1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Fotelik samochodowy - jak wybrać ten najlepszy?

Ledwie maluch opuści brzuch mamy, a już czeka go podróż ze szpitala do domu. Małe stópki pozostaną jeszcze długo miękkie i nieużywane, choć ich właściciel przemierzy w tym czasie spore dystanse i zwiedzi wiele miejsc, podróżując w foteliku.
Zatłoczone polskie drogi są realnym zagrożeniem dla małego człowieka, o ile nie zostanie on przez was właściwie zabezpieczony. Dlatego też nie ma mowy, aby poprzestać na wypiętej z wózka gondoli. W wyjątkowych przypadkach rzeczywiście istnieją zalecenia lekarskie do jej stosowania, ale dotyczą one tylko wcześniaków o bardzo niskiej wadze lub dzieci objętych szczególnymi wskazaniami ortopedycznymi. Większość dzieci podróżować musi (zgodnie z wymogami prawa) w odpowiednim dla wieku i wagi foteliku.

Z pierwszej ręki

Jak upolować najlepszy fotelik wśród całej gamy produktów? Przede wszystkim warto poświęcić trochę czasu na zebranie opinii doświadczonych użytkowników (możecie skorzystać z rad ekspertów i rodziców na stronie internetowej edziecko.pl). Prawdopodobnie znajdą się w waszym otoczeniu chętni, aby przytargać z piwnicy kilkuletni, wysłużony fotelik, ale bądźcie asertywni i sami zadbajcie o właściwe wyposażenie dla małego VIP-a.

Nie kupujcie fotelika samochowogo z nieznanego źródła, mógł przecież ulec uszkodzeniom, które sprzedawca woli sprytnie przemilczeć. Kalkulowanie pod hasłem "czy opłaca się kupować nowy?" nie przejdzie przez myśl tym, którzy nie chcą oszczędzać na bezpieczeństwie. Nawet entuzjaści zakupów z drugiej ręki powinni pamiętać, że foteliki nie polegują bezczynnie na tapicerkach siedzeń, ale służą jako nosidełko, które zwyczajnie się zużywa, obija, czasem uszkadza.

Bezsprzecznie bezpieczny

Przy zakupie autofotelika pozwólcie sobie na odrobinę podejrzliwości i nie zdawajcie się tylko na wskazówki sprzedawcy.

Waszą uwagę powinny przykuć foteliki z grupy 0+ (0-13 kg), ale tylko te, które posiadają certyfikaty bezpieczeństwa Państwowego Instytutu Motoryzacji.

Weźcie pod uwagę wyniki testów zderzeniowych danego fotelika, bo nawet jeśli produkt posiada homologację ECE R44/04, to jeszcze nie oznacza, że zdobył najwyższą pięciopunktową ocenę. Przed wyjazdem do sklepu warto więc prześledzić ich wytrzymałość na stronie http://fotelik.info/pl/testy.

Kolejny znak rozpoznawczy to pasy bezpieczeństwa. W fotelikach dla niemowląt, czyli do 13 kg, są one najczęściej trzypunktowe, a w modelach dla starszych dzieci pięciopunktowe. Przy zakupie warto zwrócić uwagę, czy uwzględniają one potrzeby rosnącego dziecka, a więc z możliwością przełożenia szelek barkowych.

Praktycznym rozwiązaniem jest także możliwość regulacji głębokości siedziska fotelika i zdejmowania poszycia do prania.

Jeśli wydaje się wam, że już namierzyliście idealny model, to i tak za wcześnie na transakcję przy kasie. Najpierw powinniście przymierzyć ów wymarzony sprzęt w swoim samochodzie. Niestety, może się okazać, że pasy w waszym aucie są zbyt krótkie, a stabilność mocowania pozostawia wiele do życzenia, a to przecież zasadniczy warunek bezpieczeństwa.

Lekcja montażu

Niektóre samochody, być może wasz również, posiadają specjalne mocowanie typu ISOFIX. Warto wykorzystać to rozwiązanie i kupując fotelik, skojarzyć wymogi, bo wśród specjalistów uchodzi ono za wyjątkowo solidne.

Jeżeli jesteście debiutantami, montaż fotelika zgodnie z instrukcją zajmie wam dłuższą chwilę. Trzeba jednak pamiętać, jak wiele zależy od waszej rzetelności. Pasy nie mogą być skręcone, a fotelik musi być dobrze wpięty. Prostym testem będzie nagłe szarpnięcie - jeśli się przemieści, to znak, by zacząć montaż od początku.

Plecami do przodu

Może wam się wydać dziwnym wymóg ustawiania fotelika tyłem do kierunku jazdy, ale tak jest bezpieczniej.

Przy ewentualnym gwałtownym hamowaniu lub zderzeniu główka i kręgosłup dziecka oprze się bezpiecznie o konstrukcję (uwaga, na tylnej półce nie wolno kłaść żadnych przedmiotów, bo mogą spaść podczas hamowania!). Przodem do kierunku jazdy maluch będzie mógł podróżować dopiero w swoim drugim foteliku.

Zdaniem specjalistów, dziecko powinno zajmować środkowe miejsce, o ile tylko pasy na to pozwalają.

Komfort na 5 gwiazdek

Nigdy dość troski o bezpieczeństwo i komfort noworodka, dlatego warto się postarać o dodatkowe akcesoria poprawiające maleństwu jakość podróży.

Przyda się wkładka podtrzymująca główkę, chroniąca przed bezwładnym kiwaniem się i "obijaniem" pod- czas jazdy i przenoszenia.

Niepozorny daszek może okazać się prawdziwym wybawieniem w czasie niespodziewanej zawieruchy czy ulewy, a w letnie upały ochroni przed słońcem.

Ochraniacze na szelkach zabezpieczą delikatną skórę dziecka przed otarciem, tym bardziej że pasy wykonane są z mocnych tkanin nieprzepuszczających powietrza.

Załoga na pokład

Wkładanie małego pasażera powinno być popisem delikatności. Powoli obróćcie malucha na bok i płynnym ruchem umieście w foteliku. Sprawdźcie, czy siedzi symetrycznie i prawidłowo (jego kręgosłup musi przylegać do oparcia). Następnie zapnijcie pasy tak, by były dość naprężone, ale bez przesady - między brzuszkiem malca a pasami powinna zmieścić się wyprostowana dłoń.

Jeżeli wasze dziecko na widok fotelika samochodowego wszczyna alarm, przyjrzyjcie się jeszcze raz wszystkiemu i udoskonalcie to, co możliwe. Sprawdźcie, czy pasy nie są zapięte zbyt ciasno i w razie potrzeby poluzujcie je trochę. Sięgnijcie też po kolorowe zawieszki, które odwrócą uwagę małego pasażera od chwilowej niewygody.

W pierwszych miesiącach dziecko z pewnością będzie czuło się raźniej, jeśli jedno z was będzie siedzieć obok niego. W razie płaczu zawsze można uspokoić niemowlaka zagadywaniem, śpiewaniem i głaskaniem. Nie oczekujcie jednak, że tak unieruchomiony pokona ze stoickim spokojem zamierzony przez was dystans. Bądźcie przygotowani na wiele postojów.

Za mokro? Za sucho?

Jeżeli planujecie długą podróż, najlepiej wstańcie o świcie, aby uniknąć wielkiego ruchu na drodze i zminimalizować wszelkie przeszkody typu korki lub jazda w pełnym słońcu.

Gdy zdarzy się wam podróżować w upale, a nie macie idealnego na takie okazje frotowego pokrowca na fotelik (swoją drogą warto go kupić), podłóżcie dziecku pod plecki tetrową pieluszkę, by zapobiec przepoceniu (najlepiej wsunąć ją, dobrze rozprostowaną, pod koszulkę, dzięki temu pot będzie wsiąkał w tetrę, a ubranko pozostanie suche).

Jeśli macie w samochodzie klimatyzację, zadbajcie o to, by pracowała na minimalnych obrotach. Gdy zaś jej nie macie i jedziecie z otwartymi oknami, zwróćcie uwagę na to, żeby wiatr nie wiał wprost na spoconą główkę dziecka.

Na postoju, zanim wyjmiecie małego pasażera z auta, sprawdźcie, czy jego ubranie nie jest mokre, a jeśli tak, przebierzcie dziecko.

Pamiętajcie, że dziecko odwadnia się szybciej od dorosłego i częste dopajanie to konieczność. Oczywiście wszelkie płyny i posiłki podajemy na postoju, bo gdyby podczas jazdy maluch zakrztusił się, nie mamy możliwości szybko mu pomóc.

Pora relaksu

Im przyjemniejsze warunki stworzycie niemowlęciu w samochodzie, tym chętniej będzie z wami podróżowało.

Jeżeli jednak zajdziecie mu za skórę głośną muzyką w samochodzie, nerwową jazdą w pełnym słońcu, to z pewnością będzie oprotestowywać każdą próbę umieszczenia go w foteliku. Jeśli na dodatek po dwugodzinnej podróży obfitującej we łzy i pot wepniecie fotelik w stelaż wózka z zamiarem zwiedzania miasta, nie liczcie na wyrozumiałość. Nawet król przesiadał się czasem z tronu do lektyki, a co mówić o skrępowanym pasami maluchu.

Mamo, tato trzymajcie się zasad

Kochani Rodzice, obiecuję, że będę idealnym współpasażerem, o ile spełnicie moje postulaty:

1. Auto, którym będę podróżować, jest sprawne technicznie, czyste, zatankowane i wyposażone w osłonki przeciwsłoneczne.

2. Rozsiądę się zapięty w bezpiecznym, wygodnym foteliku, zamontowanym solidnie na środku tylnego siedzenia.

3. Dostosujcie się do mojego rytmu - jak śpię, to się nie zatrzymujcie. Postoje będą nieuniknione, gdy zgłodnieję, będę spragniony lub znudzony.

4. Torba podróżna ratuje mi zdrowie i samopoczucie, więc zadbajcie o to, aby znalazły się w niej: moja książeczka zdrowia, legitymacja ubezpieczeniowa, akcesoria do karmienia, przewijania (podkładka-ceratka pod pupę, wilgotne chusteczki, krem lub maść przeciw odparzeniom, duża ilość pieluszek na zmianę) i zabawiania (grzechotki, zawieszki, piszczki), zapas wody do picia i mycia rąk, podręczna apteczka, ubranie na zmianę, cienki kocyk, ew. smoczek.

5. Ubierzcie mnie na cebulkę.

W razie potrzeby zdejmiecie kolejne warstwy. Nie przegrzewajcie mnie, bo jak się spocę, to może mnie owiać i infekcja murowana. A jak mnie zsypie potówkami, to przestanę być fotogeniczny.

6. Miejcie oko na moje potrzeby fizjologiczne. Kiedy przydarzy się coś grubszego, to nie czekajcie, aż się przebudzę. A mokrej pieluchy też muszę szybko się pozbyć, bo marynowanie pupy w jej zawartości sprzyja odparzeniom.

7. Gdy się przebudzę, chciałbym widzieć przy sobie mamę, bo nie dość, że znam ją od zawsze, to jeszcze dystrybuuje mleko, potrafi czule zagadać, pomiziać i zaśpiewać w szerokim repertuarze piosenek i mruczanek.

8. Nie zostawiajcie mnie samego w samochodzie, nawet jak śpię! I żadnych negocjacji w tym punkcie, bo jakby się zamek zablokował albo kluczyki zapodziały, to będzie kiepsko.

Bez fotelika ani rusz

Zdarzają się sytuacje, w których chcielibyśmy zwolnić się z niewdzięcznego rytuału zapinania malca i przekonujemy samych siebie, że krótki odcinek trasy może on pokonać w naszych ramionach.

Pamiętajmy, że wstrząsające reportaże zaczynają się zwykle od płaczu matki i słów: "To była chwila nieuwagi". Nie wolno nam zapominać o prawach fizyki, które w przypadku nagłego hamowania zwielokrotniają wagę niemowlęcia nawet do 90 kg i to przy niewielkiej prędkości.

Któż z nas byłby w stanie utrzymać taki ciężar? Bardzo niebezpieczne jest także przypinanie się pasami razem z dzieckiem - przy hamowaniu przygniatamy wtedy je własnym ciałem.

Zdjęcie BESAFE FOTELIK SAMOCHODOWY iZi GO Zdjęcie Recaro Fotelik samochodowy Young Profi Plus Zdjęcie Espiro Fotelik samochodowy Neo
BESAFE FOTELIK SAMOCHODOWY ... Recaro Fotelik samochodowy ... Espiro Fotelik samochodowy Neo
Sprawdź ceny » Porównaj ceny » Sprawdź ceny »
Podstawowe informacje
Producent BeSafe Plus Espiro
Waga dziecka 0 - 13 kg 0 - 13 kg 0 - 13 kg
Certyfikat ECER 4404 ADAC 4 ECER 4404
materiały partnera:


Więcej o: