1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Odkryj z dziećmi okolice Szczecina

ZOO w Ueckermunde. Niemcy wiedzą, że 20 procent odwiedzających to Polacy. Przewodniki po ZOO są więc także w języku polskim

ZOO w Ueckermunde. Niemcy wiedzą, że 20 procent odwiedzających to Polacy. Przewodniki po ZOO są więc także w języku polskim (Fot. Cezary Aszkiełowicz/ AG)

Obejrzeć karmienie lwów, stanąć oko w oko z 26-metrowym wielorybem, wykąpać się w wodospadzie, ujeżdżać kucyki... Te marzenia mogą się spełnić. Gdzie? W pobliżu Szczecina.
W samym Szczecinie nie brakuje atrakcji dla dzieci. Jednak wybierając się w ten północno-zachodni zakątek Polski, warto wiedzieć o położonych tam gospodarstwach turystycznych i aquaparku, a także o tym, że tuż po drugiej stronie nieodległej granicy (której dziś już zresztą można nie zauważyć) jest zoo, oceanarium i kąpielisko z wodami termalnymi. Do każdego z tych miejsc ze Szczecina można dotrzeć i wrócić w jeden dzień.

Spotkać się z surykatką, kangurem i... słoniem

W Szczecinie nie ma zoo. Ale jest w Ueckermunde, niewielkim miasteczku nad niemiecką częścią Zalewu Szczecińskiego, około 50 km od Szczecina. Z córką jeździmy tam przynajmniej raz w roku.

To miejsce stworzone dla dzieci. Także tych mniejszych - dwu- i trzyletnich. Malowniczo położone wśród drzew, częściowo zacienione, spokojnym spacerem da się obejść w trzy godziny. Są place zabaw ze zjeżdżalniami, linowymi drabinkami i huśtawkami. Jest miniciuchcia (płatna). Przy wejściu trampolina do skakania (bezpłatna). Także przy wejściu wypożyczymy drewniane wózki i jednokołowe koniki, które poruszane siłą rodzicielskich rąk pozwolą maluchom bez wysiłku kontemplować otoczenie. A jest co.

W Zoo w Ueckermunde żyje ponad 400 zwierząt 100 gatunków. Są lwy, wilki, kangury, dromadery, daniele, lamy, wydry, surykatki, lemury, małpy (małpi gaj można zwiedzać z pomostów zbudowanych kilka metrów nad ziemią), zebry, kozy, świnki morskie i wiele innych. Sporo ptaków - m.in. stado różowiutkich flamingów, kaczki, łabędzie czarne, bociany (ich gniazda znajdują się na ziemi, więc wiosną z pewnością zobaczycie w nich jaja), papugi, kanarki, sowy, orły. Bywa słoń - na specjalne okazje, np. organizowane każdego roku festyny na samym początku maja (możliwe przejażdżki). Przy klatkach i wybiegach umieszczono tablice informacyjne (opisy także po polsku; Polacy stanowią znaczną część odwiedzających) i dydaktyczne (np. z odgłosami zwierząt). Do niektórych wybiegów można wejść. Dzieciakom frajdę sprawi możliwość karmienia co bardziej przyjaznych zwierząt (osiołki, koniki, sarny, muflony) suchą karmą dostępną w automatach (1 euro). Niemal codziennie też odbywają się karmienia pokazowe.

W budynku głównym jest sklep z pamiątkami i restauracja z ogródkiem, która serwuje wszelkie podstawowe dania na ciepło i zimno. Przed nagłym spadkiem formy małych odkrywców uratują rodziców także mniejsze punkty z napojami i przekąskami, rozlokowane na terenie ogrodu.

Zoo czynne jest codziennie (oprócz Wigilii). Cennik i godziny otwarcia znaleźć można na www.tierpark-ueckermuende.de (stronę można oglądać także po polsku).

Najkrótszy dojazd ze Szczecina zajmie niecałą godzinę. Drogą przez Pilchowo i Tanowo należy jechać w kierunku granicy w Dobieszczynie i dalej przez Hintersee i Eggesin. W Ueckermunde kierujemy się drogowskazami TIERPARK. Parkujemy przy samym zoo, lub 500 metrów dalej. Można też przekroczyć granicę w Lubieszynie, następnie przez Loecknitz do Pasewalku, skąd kierujemy się na Torgelow i dalej do Ueckermunde. To droga o 20 km dłuższa, ale, szczególnie wiosną, także urokliwa.

Stanąć na dnie oceanu

Fanom ryb i wodnych zwierząt polecam wycieczkę do Oceanarium i Muzeum Morskiego w Stralsundzie. To wyprawa nieco dłuższa (ok. 200 km od Szczecina), ale możliwa do odbycia w jeden dzień i przebogata w doznania.

Oceanarium powstało w 2008 r. na terenach poportowych tuż przy starówce - przed wejściem roztacza się widok na zatokę i most prowadzący na Rugię. Składa się z czterech połączonych ze sobą części, w których na kilku poziomach przedstawiony został świat mórz zimnych (Morze Bałtyckie, Morze Północne z północnym Atlantykiem, Ocean Arktyczny).

Główną atrakcję stanowi 40 akwariów wypełnionych różnymi gatunkami ryb (od pojedynczych sztuk po całe ławice) i roślin. Łososie, turboty, jesiotry, dorsze, węgorze, śledzie, flądry, ośmiornice, raki, meduzy a także rozgwiazdy, ukwiały, a nawet koralowce, są na wyciągnięcie ręki. Wszystko jakby żywcem przeniesione z naturalnego środowiska - na wyposażeniu akwariów znajdziemy także przerdzewiały rower, butelki, kawałki rur, korzenie drzew - dyskretnie podświetlone w zaciemnionych salach. Duże wrażenie robi sześciometrowy szklany tunel (ryby pływają nad głowami) a zwłaszcza największe akwarium o głębokości 9 m i pojemności 2,6 mln litrów wody. Uczucie jest takie, jakbyśmy stali przed ogromnym kinowym ekranem lub wręcz na dnie morza i obserwowali ławice ryb. Ale potęgę oceanów poczujemy zwłaszcza w ostatniej hali, gdzie pod sufitem podwieszone zostały naturalnej wielkości modele m.in. płetwala błękitnego (26 m), walczącego z olbrzymią kałamarnicą kaszalota (15 m) czy orki. Tutaj możemy położyć się na specjalnych leżankach i w półmroku poddać relaksacyjnym dźwiękom mórz i największych ssaków oraz wysłuchać (po niemiecku lub angielsku) prelekcji o cywilizacyjnych zagrożeniach dla oceanów.

To nie wszystko. Są ekspozycje w gablotach, ekrany i całe stoły interaktywne, makiety (m.in. dna Bałtyku). Jest sala kinowa, restauracja i sklepik z pamiątkami. Z myślą o najmłodszych powstała wystawa "Morze dla dzieci" odkrywająca przed nimi tajemnice podwodnego świata (otwarty basen z rybami, labirynt z "trawy morskiej", ekrany dotykowe, mikroskopy, sprzęty do zabawy, kolorowanki). Na dachu muzeum (widok na okolicę) można podglądać stadko pingwinów.

W sezonie do Oceanarium ustawiają się spore kolejki (godzina stania, ale bez bałaganu), które rozładowują się po południu. Lepiej więc najpierw zwiedzić muzeum morskie, które mieści się w starym kalsztorze na starówce (możliwość kupienia wspólnego biletu do obu muzeów). Warto, bo właśnie tutaj zobaczymy akwaria z wielobarwnymi rybami mórz ciepłych i największy w Niemczech zbiornik żółwi morskich.

W sezonie Oceanarium jest czynne do godz. 21 (muzeum morskie do 18). Po wyjściu można posilić się w pobliskich restauracyjkach lub za dwa euro zjeść znakomitą bułkę ze śledziem serwowaną z dwóch łodzi przycumowanych do nabrzeża. A potem koniecznie jeszcze trzeba znaleźć czas na spacer po starówce, wpisanej na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Dojazd - przez przejście graniczne w Lubieszynie do Pasewalku, następnie autostradą A20. Za Greifswaldem zjazd na Stralsund. Czas - dwie, dwie i pół godziny.

Można też połączyć wyjazd do Stralsundu z pobytem w Świnoujściu, skąd mamy około stu kilometrów (najpierw drogą 111 przez most w Wolgaście, następnie drogą 109 na Greifswald i 105 w kierunku Stralsundu).

Do Stralsundu można łatwo dostać się także niemiecką koleją z centrum Świnoujścia - bilety u konduktora (najlepiej rodzinny w obie strony od razu). Pociąg jedzie 2,5 godz. (zatrzymuje się na ponad 20 stacjach), ale za to odpada nam szukanie miejsc na płatnych parkingach. Z dworca kierujemy się w prawo - do muzeum pół godziny pieszo lub autobusem nr 6.

Warto zajrzeć na stronę www.ozeaneum.de (także w polskiej wersji).

Zanurkować zimą w wodospadzie

Ze Świnoujścia warto wybrać się także do Ahlbecku, jednego z trzech cesarskich kurortów po niemieckiej stronie wyspy Uznam. To raptem trzy kilometry od Świnoujścia; przeważnie nie ma tam tłoku.

W Ahlbecku znajduje się kąpielisko z wodami termalnymi wydobywanymi z głębokości 408 m (o zaletach i leczniczych właściwościach jodosolanki można przeczytać na stronie internetowej www.ostseetherme-usedom.de - także po polsku). To nie jest aquapark, ale miejsce bardzo przyjazne dla dzieci w różnym wieku i dorosłych szukających odpoczynku. Dla niemowląt jest malutki basenik, dla dzieci nieco większych, już chodzących, brodzik zaaranżowany na jeziorko skalne z wodospadem, zjeżdżalnią i tryskającymi wodą zwierzakami. Największy basen ma kształt wielokąta (20 m w najdłuższym miejscu) a po środku grotę skalną z dwoma zjeżdżalniami. Są jeszcze dwa baseny - jeden z masażami i biczami wodnymi, drugi - połączony z basenem zewnętrznym (wszędzie są ogólnodostępne leżaki). Poza tym sauny i łaźnie wodne, wyciszone pomieszczenie do relaksu, restauracja, sklepik. Tuż obok wieża widokowa i tani parking. Po kąpielach bardzo dobrze robi spacer po tamtejszym molo.

Do Ahlbecku ze Szczecina można dotrzeć na dwa sposoby: albo drogą nr 3 z przeprawą promem w Świnoujściu albo od razu przez Niemcy bez konieczności przeprawiania się promem (przez przejście w Lubieszynie, na Pasewalk potem przez Anklam cały czas drogą nr 109, następnie 110 przez most na wyspę Uznam aż do samego Ahlbeck). Uwaga - w sezonie możliwe korki.

Jednak ze Szczecina znacznie bliżej jest do Laguny, typowego aquaparku w oddalonym o 30 km Gryfinie (www.cwlaguna.pl ). Tutaj dzieciaki też nie będą zawiedzione - pięć basenów, tunel, zjeżdżalnia, opony do ślizgania, basen z falami, basen na zewnątrz (także zimą), leniwa rzeka. Poza tym ośmioosobowe wanny z jacuzzi, a dla dorosłych sauna, solarium a także 25-metrowy basen pływacki, czyli to wszystko, co w aquaparku być powinno. Na miejscu można wykupić indywidualną lekcję pływania dla dziecka (30 zł za pełną godzinę) lub zapisać na lekcje grupowe. Jest restauracja i sklep z akcesoriami pływackimi.

Ze Szczecina najlepiej jechać drogą nr 13 do przejścia w Rosówku, dalej po niemieckiej stronie aż do pierwszego większego skrzyżowania w lewo przez most wjeżdżamy od razu do Gryfina (około pół godziny). Droga jest wąska, ale niezatłoczona i w dobrym stanie. Niestety przy wyższych stanach wody w Odrze bywa zamknięta (są tablice informacyjne). Wówczas pozostaje przebijać się przez podszczecińskie miejscowości drogą nr 31, co zajmie około 40 minut.

Ujeżdżać kuce i karmić kozy

Jeśli szukacie zwierząt bliżej Szczecina możecie wybrać się do Smętowic lub Skarbimierzyc. I tu i tu dojedziecie samochodem w kilkanaście minut.

Smętowice (www.smetowice.pl.tl ) to rodzaj gospodarstwa agroturystycznego oferującego miejsce do rekreacji w towarzystwie zwierząt (na jeden dzień bez noclegów). Na rozległym terenie jest plac zabaw, boisko i zadaszone stanowisko do grilla i ogniska oraz zwierzaki - osiołek, kucyk, strusie, bażanty, kozy, kury i kaczki. To dobry punkt na całodniowy pobyt ze znajomymi, którzy też mają dzieci.

Samochodem jedziemy ul. Południową do Autostrady Poznańskiej w prawo, następnie Cukrową, mijamy Przecław i na rozjeździe na Siadło Górne - w lewo - my skręcamy w prawo i jesteśmy na miejscu.

Interesujące miejsce powstaje także w Skarbimierzycach. Powstaje, bo otwarcie planowane jest wiosną, choć już teraz można je odwiedzać - codziennie "do zmierzchu" jak informuje tabliczka przed wejściem. Stare poniemieckie zabudowania gospodarcze z czerwonej cegły nowi właściciele odrestaurowali z wielką starannością. Stajnie, ujeżdżalnia, restauracyjka (zestaw aromatycznych herbat, kawa, gorąca czekolada, drobne przekąski), wybrukowane alejki, posadzone młode rośliny - wszystko pachnie świeżością i nowością. Są tam konie, kuce szetlandzkie (przejażdżka dziecka - 5 zł), króliki, nutrie, ryby w stawie, osioł, świnki morskie i wietnamskie, ptactwo ozdobne a także szop pracz. W planach jest hotel i ogród dendrologiczny. Wstęp kosztuje 5 zł.

Dojedziemy tam drogą na Lubieszyn: wyjeżdzamy ze Szczecina, mijamy Mierzyn i już jesteśmy w Skarbimierzycach. Gdy po prawej stronie zauważycie odnowione zabudowania z czerwonej cegły bądźcie pewni, że dotarliście na miejsce.

Zobacz także
  • Atrakcje Uznam - ametystowa grota w muzeum przyrodniczym w Heringsdorfie Uznam - wyspa rodzinnych atrakcji. Relacja z wyprawy
  • Wycieczka po wrocławskim ZOO. Obejrzyj zwierzęta!
  • Muzeum Historii Naturalnej, Berlin Berlińska Noc Muzeów - dla dorosłych i dla dzieci
Skomentuj:
Odkryj z dziećmi okolice Szczecina
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX