Naukowcy: dzieci homoseksualistów są lepiej przystosowane

agaw/PAP
15.09.2010 , aktualizacja: 15.09.2010 12:13
A A A Drukuj
Dzieci homoseksualistów są lepiej przystosowane do życia społecznego niż ich rówieśnicy - wynika z najnowszych badań. Jednak nie wszyscy są przekonani do tego, że orientacja seksualna rodziców nie ma wpływu na rozwój dzieci - informuje ScienceDaily.

SERWISY
Nowe badanie przeprowadzone wśród dzieci wychowywanych przez ludzi z grupy LGBTQ, czyli homoseksualistów, biseksualistów lub osoby transgenderyczne, ujawnia, że cieszą się one nie tylko dobrym stanem zdrowia psychicznego, ale często również okazują się lepiej przystosowane do życia społecznego i wykazują mniejsze problemy społeczne niż ich rówieśnicy.

Jednak eksperci podchodzą do wyników tych badań z dystansem. - Podstawowym założeniem badań nad rodzinami LGBTQ był pogląd, że dzieci gejów i lesbijek stają przed wyjątkowym wyzwaniem z powodu orientacji seksualnej swoich rodziców. Ludzie należący do grupy LGBTQ musieli udowodnić, że są dobrymi rodzicami przez wychowanie dzieci, które są heteroseksualne, tj. nie takie jak oni - twierdzi terapeutka rodzinna i profesor prac społecznych, Arlene Istar Lev. Lev przez prawie trzy dekady pracowała z tego typu rodzinami, twierdzi, że tak doskonałe wyniki mogą maskować pewnego rodzaju błędy. Według niej istnieje też nacisk, aby rodziny LGBTQ wychowywały swoje dzieci na heteroseksualistów, bo w przeciwnym razie oznaczałoby to, że są złymi rodzicami. Choć większość dzieci faktycznie jest hetero, według ekspertki, ta presja społeczna sprawia, iż homoseksualiści paradoksalnie nie otrzymują od swoich rodziców-homoseksualistów odpowiedniego wsparcia, którego potrzebują.

Czy orientacja seksualna rodziców rzeczywiście ma wpływ na to czy dziecko wyrośnie na hetero czy homoseksualistę? - Z mojej wiedzy wynika, że wychowanie dziecka przez parę homoseksualną nie wpływa na jego orientację, czyli nie inspiruje go do orientacji homoseksualnej. Orientację seksualną się ma i tyle - komentuje w serwisie eDziecko.pl terapeutka z Laboratorium Psychoedukacji w Warszawie, Agnieszka Iwaszkiewicz. Ekspertka jednak do wyników samych badań także podchodzi sceptycznie. - Nadal mamy zbyt małą grupę badanych, żeby stwierdzić na pewno, że te dzieci wyrosną na bezproblemowych ludzi jak się sugeruje w tych badaniach. Rodziny tego typu są zjawiskiem nowym, być może od dawna istnieją dzieci wychowywane przez osoby homoseksualne, jednak dopiero od niedawna te rodziny się ujawniają i formalizują. Trzeba się im przyglądać. Dopiero jak te maluchy wyrosną na dorosłych ludzi, będziemy mogli zobaczyć, jak funkcjonują w związkach lub czy w relacjach z innymi, w pracy. Na pewno nie wolno teraz stawiać tezy, że wychowanie w rodzinach homoseksualnych jest lepsze gdy dzieci wychowują się w klasycznie pojętej rodzinie, co też przewija się w tych badaniach - wyjaśnia ekspertka.

W tej chwili istnieje społeczna zmiana definicji rodziny. Powoli odstępujemy od tradycyjnego podejścia, że rodzina to: mama, tata i dziecko bądź dzieci.

W dzisiejszych czasach dzieci są wychowywane w różnych strukturach m.in. przez samodzielnego tatę, z mamą i jej nowym partnerem, w rodzinach zastępczych czy w parach osób tej samej płci. To oczywiście powoduje, że nie czują się już inne czy odrzucone przez rówieśników, bo pojęcie rodziny jest już znacznie szersze, ale w związku z tym dzieci mogą wyrastać w poczuciu względności, co wydaje się, że może mieć wpływ na ich poczucie tożsamości. - Rodzice homoseksualni muszą znaleźć odpowiedź np. na pytanie dziecka "Skąd się wziąłem?", a to jest fundamentalne pytanie o tożsamość i własne korzenie, co z kolei jest bardzo ważne w rozwoju każdego człowieka. Rodzice homoseksualni muszą poszukać tej odpowiedzi, ponieważ ze względów biologicznych nie mogą mieć potomstwa. Taka odpowiedź jest, problemem jest jak formułować w przystępny i chroniący wszystkich sposób. Zresztą początki nowego zjawiska zawsze są trudne, kondycja człowieka się zmienia. Nie warto stawać na którymś z radykalnych stanowisk, tylko żeby po ludzku wątpić i zadawać pytania - twierdzi ekspertka.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 18 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów