1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Łóżko dla trojga - spać z dzieckiem czy bez?

Zwykle zachęcamy do tego, by być z dzieckiem blisko, tym bliżej, im młodsze jest niemowlę. Czy to oznacza, że zdrowo i dobrze jest spać razem z maluchem?
Wspólnemu spaniu z niemowlęciem warto przyjrzeć się z różnych stron. Musimy rozważyć, dlaczego właściwie wybieramy taki sposób rodzinnego odpoczynku i jakie warunki zapewniamy śpiącemu z nami dziecku. Chodzi tu nie tylko o wygodę, ale także - przede wszystkim! - o jego bezpieczeństwo. Wspólne spanie nie zawsze też służy rodzicom. Wiele zależy od cech dziecka i waszych potrzeb - przyjrzyjmy się im bliżej.

Bo chcemy być blisko

Pierwszy okres po urodzeniu to czas silnej symbiozy, ważny zarówno dla mamy, jak i dla dziecka. Czasem wydaje się, że takie wspólne spanie jest potrzebne bardziej mamie niż maluchowi. Umówmy się - ma prawo być potrzebne obojgu. Warto jednak pamiętać, że w rodzinie zazwyczaj jest nas przynajmniej troje. I ta trzecia osoba - tata - jest równie ważna. Zastanówmy się, czy wspólne spanie jest dla nas wszystkich dobrym rozwiązaniem, czy zapewni nam komfort i wypoczynek.

Pozostaje też kwestia życia erotycznego rodziców, które z dzieckiem u boku niekoniecznie jest tym, o czym marzą tygrysy

Dobrze byłoby szczerze przemyśleć, czy powody, dla których chcemy spać z dzieckiem w łóżku, nie mają źródła w emocjach niezwiązanych z macierzyństwem. To może być poczucie osamotnienia, depresja, lęk, niechęć do kontaktów seksualnych, problemy w relacjach między rodzicami. Dziecko nie jest lekarstwem ani sposobem na ich rozwiązywanie. Nie próbujmy stawiać go przed takim wyzwaniem, bo może to mieć wpływ na jego dalszy rozwój emocjonalny i społeczny.

Bo wygodniej jest karmić

Nocne karmienia to norma, dzieci potrafią domagać się ich wielokrotnie, przerywając sen rodziców. I rzeczywiście wygodniej jest wtedy wziąć malca do łóżka, niż siedzieć z nim np. w fotelu. Karmić piersią na leżąco oczywiście można, ale - ważne!, by w tym czasie nie pozwalać sobie na sen. Po karmieniu trzeba niemowlęciu umożliwić odbicie nadmiaru połkniętego powietrza, a potem ułożyć w bezpiecznej pozycji - na plecach lub na boku (nie unieruchamiając go w tej pozycji poduszką, kołdrą, kocykiem).

Na szczęście przypadki takie jak zachłyśnięcie pokarmem prawie się nie zdarzają. Prawie. Jednak nikt nie chciałby zmieścić się w tej znikomej i tragicznej kategorii

By dziecku było lepiej

Warto dać dojść do głosu rodzicielskiej intuicji. Rodzice świetnie wyczuwają potrzeby swojego dziecka i potrafią mądrze na nie odpowiadać. Jeśli czujemy, że dziecko potrzebuje naszej bliskości, wyraźnie się przy tym uspokaja, lepiej funkcjonuje - powinniśmy jego potrzeby zaspokajać w sposób dla niego bezpieczny.

Jeśli jednak rodzicom przyświeca inna myśl, jeśli mają wyobrażenie, że dzieci śpiące z rodzicami ogólnie rzecz biorąc wyrastają na ludzi bardziej dojrzałych emocjonalnie i inteligentnych, to jest to nieporozumienie. To sprawa bardziej złożona i uzależniona raczej od poziomu wykształcenia i dojrzałości emocjonalnej rodziców.

Bo maluch śpi niespokojnie

Jeśli noce niemowlęcia to ciągłe pasmo wybudzeń, płaczu, rozdrażnienia, najpierw musimy się przyjrzeć powodom takiego stanu.

Często jest to pierwszy objaw infekcji lub ząbkowania. Ale może być tak, że dziecku jest zbyt gorąco, że w pokoju powietrze jest za suche.

Najczęstszą przyczyną kłopotów ze snem są problemy ze strony układu pokarmowego, refluks - cofanie treści pokarmowej do przełyku, ulewanie, chlustanie. Jeśli nie potrafimy wskazać przyczyny lub też przyczyna tkwi w problemach z trawieniem i pasażem pokarmu, zaburzeniach oddychania czy innych dolegliwościach, musimy się skontaktować z pediatrą. Po pierwsze dlatego, by postawić diagnozę i - jeśli taka jest konieczność - rozpocząć leczenie lub odpowiednie postępowanie. Po drugie zaś dlatego, że spokojny sen jest podstawowym warunkiem prawidłowego rozwoju malca.

Bo boimy się o niemowlę

Niemal wszyscy rodzice czują lęk o dziecko. Czasem ten lęk dotyczy sprawy, wokół której narosło wiele kontrowersji i której towarzyszą ogromne emocje. Zdarza się bardzo rzadko, ale przeraża. Chodzi o zespół nagłej śmierci niemowląt (SIDS).

Bez trudu znajdziemy badania i opinie, które wskazują, że spanie razem z dzieckiem zwiększa ryzyko SIDS, jak i takie, które temu zaprzeczają.

Przyczyn i mechanizmów nagłej śmierci jest wiele i trudno wskazać najważniejszą. Wiadomo, że zdarza się to przy niewykrytej lub zbagatelizowanej wadzie serca, poważnych zaburzeniach oddychania, nie zdiagnozowanych zaburzeniach metabolicznych, nieleczonym refluksie przełykowo-żołądkowym. W grupie ryzyka są dzieci słabo przybierające na wadze, przegrzewane, dzieci bardzo młodych matek (poniżej 19. roku życia), rodziców palących papierosy i pijących alkohol, z rodzin o niskim statusie socjalnym i ekonomicznym. Częściej też zespół ten występował u niemowląt, które spały na brzuchu, ale była to raczej okoliczność towarzysząca wypadkom, a nie przyczyna podstawowa.

Wydaje się, że jeśli nie ma żadnych medycznych czynników ryzyka, spanie z dzieckiem (przy zachowaniu zasad ostrożności) jest równie bezpieczne jak układanie niemowlęcia do snu w łóżeczku.

Jeśli rodzice mają podstawy do tego, by obawiać się zwiększonego ryzyka SIDS, przede wszystkim powinni poradzić się pediatry. Ważne jest pilnowanie odpowiedniej pozycji do snu w nocy - na plecach lub na boku, bez poduszki. Jeżeli z powodu refluksu lekarz zaleci układanie dziecka na materacu nachylonym pod kątem do podłoża, musi dokładnie objaśnić, jak taka pozycja ma wyglądać i na co trzeba zwrócić uwagę.

Można także zaopatrzyć się w materacyk monitorujący oddychanie niemowlęcia lub urządzenie zakładane na pieluchę, które w razie bezdechu da nam sygnał, że coś jest nie tak.

BEZPIECZNE GNIAZDO

Oto lista zasad bezpieczeństwa, których nie wolno wam zbagatelizować przy wspólnym spaniu:

•  Dziecko musi mieć sporo miejsca, osobne lekkie przykrycie, wokół niego nie może być dużych poduszek, ciężkich kołder itp.

•  Mama nie może zasnąć, gdy karmi malca piersią. Po karmieniu dziecko trzeba potrzymać do odbicia.

•  Rodzice nie mogą być palaczami papierosów.

•  Rodzice nie mogą być pod wpływem żadnych środków odurzających (alkohol, narkotyki, środki nasenne), śpią spokojnie, nie "rzucają się" przez sen.

•  Łóżko musi być na tyle obszerne, żeby pomieścić trzy osoby, z których najmłodsza zagarnia zwykle najwięcej miejsca.

•  Materac w łóżku powinien być twardy i sprężysty, pościel lekka i prana w proszku dla niemowląt, pokój wywietrzony, a powietrze nawilżone.

Więcej o: