1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Ciąża po męsku

Na wasze pytania odpowiada Agnieszka Iwaszkiewicz, psychoterapeutka z warszawskiego Laboratorium Psychoedukacji
Jestem w 7. miesiącu ciąży. Bardzo kocham naszą córeczkę, lecz nie do końca wszystko jest tak, jak to sobie wymarzyłam. Problem tkwi w moim mężu: zanim zaszłam w ciążę, obiecywał, że gdy będę w ciąży, będzie mnie traktował wyjątkowo. Ale gdy zaszłam w ciążę, nie było tak kolorowo... Moje początkowe zmienne nastroje, nad którymi nie umiałam zapanować, kończyły się kłótnią.Na początku ciąży byłam senna i nie miałam ochoty na wyjścia do znajomych, a mąż się obrażał, że przesypiam pół dnia i jeszcze jestem zmęczona. Teraz czuję się doskonale, lecz łatwo mnie wyprowadzić z równowagi, a każda kłótnia kończy się moim płaczem. Wiem, że nie powinnam się denerwować, ale jak zapanować nad emocjami, skoro mojemu mężowi nic ostatnio nie pasuje? Ciągle się mnie czepia i krzyczy. Boję się, że sytuacja się nie zmieni, a nie chciałabym, by moje dziecko żyło w takiej atmosferze.

ALICJA


Ciąża, szczególnie pierwsza, to wyjątkowy czas dla kobiety. Zarówno pod względem biologicznym, jak i emocjonalnym. Ta wyjątkowość jest dodatkowo "nakręcana" przez otoczenie, media, naszą rosnącą wiedzę na temat życia prenatalnego, coraz powszechniejsze rodzinne porody. To powoduje, że wzrastają oczekiwania co do zachowań własnych i partnera w tym czasie. Rozbudza się nadzieja na przeżywanie tego czasu jako dziewięciomiesięcznego święta. Rzeczywistość jednak bywa bardziej szara i zwyczajna. Sytuacja kobiety jest nieco łatwiejsza. Dynamicznie i powoli, ale sukcesywnie przygotowuje się Pani do zmian zachodzących w Pani organizmie w związku z ciążą. Mąż natomiast obcuje z Panią już odmienioną, sam pozostając w tyle. Jemu też jest potrzebny czas do zmiany. A to może przebiegać inaczej, bo jemu natura nie pomaga - wystawiony jest jedynie na oddziaływanie współczesnej kultury i jej oczekiwań wobec mężczyzn i ojców. Radziłabym przede wszystkim dać mężowi czas na przyzwyczajenie się do tego, że jest Pani w ciąży. A co najważniejsze, nie wymagać, aby był absolutnie zsynchronizowany z Panią w sferze odczuć i zachowań. Jego zachowania, choć odbiegają od Pani wyobrażeń, nie muszą oznaczać czegoś złego. Może po prostu we własnym tempie przygotowuje się do nadchodzących zmian? Okres oczekiwania na dziecko nie jest dla mężczyzn łatwy. Pani jest zmienna w nastrojach, a on w tym czasie stał się kłótliwy i "czepialski". I tu druga rada: proszę spojrzeć na męża życzliwiej, jako na kogoś, kto też przygotowuje się do zmian. Proszę go wspierać i rozumieć, nie wymagając jedynie wsparcia dla siebie. Traktując w ten sposób męża, być może złagodzi Pani atmosferę między wami i da przykład nowego sposobu zachowania. Bardzo prawdopodobne, że dzięki takiemu "zaopiekowaniu" mąż będzie bardziej chętny do wzajemności. Partnerskie związki zwykle zobowiązują. Jeśli mąż ma za zadanie wejść w rolę ojca już na poziomie ciąży, uczestniczyć w porodzie i czerpać z tego przyjemność, a do tego wspierać Panią, powinno się to odbywać na zasadzie wzajemności. Taka Pani postawa zbliży was i będzie to z korzyścią i dla związku, i dla dziecka.

Więcej o: