1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Polacy nie chcą tacierzyńskiego, bo to niemęskie?

Polscy tatusiowie nie chcą korzystać z urlopu tacierzyńskiego - wynika z danych ZUS, do których dotarła ?Rzeczpospolita?.
Tylko niecałe 2,5 tysiąca ojców skorzystało do tej pory - czyli od początku 2010 roku - z tygodniowego urlopu tacierzyńskiego - wynika z danych ZUS - czytamy w "Rzeczpospolitej". Jest to bardzo mała liczba tatusiów, biorąc pod uwagę fakt, że I kwartał 2010 to był jedyny okres, w którym ubiegać się o ten urlop mogli ojcowie ponad 110 tys. dzieci urodzonych w I kwartale 2009. Z urlopów tacierzyńskich, które weszły w życie w styczniu tego roku, mogą skorzystać tatusiowie dzieci urodzonych w bieżącym roku oraz maluchów, które przyszły na świat w poprzednim roku. Jednak taki urlop przysługuje jedynie w ciągu 12 miesięcy od narodzin dziecka.

Dlaczego polscy ojcowie nie są zainteresowani urlopem tacierzyńskim? - To nowa instytucja, która musi okrzepnąć. W naszym kraju jest tradycyjny podział ról: matka zajmuje się dziećmi, ojciec pracuje. Wciąż w wielu środowiskach przewijanie jest uznawane za niemęskie - komentuje w gazecie prof. Wiesława Kozek z Zakładu socjologii Pracy UW. Zdaniem ekspertki, w zmianie tego podejścia mogłaby pomóc postawa kierownictwa firmy. Jeśli szefowie będą korzystać z urlopów tacierzyńskich, to reszta pracowników otrzyma sygnał, że jest to dobrze widziane.

Tymczasem często atmosfera panująca w pracy nie zachęca ojców do korzystania z dodatkowego urlopu. Pracownicy dbając o swój wizerunek bezwzględnie "oddanego" firmie nie wykorzystują nawet w pełni urlopów wypoczynkowych. - Pracodawcy godzą się z przepisem, z którym nie mogą dyskutować, gdy muszą sami coś dać bez proszenia. Sytuacja wygląda inaczej, gdy pracownik musi wystąpić o coś, co mu się należy. Dotyczy to właśnie urlopu ojcowskiego - wyjaśnia w "Rzeczpospolitej" Iwona Jaroszewska-Ignatowska, radca prawny, prowadząca kancelarię prawa pracy. Często też pracownicy nie znają swoich praw, a pracodawcy ich nie informują, bo nie mają w tym interesu.

Urlop tacierzyński jest wprawdzie pełnopłatny, ojcowie mają też zagwarantowane przez prawo, że po jego zakończeniu wrócą na dotychczasowe stanowisko pracy, jednak pracodawcy i tak znajdują sposób, żeby ich "ukarać". "Pięknie brzmi hasło urlop ojcowski, ale po powrocie do pracy dowiedziałem się, że nie należy mi się premia miesięczna" - pisze jeden z internautów przytaczany przez "Rzeczpospolitą".

Część ojców nie chce urlopu tacierzyńskiego, a część... nie może z niego skorzystać. Prawa do tacierzyńskiego zostali pozbawieni m.in. policjanci, strażacy i wojskowi. A przecież ojców w służbach mundurowych na pewno nie brakuje.

Więcej o: