Coraz więcej Polek planuje macierzyństwo

PAP
30.08.2010 , aktualizacja: 30.08.2010 10:56
A A A Drukuj
Aż 64 proc. Polek przyznaje, że planowało pierwszą ciążę, a średnia wieku, w którym polskie kobiety decydują się na pierwsze dziecko wzrosła o trzy lata - wynika z ogólnoeuropejskich badań.

Największy odsetek kobiet, które zaplanowały swoją pierwszą ciążę, stwierdzono w Holandii - 84 proc., w Szwecji - 76 proc. oraz w Estonii i Szwajcarii - po 73 proc. W Polsce wyniósł on 64 proc. Najwięcej nieplanowanych ciąż jest w Wielkiej Brytanii i Turcji - po 46 proc. - wynika z badań przeprowadzonych przez międzynarodową agencję badania opinii publicznej i badań marketingowych GIK. Miały one formę ankiety internetowej i objęły grupę prawie 24 tys. kobiet w wieku 15-49 lat z 17 krajów Europy i z Turcji. Uczestniczyło w nim również 1041 pań z Polski.

Kiedy dziecko? Później

Połowa Europejek - 49 proc. - uważa, że najlepszy wiek na urodzenie pierwszego dziecka to 25-29 lat. Pod tym względem Polki uplasowały się powyżej średniej - aż 63 proc. uznało, że w tym przedziale wiekowym najlepiej zostać po raz pierwszy mamą. Najpóźniej na pierwsze dziecko chcą się zdecydować Greczynki, Hiszpanki i Niemki - średni wiek to 28 lat. W Grecji aż 40 proc. kobiet przyznało, że najlepszy wiek na zostanie mamą to 30-39 lat, a 54 proc., że 25-29 lat. Najwcześniej w roli matek widzą się Ukrainki - średnio w wieku 23 lat. Aż 58 proc. z nich uznało przedział wiekowy 20-24 lata za najlepszy na pierwsze dziecko.

Tylko 2 proc. mieszkanek Europy uważa, że matką powinno się zostawać przed 19 rokiem życia.

Jak wynika z Rocznika Demograficznego Głównego Urzędu Statystycznego na rok 2009, w latach 90. średni wiek, w którym kobiety rodziły pierwsze dziecko, wynosił 20-24 lata. W 2008 r. najwięcej urodzeń było wśród kobiet w wieku 25-29 lat. Znacznie więcej niż w poprzednich dziesięcioleciach było także urodzeń wśród kobiet w wieku 30-34 lata.

Średnia wieku, w którym kobiety decydują się na pierwsze dziecko, uległa przesunięciu z 23 do 26 lat. - Pokazuje to, że współczesne kobiety coraz bardziej dojrzale planują macierzyństwo. Ale jednocześnie skazują lekarzy na dosyć trudne decyzje z punktu widzenia medycznego, ponieważ ten późniejszy wiek jest związany z większymi komplikacjami i większy odsetek cięć cesarskich w naszym kraju jest m.in. z tym związany. Później zaczyna się już robić coraz gorzej i częściej spotyka się patologie w czasie ciąży i w czasie porodu - podkreśla dr Grzegorz Południewski, położnik, prezes Polskiego Towarzystwa Rozwoju Rodziny.

Jego zdaniem, wbrew temu ogólnoświatowemu trendowi, najlepiej jest urodzić pierwsze dziecko w wieku od 18. do 24. roku życia. Jest to najkorzystniejsze z punktu widzenia przebiegu ciąży, porodu i ryzyka powikłań.

Jak dziecko, to jedno?

Z przedstawionych badań wynika również, że najwięcej Europejek ma jedno dziecko - 46 proc. W Polsce odsetek ten wyniósł 54 proc., co daje nam trzecie miejsce w Europie, po Ukrainie - 65 proc. i Rumunii - 59 proc. 40 proc. Europejek i 38 proc. Polek ma dwójkę dzieci. Najwięcej kobiet, które mają trójkę i więcej dzieci jest przede wszystkim w krajach bogatszych - Norwegii i Francji (po 25 proc.), Danii (21 proc.), Szwecji (20 proc.) oraz w Turcji (23 proc.).

Większość Europejek nie posiadających dzieci chce je mieć w przyszłości - 73 proc. Chęć urodzenia dziecka deklarowało aż 85 proc. bezdzietnych Polek. Europejskie kobiety planują zajść w ciążę średnio w ciągu 3,1 roku, a Polki w ciągu 2,9 lat.

Jak podkreśla dr Południewski, współczesne kobiety mają do dyspozycji narzędzia, które umożliwiają im racjonalnie planować swoje życie i macierzyństwo. Są to różnorodne metody antykoncepcji, które mogą być dobrane odpowiednio do wieku, trybu życia i oczekiwań kobiety. Zdaniem specjalisty, zanim kobieta planująca zajście w ciążę odstawi antykoncepcję powinna się odpowiednio przygotować - zmienić dietę, zrobić badania. W ostatnich latach, gdy coraz więcej kobiet się odchudza, często obserwuje się niedobory żelaza czy wapnia u ciężarnych.

- Dla młodych mam ważne jest nie tylko bezpieczeństwo dziecka, ale także udane życie intymne (...). Dlatego po porodzie kobiety mają wiele pytań związanych z antykoncepcją i bardzo ważne jest dla nich znalezienie odpowiednio dobranej metody - oceniła prezes Fundacji Szczęśliwe Macierzyństwo, prezenterka TV Odeta Moro-Figurska.

Prezerwatywa najpopularniesza

Jak wykazały badania, 40 proc. ankietowanych Europejek powróciło do stosowania antykoncepcji już po 1-2 miesiącach od urodzenia dziecka. W Polsce największy odsetek - 25 proc. - świeżo upieczonych mam wraca do stosowania antykoncepcji po 3-4 miesiącach od porodu, 22 proc. zaczyna ją stosować po 1-2 miesiącach, a 19 proc. po 5-6 miesiącach.

Zdaniem Moro-Figurskiej, w przypadku antykoncepcji hormonalnej kobiety mogą się bać, że zaszkodzą sobie i dziecku, jeśli karmią piersią, dlatego opóźniają jej zastosowanie.

Do najbardziej popularnych wśród europejskich kobiet należą dwie metody antykoncepcji: prezerwatywa, której używa 31 proc. partnerów pań i doustna antykoncepcja hormonalna - 29 proc. W Polsce odsetki te są bardzo zbliżone - odpowiednio 34 proc. i 30 proc.

Jednak świadomość metod antykoncepcji, które można bezpiecznie stosować w czasie laktacji, jest wśród polskich kobiet bardzo mała - ocenia dr Południewski. - Kobietom, które po urodzeniu dziecka nie chcą od razu zajść w kolejną ciążę, polecam pigułkę jednoskładnikową oraz hormonalną wkładkę wewnątrzmaciczną, która może być także stosowana w okresie karmienia piersią i zabezpiecza przed

zajściem w ciążę na ok. 5 lat - wyjaśnia ekspert. Przypominając, że karmienie piersią nie jest zabezpieczeniem przed ciążą.

Choć 58 proc. Polek przyznało, że są świadome istnienia wkładki hormonalnej, to do jej używania przyznał się tylko 1 proc. pań. Metoda ta jest najczęściej używana w Szwecji - 14 proc. oraz Norwegii i Holandii - po 10 proc.

Zdaniem położnika, dostępność i większa akceptacja antykoncepcji wśród Polek przyczynia się w znacznym stopniu do przesuwania macierzyństwa na później. Według niego, w poprzednich latach przyrost w naszym kraju był ujemny. W tym roku najprawdopodobniej będzie zerowy lub lekko dodatni. - Mam nadzieję, że w Polsce nie wpadniemy w taką pułapkę, jak kraje zachodnie, gdzie panuje niż

demograficzny. Antykoncepcja pomaga racjonalnie sterować swoim życiem, ale macierzyństwa nie można odkładać w nieskończoność - podkreśla specjalista.

Podziel się

  • 10 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos