1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Brzuch po porodzie - wyeliminuj go z gry

Sam zniknie w czasie karmienia, daj sobie i jemu czas - jeśli po porodzie słyszałaś takie mądrości, najwyższa pora, żeby ktoś wreszcie wyprowadził Cię z błędu. Szczerość za szczerość!
Tyjesz naturalnie

Nie będziemy pisać o modelkach i innych istotach nie z tego świata, które w dwa tygodnie po urodzeniu dziecka wyglądają lepiej, jędrniej i szczuplej niż przed poczęciem. Przyjmujemy do wiadomości, że cuda się zdarzają, cieszymy się i wcale nie zazdrościmy. Realia pokazują, że powrót do formy to droga wyboista i okupiona wysiłkiem, którą większość z nas zaliczyła, lub dopiero się do niej psychicznie szykuje.

Przez dziewięć miesięcy przybierasz na wadze - dochodzą kilogramy dziecka, litry krwi, wód płodowych, zatrzymanej w organizmie wody. Nie ukrywajmy - większość z nas czas ciąży wykorzystuje na niepohamowane folgowanie przyjemnościom spożywczym - te wszystkie muffiny, koktajle owocowe, lody, pączki i drożdżówki znają doskonale drogę do naszych bioder i ud. Jedzenie za dwoje nie jest już odgórnie narzuconym sposobem odżywiania się w ciąży, ale spełnianie zachcianek ciężarnych to oczywista oczywistość.

Gdybym to ja wiedziała

- Po porodzie ważyłam blisko pięć kilogramów więcej niż przed zajściem w ciążę - wspomina Maja, mama czterolatka. Ponieważ mam niedoczynność tarczycy, więc po urodzeniu dziecka moja tarczyca spięła się i pracowała jak szalona, przez co mój metabolizm był na bardziej niż wzorowym poziomie. - Widząc, że nie jest wcale najgorzej i licząc na to, że waga sama spadnie, nie robiłam zbyt wiele, żeby przyspieszyć chudnięcie - dodaje. - I to był błąd, którego przy następnym dziecku nie popełnię. Pięć kilogramów spadło do trzech, a potem gładko wskoczyło na sześć. Zad mi rósł, a ja nie byłam w stanie nic z tym zrobić.

- Niemoc to straszna sprawa - potwierdza Kamila. - Ja po porodzie trzy lata temu głównie chodziłam i narzekałam, jaka jestem gruba i obwisła - wspomina. - Na aktywności słownej się niestety kończyło. Mam jednak to szczęście, że po latach tresury w korporacjach potrafiłam się silnie zmotywować i podejść do diety zadaniowo. W wakacje, gdy córeczka miała rok, dwa ostatnie miesiące wychowawczego postanowiłam poświęcić na doprowadzenie się do stanu używalności. Zmieniłam sposób odżywiania, opracowałam sobie trasę spacerów z wózkiem, która miała dwa kilometry i biegła pod górę. - Zawzięłam się i po ośmiu tygodniach wyglądałam zjawiskowo. - Bez poświęceń się jednak nie obyło.

Nikt nie mówi, że będzie łatwo

- Przejście na dietę to nic przyjemnego, to fakt. Wysiłek fizyczny także nie sprawia na początku przyjemności - zapewnia Emilia, której do powrotu do formy brakuje jeszcze dwóch kilogramów mniej na wagowym wyświetlaczu. - Najpierw musisz przestać gadać i narzekać, zaplanować wyszczuplanie i zacząć działać. - Nie chcesz chyba wyglądać jak te wszystkie matrony, które na zdjęciach z młodości wyglądają jak Sofia Loren, a po drugim dziecku jak wieloryb? - Nie chcę wyjść na domorosłego psychologa, ale im szybciej zaczniesz pracować nad sylwetką, tym łatwiej poprawisz sobie samopoczucie - dodaje Emilia.

- Dzisiaj wiem, że po następnym porodzie nie będę sobie folgowała, bo żadna eklerka, pizza, czy tłusty sos nie jest wart wysiłku, który trzeba włożyć w późniejsze zrzucanie sadła. - Kiedy widzę moje przyjaciółki, które marudzą, że nie mogą wrócić do dawnej wagi, mam szczerą ochotę kopnąć je w cztery litery - emocjonuje się Emilia. - Trzeba chcieć, spiąć się i być konsekwentnym, zanim nastanie czas letnich sukienek, dwuczęściowych kostiumów i szortów. - Wałki na plecach, fałdy na brzuchu i tłusty karczek nie są modne w tym sezonie - zwłaszcza jeśli jeszcze dwa lata temu byłaś niezła szprychą! Jedz zdrowiej, ruszaj się więcej i daj organizmowi czas na adaptację do nowych warunków - to moja rada - podsumowuje Emilia.

Więcej o:
Komentarze (3)
Brzuch po porodzie - wyeliminuj go z gry
Zaloguj się
  • vo_ov

    Oceniono 2 razy 2

    Zastanawiam sie czy przypadkiem modelki i celebrytki nie maja porodu pol,aczonego z plastyka brzucha, czyli zaraz po zakonczeniu porodu w znieczuleniu na sale wchodzi chirurg plastyk ktory robi im idealny brzuszek. Miesiac po wygladaja jakby nigdy nie rodzily.

  • attka

    Oceniono 1 raz 1

    mój zniknął... bez ćwiczeń...

    aczkolwiek ze względu na uczulenia dziecka miałam bardzo, ale to bardzo ograniczoną dietę więc może to to zadziałało

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX