1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Ciekawe miejsca w Polsce

Fascynujące dla dzieci, ciekawe dla rodziców - niezwykłych miejsc, do których warto wybrać się całą rodziną, jest w Polsce naprawdę sporo. My dla was wybraliśmy pięć.
Park miniatur

Czeka was naprawdę dobra zabawa. W Inwałdzie (w połowie drogi między Bielsko-Białą a Wadowicami) zobaczycie największe perełki architektury światowej, m.in. świątynie Akropolu, Coloseum, Krzywą Wieżę w Pizie, Statuę Wolności, Mur Chiński, wieżę Eiffla, Big Bena, Łuk Triumfalny, Sfinksa i Biały Dom. Wszystkie w skali 1:25. Spacerując wśród nich, człowiek (zwłaszcza mały) nareszcie może się poczuć wielki. Niezapomniane przeżycia gwarantowane. Ale makiety zbudowane z zachowaniem wszelkich detali i umieszczone w pięknym parku nie są jedyną tutejszą atrakcją. Można też zagubić się i odszukać w zielonym labiryncie (spokojnie, wszystko jest pod kontrolą, rośliny mają na razie tylko 1,2 m wysokości, poza tym cały labirynt można zobaczyć jak na dłoni z pomostu widokowego). Maluch może także poszaleć na zamku do skakania, wielkiej zjeżdżalni, karuzeli, kolejce elektrycznej i auto scooterach.

Jeśli Inwałd leży daleko od waszych wakacyjnych szlaków, możecie zamiast do niego zajrzeć do Skansenu Miniatur w Pobiedziskach pod Poznaniem lub do Parku Miniatur w Kowarach koło Karpacza. W Pobiedziskach popatrzycie z góry na Mysią Wieżę, Biskupin, katedrę w Gnieźnie, poznański Stary Rynek, kolegiatę w Kurszwicy i inne budowle ze Szlaku Piastowskiego oraz Wielkopolski. W Kowarach czekają na was maleńkie pałace, kościoły i starówki miast dolnośląskich (m.in. zamek w Książu, jeleniogórskie Stare Miasto i świątynia Wang w Karpaczu) oraz miniatura Śnieżki wraz z obserwatorium meteorologicznym. Zobaczycie tu też pracownie, w których powstają kolejne makiety.

Wybierając się do parku miniatur, nie zapomnijcie aparatu fotograficznego. To będą naprawdę wyjątkowe zdjęcia. Czy myśleliście kiedyś o sobie jak o rodzinie Guliwerów? Jeśli nie, tutaj na pewno będziecie mieli ku temu okazję.

Park Miniatur "Świat Marzeń", www.parkminiatur.com

Skansen Miniatur w Pobiedziskach, tel.: (0 61) 817 78 22

Park Miniatur zabytków Dolnego Śląska, www.park-miniatur.com

Zamek w Gniewie

Dla kilkulatka jest ciekawszy niż imponujący Malbork. Nie przytłacza tak ogromem, nie trzeba zwiedzać go w dużej grupie z niechętnym dzieciom przewodnikiem, a przede wszystkim turyści, także ci najmniejsi, nie są traktowani jak intruzi, którzy mogą jedynie uszkodzić cenny zabytek. To mile widziani goście, których można zarazić historyczną pasją. Zamek w Gniewie to największa twierdza krzyżacka po lewej stronie Wisły. Została mocno nadgryziona zębem czasu, ale teraz dzięki entuzjastycznej załodze wraca do dawnej świetności. Atutem zamku są bowiem ludzie, którzy tu pracują. Oni naprawdę kochają historię i potrafią o niej opowiadać. Możecie tu zobaczyć, jak wykuwa się miecze, własnoręcznie wybić monetę, ulepić garnek, spróbować strzału z kuszy, a nawet przymierzyć zbroję. Od maja do października na dziedzińcu zamkowym można bowiem spotkać kowala, rzeźbiarza, garncarza, tkaczki, a nawet... kata. Za skorzystanie z różnych atrakcji płaci się zamkowymi monetami (kupuje się je w kantorze zamkowym). Starsze dzieci mogą spróbować swych sił na ściance wspinaczkowej na zamkowych murach. Jeżeli zajedziecie do Gniewu w letni weekend, przeżyjecie rekrutację do artylerii, a jeśli zostaniecie wybrani, nauczycie się nabijania i strzelania z XVII-wiecznej armaty. A za rok może wybierzecie się na organizowaną przez zamkową załogę wielką bitwę, turniej rycerski czy widowisko światło i dźwięk.

www.zamek-gniew.pl

Bałtowski Park Jurajski

Tego miejsca nie mogą ominąć rodzice młodych miłośników dinozaurów. Można tu spotkać się oko w oko z kilkudziesięcioma dinozaurami i innymi wymarłymi już zwierzętami. Naturalnej wielkości modele rozmieszczone są wzdłuż ścieżki spacerowej. Duże wrażenie robią zwłaszcza niemal 50-metrowy sejsmozaur i słynny drapieżca tyranozaur. Przewodnicy mają dar opowiadania. W godzinę opowiedzieć 500 milionów lat historii Ziemi to prawdziwa sztuka. A oni to robią bez zmrużenia oka. Warto zajrzeć też do muzeum. Są w nim m.in. kości dinozaurów, szczątki morskich gadów, zęby rekinów i paleozoiczne trylobity. Starsze dzieci w Bałtowie mogą się przekonać, jak płukano złoto i w specjalnych warsztatach plastycznych własnoręcznie pomalować figurkę dinozaura lub model amonitu (chęć udziału w tych zajęciach trzeba wcześniej zgłosić). Na terenie parku jest również ładny i bezpieczny plac zabaw. Są tu tradycyjne drabinki, huśtawki, zjeżdżalnie i pajęcza sieć do wspinania, ale można też zabawić się w paleontologa i osobiście odkopać szkielet tyranozaura.

www.baltowskipark.pl

Park Dzikich Zwierząt

Jeśli będziecie na Mazurach, zajrzyjcie tam koniecznie. W Kadzidłowie niedaleko Rucianego-Nidy można z bliska zobaczyć m.in. żubry, bizony, bobry, wilki, sarny, daniele, jelenie, dziki, tarpany i wiele gatunków ptaków. Często trafiają tu osierocone maluchy różnych gatunków i inni leśni pechowcy. Niektóre po odchowaniu i wyleczeniu wracają do lasu, inne zostają w parku na zawsze, otoczone troskliwą opieką. Zwierzęta mają tu bardzo dużo swobody, spacerują i mieszkają w parku, a ludzie starają się im nie przeszkadzać. Jedynie te, które mogłyby być niebezpieczne, odgrodzono od zwiedzających mocną siatką. Do wielu zwierzaków można podejść, a nawet je poklepać czy pogłaskać. Sympatyczni i zakochani w swoich podopiecznych przewodnicy oprowadzają turystów po parku, wyjaśniając obyczaje oglądanych gatunków, i cierpliwie odpowiadają na niekończące się pytania. Opowiedzą wam może niezwykłą historię dziczej miłości i perypetie pewnej sympatycznej oślicy. Podpowiedzą, jak odróżnić daniele od jeleni. I nauczą karmić rogacze z ręki. To niezapomniane przeżycie nie tylko dla dzieci.

Park Dzikich Zwierząt w Kadziłowie, tel. (0 87) 425 73 65

Ruchome wydmy

Wyprawcie się na nie, jeśli będziecie na środkowym wybrzeżu. Są naprawdę ruchome - przemieszczają się pod wpływem wiatru, który przesypuje ziarenka piasku przez ich szczyty. Za rok mogą być nawet 10 metrów dalej. Dla malucha taka ogromna piaskownica to jest coś! Jeśli zaopatrzycie go w małą łopatkę (przerwa w marszu to świetna okazja do zabawy), lupę (przyda się do obserwacji walczących z ziarenkami piachu owadów) i lornetkę (ze szczytu będzie co oglądać), wyprawa z pewnością będzie udana. Choć nie da się ukryć, że także męcząca. Dla młodszych dzieci warto więc zabrać nosidło na plecy. Do plecaków koniecznie zapakujcie też wodę i coś do zjedzenia.

www.slowinskipn.pl

Więcej o: