwa.

Po co nam celebrytki?

Zastanawiać może czemu ma służyć promowanie młodych matek-celebrytek i ich wizji macierzyństwa. Czy chodzi tu o wskazanie innym mamom rozwiązań, które mają na celu ich dobro, czy może o coś zgoła innego? Kto kreuje wizerunek tych matek i na czyje potrzeby? Agnieszka Iwaszkiewicz, psychoterapeutka z Laboratorium Psychoedukacji w Warszawie, uważa, że na takiej promocji najbardziej korzystają... same celebrytki! - Media przedstawiają je w specyficzny sposób - mówi. - Te mamy są piękne, szczęśliwe i bogate, dlatego zastanawiać może, czy ten wizerunek jest kreowany przez same środki masowego przekazu, czy też jest to własny PR tych kobiet. Moim zdaniem to one mają interes w tym, żeby przedstawiać się w taki sposób, to taka swoista autopromocja. Informacje o nowych dokonaniach i zakupach 'gwiazd' nie są tworzone dla dobra innych matek i ich potomstwa, bo one nie mogą się z takim wizerunkiem zidentyfikować, gdyż ten obraz jest zbyt oderwany od rzeczywistości i wycinkowy. Nie jest to także kwestia pokazania alternatywnych sposobów wychowywania dzieci, np. w duchu ekologii, bo te metody są przedstawiane z pozycji "jedynie słusznych", a to może powodować niepotrzebną chęć rywalizacji, a czasem może być upokarzające.

"Sławne mamy są śmieszne!"

Ze wspomnianego raportu dowiadujemy się, że mamy-celebrytki są obiektem kpin i żartów, bo według badanych nie wiedzą nic o prawdziwym macierzyństwie i o codziennych problemach przeciętnej matki. Wśród najczęściej wysuwanych zarzutów jest ten, że nie zajmują się same dziećmi, bo mają wiele osób do pomocy i mniej obowiązków, a ich sytuacja finansowa pozwala im na więcej swobody. Matki, które wzięły udział w badaniu potwierdzają też zdanie Agnieszki Iwaszkiewicz, twierdząc, że Kasia Cichopek czy Anna Mucha to po prostu postaci wykreowane przez media - pracuje nad tym sztab ludzi, a one nie są prawdziwe i ciągle coś udają. W dokumencie przytoczona jest wypowiedź jednej z mam: "Cichopek, Koroniewska, sprawiają wrażenie kobiety takiej, której by się nawet rybki akwariowej nie powierzyło, nie mówiąc już o dziecku". Polki uważają, że przedstawianie tych kobiet jako autorytetów w dziedzinie wychowywania dzieci jest śmieszne, bo nie mają one wystarczającej wiedzy i doświadczenia, żeby rościć sobie prawo do pouczania innych i do bycia ekspertkami. Nie są wystarczająco wiarygodne.

Macierzyństwo w wersji instant

Polki nie znajdują punktów wspólnych w swoim doświadczaniu macierzyństwa i tym prezentowanym przez znane matki. Nie mogą się z nimi utożsamiać i tu przede wszystkim leży źródło irytacji: - Celebrytki jako matki są tak pokazywane, jakby nie miały takich samych trudności czy wątpliwości, jak zwyczajne mamy, które czasem muszą wybierać pomiędzy własnymi potrzebami a skupieniem się na potrzebach dziecka - tłumaczy Agnieszka Iwaszkiewicz. - Sławne mamy wyglądają, jakby nie miały żadnych trudności w realizacji swoich planów więc macierzyństwo, które prezentują jest wymagające i nierealne - seksowna figura od razu po porodzie, ekologiczne wychowanie, wózek za 7 tysięcy. Wszystko musi być natychmiast. To może wprawiać kobiety w poczucie winy i zastanawianie się czy czegoś źle nie robią wobec siebie lub wobec dziecka.

Sexy mama. Bo jesteś kobietą

Kasia Cichopek, która wkrótce po urodzeniu dziecka wydała książkę zatytułowaną "Sexy mama. Bo jesteś kobietą", zajmuje jedno z czołowych miejsc wśród irytujących mam-celebrytek. Kobiety są zdenerwowane uśmiechniętymi, pięknymi matkami z okładek kolorowych magazynów, bo te fałszują obraz macierzyństwa. Uważają, że taki przekaz jest krzywdzący, bo w jego świetle one wyglądają jak gorsze matki, nie mając tych samych, głównie finansowych, możliwości. Potwierdza to Agnieszka Iwaszkiewicz, podkreślając, że struktura młodej, rodzącej się dopiero mamy, jest bardzo krucha: - Kobieta jest bombardowana takim odrealnionym przekazem, co sprawia, że zaczyna się zastanawiać: może krzywdzę swoje dziecko nie używając tetrowych pieluch i nie piorąc ich w orzechach albo krzywdzę mojego męża tym, że nie jestem seksowna i zrelaksowana, tylko chodzę rozmemłana, ze śladami mleka na koszuli?

Obnoszą się i narzucają swoje zdanie

Złość badanych matek skierowana jest również przeciwko afiszowaniu się z pieniędzmi - w tym wypadku krytykowana jest Anna Mucha i jej wózek, który kosztował ponad 7 tysięcy złotych. Sama zainteresowana w wypowiedzi dla "Dzień Dobry TVN" stwierdziła, że co prawda nie dziwi się zdenerwowaniu polskich mam, ale dodała, że emanuje szczęściem i nie ma zamiaru się tego wypierać. W cytowanym raporcie czytamy również, że matki źle oceniają też promowanie różnych praktyk dotyczących macierzyństwa, takich jak karmienie piersią, poród naturalny, szkoły rodzenia czy ekorodzicielstwo - według nich te rzeczy powinny być prywatną sprawą każdej kobiety. - Celebrytki nie przedstawiają żadnej alternatywy dla swoich wyborów - wyjaśnia psychoterapeutka.

Umarł król, niech żyje król!

Wśród najbardziej irytujących matek-celebrytek, w zestawieniu ankietowanym mam, znalazły się wspomniane już Kasia Cichopek, Anna Mucha, a także Reni Jusis. Jakiś czas temu oburzenie wywołał udział Joanny Koroniewskiej i Kasi Cichopek w programie Tomasza Lisa, w którym obie panie wypowiadały się w charakterze ekspertek w głośnej sprawie śmierci małej Magdy z Sosnowca. Sam dziennikarz bronił wyboru gości, twierdząc, że to oczywiste, że zaprosił do udziału w dyskusji dwie młode matki, bo to one najlepiej znają psychikę kobiet po porodzie, a przy okazji są oswojone z kamerą. Wydaje się jednak, że był odosobniony w swoim przekonaniu o słuszności tej decyzji, a Cichopek - "niepraktykujący psycholog", jak przedstawił ją w swoim programie Lis - znalazła się nawet w Wikipedii z nieprawidłowym terminem z dziedziny psychologii, którym posłużyła się wyjaśniając motywy kierujące postępowaniem matki zmarłej dziewczynki.

Agnieszka Iwaszkiewicz zauważa jednak, że celebrytki nie mają prostego życia: - Medialny obraz Muchy czy Cichopek to jednak tylko mały wycinek macierzyństwa - nie wiemy, jak naprawdę wygląda ich życie. Za kilka miesięcy te same media mogą je zrzucić z piedestału matek idealnych i szczęśliwych - wystarczy, że staną się już niemodne albo popełnią błąd, bo np. się rozwiodą. Ikona się nie sprawdziła, możemy ją oczerniać. Ten obraz, który celebrytki demonstrują w mediach jest bezrefleksyjny i może być szkodliwy, powodując , że młode mamy stają się niepewne w swojej roli. Nic dziwnego, że wzbudza to złość Polek, bo tak naprawdę przedstawia się jedynie iluzję macierzyństwa. Ta złość młodych matek wywoływana jest też przez poczucie winy i niepewność, wzmacniane przez przekaz płynący z obrazu mam-celebrytek. To obraz mam tylko pozornie skoncentrowanych na dzieciach, a tak naprawdę skupionych na sobie. Celebrytka to mama idealna - taki przekaz płynie do "zwykłej" matki. A ona się na to nie godzi. I słusznie.

konsultacja: Agnieszka Iwaszkiewicz, psychoterapeutka, Laboratorium Psychoedukacji w Warszawie

Więcej o:
Komentarze (16)
Mucha, Cichopek - mamy-celebrytki nas irytują!
Zaloguj się
  • o_tuska

    Oceniono 113 razy 107

    Media zaburzają wizerunek nie tylko matki (kobiety, nastolatki itp) - ale to temat na inny atykuł

    Prawda jest taka, że statystyczna Polka nie moze pozwolić cobie na takie luksusy jak celebrytki.
    Statystycznej Polce firmy produkujące/sprzedające produkty około dziecięce i macierzyńskie nie daja prezentów w postaci swoich produktów lub upustów na nie - w zamain za afiszowanie się z nimi - ukryta reklama
    Statystyczna Polka jest matką, żoną, pracownikiem, sprzątaczką, praczką itp w jednej osobie

    Dlatego Statystyczne Polki ( ja te też do takich należę) cieszmy się, że możemy chodzić w dresach i nikt nam zdjęć nie robi, cieszmy się, że jesteśmy jakie jesteśmy, jak tzreba to mamuśki potrafią zabłysnąć, znajdujmy czas na chwilę dla siebie - dla siebie i woich Partnerów. Cieszmy się macierzyństwem mając w pamięci, że szklany ekran jest rodzajem iluzji. Nie ma co dążyć do ideałów bo ich mało albo okupione są cierpieniem, o którym nie mamy pojęcia.
    Najbardziej prawdziwa - jak zwykle nieco rzesadna- była Agnieszka Chylińska, która otwarcie mówiła czym były dla niej początki macierzyństwa, poród, naturalne karmienie.
    a jak Wam żle to popatrzcie na wasze małe niecelebryckie dzieci pocałujcie je czule w nochalka i cieszcie się nimi - cieżkie chwile mijają
    wierzmy w siebie Mamuśki :)

  • wawiak57

    Oceniono 81 razy 81

    Kogo normalnego obchodzi czy Mucha z Cichopekiem jest w ciąży. Żadne aktorki, nieciekawe osoby i celebrytki tylko dla tanich pisemek. A i uroda pod dużym znakiem zapytania.

  • agora7

    Oceniono 76 razy 72

    To media oczywiście - jak zwykle , robią duże zamieszanie . Niech sobie celebrytki ( pożal się Boże) kapią swoje dzieci w szampanie i innych płynacyh, mamy to gdzieś. Wolno im, tak samo jak nam wszystkim. Niech nam media o tym nie donoszą

  • tuniczek

    Oceniono 66 razy 64

    No cóż, za celebrytkami i ich wizją macierzyństwa stoją wielkie koncerny chcące za ich pomocą wylansować różne produkty - to jest cała tajemnica! Pojawienie się jakiejś aktoreczki czy innej pogodynki na ekranie zazwyczaj wiążę się z lansem - a to drogi wózek, a to marka ciuchów czy butów, a to reklama chust do noszenia niemowlaków, a to ekologiczny soczek czy elektroniczna niania, bez których oczywiście mamy - celebrytki nie wyobrażają sobie życia! Jeżeli was to irytuje - po prostu wyłączcie tv, przestańcie kupować Galę czy Show, gdzie gwiazdy na każdej stronie sprzedają "sekrety" ze swego bajkowego życia, nie wchodźcie na Plotka, Pudelka czy Kozaczka, to nie dowiecie się jakich pieluch używa Mucha, jak szybko schudła po porodzie Mołek, jakie rodzicielskie sukcesy odnotowała Górniak jako matka widująca syna raz na miesiąc. A skoro to wszystko wiecie, to znaczy że za często oglądacie telewizję śniadaniowa i czytacie kolorową prasę, w tym parentową. Pozbądźcie sie tego z życia, to polepszy sie wam samopoczucie, zmaleje presja aby kupić dziecku akurat taka zabawkę jaką zachwala Cichopek i Jusis nie będzie się wam śnić po nocach ze swoimi piorącymi orzechami i drewnianymi klockami, którymi wasze dziecko nie chce się bawić, bo woli kolorowy plastykowy chłam :) Sprawdzone, polecam!

  • frup33

    Oceniono 56 razy 52

    Racja ,jak zapracowana Koroniewska zajmuje się córką?Bierze ją ze sobą? To jest nie możliwe!Skończcie z lansowaniem pustych celebrytek,które dla pieniędzy zrobią wszystko.

  • pan-kabak

    Oceniono 48 razy 48

    Jednego nie rozumiem: po co ludzie tracą czas na czytanie i oglądanie idiotyzmów typu "z życia gwiazd". A tym bardziej młodzi rodzice, którzy tyle mają na głowie? Można poczytać/obejrzeć coś wartościowego, można pójść spać (rodzicom małych dzieci zawsze tego brakuje). Oglądanie bzdur może mieć tę zaletę, że pozwala odpocząć, ale jeśli nawet na to nie pozwala, bo denerwuje, to po co? Kiedy mieliśmy małe dzieci, w ogóle nie włączaliśmy tv, a kiedy trochę podrosły, włączamy go na dobranockę. Dzięki temu nic mi nie mówi ani jedno z nazwisk wymienionych w artykule.
    Drugi nonsens to uważanie kogoś, kto jest choćby i dobrym aktorem, śpiewakiem czy kimś tam jeszcze, za autorytet w sprawie wychowania. Jak ktoś jest muzykiem, może być autorytetem od muzyki, jak stolarzem - może doradzać, jak naprawiać meble. Jak ktoś wychował kilkoro dzieci i ma jeszcze fachowe przygotowanie, może doradzać rodzicom.

  • wjz339

    Oceniono 35 razy 35

    wkurzają na maksa Jak będą miały piątkę i nie będą "celebtytkami " to możemy pogadać

  • wjz339

    Oceniono 29 razy 25

    Bo tylko celebrytki dzieci mają - musimy być zawsze na bieżąco - jaki ma wózek , jaka sexi Żałosne Gdyby miały pięcioro i główkowały jak robić by wykarmić , wykształcić to by były sexi

  • plastikpiokio

    Oceniono 29 razy 23

    w polsce sa tylko dwie kochajace mamuski --STARA MUCHA I JEJ KOLEZANKA CIPOTEK - pozostałe PANIE TO SMIECI /wg. gazetki /

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX