1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Rząd dopłaci rodzicom do opiekunek

Nianie wyjdą z szarej strefy? Rząd opłaci składki emerytalne, rentowe, wypadkowe i zdrowotne opiekunkom, które są zatrudnione legalnie.
Przyjęta przez sejm ustawa przewiduje, że jeśli rodzic zawrze z opiekunką tzw. umowę uaktywniającą i zgłosi ją do ZUS, to ten przez okres jej trwania będzie płacił za nianią składki emerytalne, rentowe, wypadkowe i zdrowotne - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej". Ustawa nie przewiduje jeszcze wzoru takiej umowy, ale wskazuje elementy, które musi ona zawierać, to m.in. obowiązki niani, czas pracy, wysokość pensji, czas trwania umowy oraz sposób jej zmiany lub rozwiązania - podaje gazeta. Jednak jest pewien "haczyk". Żeby rodzice nie ponosili dodatkowych kosztów związanych z opłacaniem świadczeń opiekunki, musi ona zarabiać maksymalnie 1386 zł, czyli tyle ile wynosi w Polsce minimalne wynagrodzenie za pracę. Jeśli niania zarabia więcej, rodzic musi pokryć tę różnicę.

Nie tylko dla małżonków

Co ważne, ustawa dotyczy nie tylko rodziców pozostających w związku małżeńskim, lecz także tych samotnie wychowujących dziecko, będących w separacji, oraz w przypadkach gdy jeden z rodziców został pozbawiony władzy rodzicielskiej. Nie obejmuje jednak rodziców zastępczych.

Z dopłaty na nianię będą mogli skorzystać tylko rodzice pracujący, jednak nie tylko na umowę o pracę. Może to być także własna działalność gospodarcza oraz świadczenie usług na podstawie umowy cywilnoprawnej. W sytuacji, gdy jeden z rodziców pracę straci, ZUS opłaci opiekunce składki jeszcze przez trzy miesiące.

Same korzyści?

Z ustawy na pewno ucieszą się nianie, które dzięki opłacaniu składek wreszcie nabiorą prawa do świadczeń. Dzięki temu opiekunka będzie mogła m.in. ubiegać się o odszkodowanie w razie wypadku w pracy czy w drodze do pracy, zostanie też objęta bezpłatną opieką lekarską. Nie mówiąc już o składkach emerytalnych, na których skorzystają także nianie będące już emerytkami, będą mogły na bieżąco zwiększać swoje świadczenie. Do tej pory opiekunki pracujące legalnie stanowiły rzadkość. Oczywiście niania zatrudniona legalnie będzie musiała się rozliczać z Urzędem Skarbowym, na takich samych zasadach jak reszta podatników.

Na ustawie skorzystają też rodzice. Po pierwsze, obniżą się koszty legalnego zatrudnienia niani. Po drugie, zawieranie umów z opiekunką zapewni im większy spokój i pozwoli dokładnie określić swoje wymagania, by potem mieć podstawę do dochodzenia swych roszczeń.

Jest jednak pewien problem. Opiekunki pracujące w dużych miastach często zarabiają znacznie powyżej minimalnej pensji i istnieje spore ryzyko, że ustawa ich sytuacji nie zmieni. Albo powstanie tzw. pół szara strefa, czyli rodzice podpiszą z nianią umowę na wynagrodzenie w wysokości 1386 zł, a reszta pensji w umowie nie zostanie uwzględniona, tylko wypłacona "na czarno".

Ustawa czeka jeszcze na podpis prezydenta, gdy to nastąpi, wejdzie w życie trzy miesiące później.

Więcej o: