1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Polski tata bije na głowę Europejczyków

Polacy, którzy pracują poświęcają dzieciom więcej czasu niż Francuzi, Niemcy i Belgowie. Jeszcze lepszy jest polski tata domowy.
Narzekania na polskich ojców przechodzą do lamusa. Teraz nawet mężczyźni zajęci pracą zawodową znajdują dla swoich dzieci czas - 40 minut dziennie. Mają go nawet więcej niż wiele innych europejskich narodów - na przykład Niemcy (37 minut), Francuzi (26) czy Belgowie (28). Polacy poświęcają latoroślom tyle samo uwagi co słynący z oddania dzieciom Włosi i ciut mniej niż Hiszpanie (43).



Ojciec Polak?

Jeszcze lepszy jest polski tata pozostający w domu, który dla dzieci przeznacza 56 minut - podobnie jak Szwed a w Europie przebija go tylko Hiszpan (60) i Brytyjczyk (63). Takie dane podaje najnowszy raport OECD, który zbadał ilość czasu poświęcanego dzieciom przez rodziców. Pokazuje on, że chociaż mężczyźni są za mamami Polkami nadal daleko w tyle jeśli chodzi o oddanie dzieciom, to niezależnie czy pracują czy też nie, nie mają się czego wstydzić. Marcin, ekonomista z Poznania i tata małego Kamila jest przykładem ojca, który lubi być z synem i nie żałuje na to czasu. - Ameryki pewnie nie odkryję, ale często staram się połączyć zabawę z jakąś formą nauki przez urozmaicone zabawy i wykorzystywanie okazji do przemycenia ciekawych treści - mówi Marcin. - Idealnym miejscem do tego typu zabaw jest huśtawka, bo dziecko siedzi spokojnie i może się bardziej skoncentrować. Innym ciekawym patentem jest zabawa z tablicą i kredą, gdy między rysunki wplatam literki. Przewijanie pupy synka nie wzbudzają u mnie takiego entuzjazmu - przyznaje ze śmiechem.



Amerykanie jak z kina familijnego

Jednak na świecie to Australijczycy i Amerykanie spędzają z rodzinami najwięcej czasu spośród zachodnich narodów. Nic dziwnego, że w USA tak prężnie rozwinęło się kino familijne. Bo tata zza oceanu to nie tylko zabiegany pracoholik, który realizuje amerykański sen, jak bywa przedstawiany w filmach, ale też mężczyzna oddany dzieciom. Pracujący ojcowie z USA poświęcają na opiekę nad potomstwem więcej czasu niż jakikolwiek inny naród w krajach wysoko uprzemysłowionych - ponad godzinę dziennie. Oczywiście nie przebiją pod tym względem amerykańskich mam pracujących w pełnym wymiarze, które mają dla swoich pociech zaledwie minutę mniej niż pełnoetatowi ojcowie, czyli 94 minuty. Z kolei Amerykanki nie pracujące zawodowo mają godzinę więcej czasu dla swoich pociech niż ojcowie pozostający w domu.

Tata do poprawki

Ojcowie spędzają ten czas jednak zupełnie inaczej niż mamy - zamiast mycia, ubierania, zmiany pieluszek wolą pomóc przy odrabianiu lekcji, pograć w gry, poczytać im lub zadbać o transport do szkoły czy odwiezienie na dodatkowe zajęcia. W tym wypadku warto mieć tatę po studiach, bo jak się okazuje, lepiej wykształceni tatusiowie chętniej spędzają czas z potomstwem i dostarczają im bardziej zróżnicowanej rozrywki niż ojcowie bez wykształcenia. Dla tych pierwszych, w wolnym czasie dzieci są ważniejszym priorytetem niż rozrywka czy sen a opiekę nad dzieckiem uważają za inwestycję w jego przyszłość. W Skandynawii mężczyźni spędzają tyle samo czasu z latoroślami niezależnie czy pracują czy też nie - około 40 minut. Najgorszymi ojcami w tym zestawieniu wydają się być przedstawiciele RPA i Korei Południowej - mają dla swoich pociech odpowiednio 8 i 12 minut dziennie.

Tata równie ważny jak mama

Ojcowie z innych krajów powinni brać przykład z anglosaskich kolegów, bo jak podają ostatnie badania ich rola jest coraz bardziej doceniana - są równie ważni w wychowaniu dzieci jak mamy. Obecność ojca oznacza, że dzieci mają większe szanse na sukcesy szkolne i mniejsze prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa w przyszłości. Tak zwana pełna rodzina daje im też lepsze umiejętności społeczne, podaje opublikowany w "Daily mail" raport "What Good Are Dads?" wykonany na zlecenie organizacji Fathers Direct oraz National Family and Parenting Institute. - Dawny obraz ojców, którzy zajmują się tylko zarabianiem pieniędzy na rodzinę jest nieadekwatny do rzeczywistości - tłumaczy autor raportu, prof. Charlie Lewis z Lancaster University. - Obecność ojca jest pozytywna już od początku pojawienia się maleństwa na świecie. Najpierw daje świeżo upieczonej mamie wsparcie psychiczne a potem uczestniczy w wielu aspektach rozwoju malucha.

Również inni eksperci doceniają wyjątkową rolę ojca, obalając stereotypy sugerujące, że rola ojca jest mało znacząca. Jeśli chcemy by dzieci dobrze rozwijały się emocjonalnie, intelektualnie, społecznie i fizycznie, musimy zaangażować w ich wychowanie ojców - podkreślają. Co ciekawe, reakcje u młodych rodziców na widok maleństwa w postaci zmiany pracy serca i ciśnienia krwi są identyczne u kobiet i mężczyzn. Zdaniem niektórych specjalistów wyrażenie "ojcostwo" należy zastąpić terminem "rodzicielstwo" by promować ideę, że mężczyzna i kobieta pełnią podobną rolę w wychowaniu dziecka. Już teraz badania dowodzą, że ojcowie mogą cierpieć na depresję poporodową, a w czasie ciąży partnerki mieć zachcianki i zmienne nastroje a nawet przybierać na wadze.'

Więcej o:
Komentarze (2)
Polski tata bije na głowę Europejczyków
Zaloguj się
  • 0

    Dobrze, że polscy ojcowie zaczynają byc doceniani. Najwyzsza pora! Polecam lekturę tego artykułu: fakty.interia.pl/raport-jak-zapobiec-katastrofie-demograficznej/opinie-artykuly-wywiady/news-dzieci-i-ojcowie-w-polsce-maja-naprawde-ciezko,nId,1445863

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX