1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Trudny powrót do pracy

Na Wasze pytania odpowiada dr Magdalena Stawicka psycholożka, współzałożycielka fundacji ZERO-PIĘĆ. Fundacja na rzecz zdrowia psychicznego małych dzieci.
Dwa tygodnie temu wróciłam do pracy po urlopie macierzyńskim. Córka została w domu z ojcem, który poszedł na urlop wychowawczy. Okazało się, że była to bardzo dobra decyzja - córeczka jest spokojna i szczęśliwa. Niepokoi mnie jednak, że kiedy wracam z pracy, dziecko nie okazuje radości. Sprawia wrażenie, że moja obecność jest jej obojętna. Ożywia się, dopiero gdy przystawiam ją do piersi. Na swojego tatę reaguje inaczej - rozpromienia się na jego widok, zaczepia okrzykami, uśmiecha się. Czuję się zazdrosna, niepotrzebna i winna, że nie potrafiłam nawiązać właściwej relacji z córką. Proszę o sugestie, jak mogę naprawić tę sytuację.

OLA


Dla większości dzieci powrót mamy do pracy po urlopie macierzyńskim jest sporym przeżyciem. W Państwa rodzinie szczęśliwie udało się, że tata mógł przejąć opiekę nad córeczką. Wspomina Pani, że było to dla niej dobrym rozwiązaniem, co pokazuje poprzez swoje zachowanie - jest spokojna i zadowolona. Jednocześnie córka odczuwa zapewne jako dużą zmianę (wywołującą negatywne emocje) to, że musi się rozstawać z mamą, z którą dotąd, jak sądzę, spędzała dużo czasu. Często zniknięcie mamy z życia dziecka - nawet trwające tylko kilka godzin - sprawia, że przy ponownym spotkaniu maluch reaguje chwilową rezerwą, wycofaniem.

Jeśli Pani relacja z córeczką układała się dobrze do momentu powrotu do pracy i nie obserwowała Pani u niej zachowań podobnych do tych, które pojawiają się teraz, to myślę, że brak okazywania radości na Pani widok może być wyrazem żalu spowodowanego rozstaniem. Prawdopodobnie dziecko potrzebuje czasu na to, żeby przyzwyczaić się do nowej sytuacji.

Nie opisuje Pani, jak nastąpiło przejęcie opieki przez męża - czy stało się to "z dnia na dzień", czy był to proces stopniowy. Niemowlęta i małe dzieci, choćby ze względu na małe możliwości poznawcze (np. brak wyobrażenia czasu), ale przede wszystkim ze względu na przywiązanie do rodziców, które budują w pierwszych kilkunastu miesiącach życia, lepiej reagują na rozstania i przejście pod opiekę "nowej" osoby (jako głównego opiekuna), gdy dzieje się to powoli. Łatwiej jest im zaakceptować taką zmianę, gdy są do niej stopniowo przygotowywane.

Nawet tak małe dzieci lubią, gdy wyjaśnia się im to, co będzie się z nimi i ich rodziną działo. Dlatego dobrze jest powiedzieć maluchowi prostymi słowami, że mama nie znika na zawsze, ale wychodzi i wraca. Warto nazwać również emocje (np. smutek, tęsknotę, rozdrażnienie), jakie mogą towarzyszyć dziecku podczas takich rozstań.

Niezmiernie istotne jest też, by po pracy poświęcić dziecku jak najwięcej czasu. Pomocne bywają także zabawy w "znikanie i pojawianie się" - np. "a kuku". Być może te podpowiedzi będą dla Państwa wskazówką. Jeśli jednak sytuacja się nie zmieni na lepsze, sugerowałabym zgłoszenie się na konsultację psychologiczną, tak by ze spokojem i bardziej szczegółowo omówić to, co dzieje się w Pani relacji z córeczką.

Więcej o: