1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Dzieci wychowywane przez dziadków mają problemy z otyłością

Maluchy, którymi zajmują się babcie i dziadkowie są bardziej narażone na problemy z wagą, niż ich rówieśnicy, którzy chodzą do przedszkola czy pozostają pod opieką niani - wynika z badań brytyjskich naukowców.
Do tej pory większość rodziców była pewna, że pozostawienie dziecka pod opieką babci czy dziadka, to dla niego najlepsze rozwiązanie. W końcu nikt, oprócz samych rodziców, tak o niego nie zadba. Tymczasem okazuje się, że dziadkowie nie zawsze "wiedzą najlepiej", przynajmniej w kwestii jedzenia. Naukowcy z University College w Londynie przebadali 12 tys. trzylatków. U dzieci, którymi dziadkowie opiekowali się w pełnym wymiarze czasu, o ponad jedną trzecią wzrosło ryzyko wystąpienia nadwagi i otyłości w porównaniu z maluchami, które wychowywały nianie lub przedszkolanki - donosi portal BBC.

Niestety nawet pozostawianie dziecka pod opieką babci od czasu do czasu, nie chroni go przed tyciem. U brytyjskich trzylatków, którymi dziadkowie opiekowali się tylko okazjonalnie, aż o 15 proc. wzrastało ryzyko otyłości w porównaniu z maluchami, którymi zajmowała się niania.

Dlaczego pod troskliwym okiem babci i dziadka wnuki zaczynają tyć? Kierująca badaniami, prof. Catherine Law, przyznaje, że naukowcy nie ustalili bezpośredniej przyczyny takiego stanu rzeczy. Podejrzewa jednak, że wnuki tyją, bo dziadkowie są wobec nich zbyt pobłażliwi i nie uprawiają z nimi sportów. - Większość dziadków traktuje kontakt z wnukiem inaczej niż rodzice. Nie czują się za malucha tak odpowiedzialni, dlatego nie stawiają sobie za główny cel wpajania dziecku np. dobrych nawyków żywieniowych, a podczas chwil spędzanych z wnuczkiem stawiają na przyjemność - potwierdza dr Magdalena Białkowska z Instytutu Żywności i Żywienia. - Często nagradzają dzieci jedzeniem, oczywiście głównie niezdrowym jedzeniem - słodyczami czy słodkimi napojami, a one dostarczają tylko cukru i tłuszczu. Poza tym słodycze nie tylko powodują tycie, ale są przyczyną wielu innych dolegliwości m.in. próchnicy - dodaje.

Co zrobić, żeby dzieci, które wychowywali dziadkowie nie wyrosły na grubasów? - Żeby to zmienić, trzeba edukować społeczeństwo na temat zdrowego stylu życia. Warto też tłumaczyć, że jedzenie nie może być formą nagrody oraz zachęcać ludzi do tego, żeby byli aktywni - radzi prof. Law w serwisie BBC.

Dr Białkowska podaje też praktyczny sposób - urządzanie "słodkich" weekendów. Podczas tygodnia warto wyeliminować słodkości z rodzinnego menu - uwaga, rodzice także nie mogą ulegać pokusie, a słodkości fundować sobie podczas weekendu. W ten sposób znacznie ograniczymy ilość spożywanych kalorii. Warto też podejść dziadków tzw. sposobem, czyli zamiast ganić ich za to, że źle karmią dziecko, co z reguły powoduje tylko efekt odwrotny do zamierzonego, lepiej powiedzieć: "Jeśli będziecie maluchowi ciągle dawać cukierki, to następnym razem wy zabieracie go do dentysty i tłumaczycie się ze stanu uzębienia swojego wnuczka".

Więcej o: