Rząd ma plan: wszystkie maluchy do przedszkola
19.01.2010
, aktualizacja: 10.08.2010 17:38
W ciągu pięciu lat prawie każde dziecko w przedszkolu? Tak chce rząd
ZOBACZ TAKŻE
- Przedszkole przyzakładowe (18-09-09, 10:13)
- Dwulatki w Sejmie (29-10-10, 01:00)
- W tym roku więcej sześciolatków pójdzie do szkoły (19-08-10, 06:34)
- Szef ZNP: dostać się trzylatkowi do przedszkola jest trudniej niż na akademię medyczną (17-08-10, 08:46)
- ZNP: Dwulatki do przedszkola (12-08-10, 01:47)
- Rzeczpospolita przedszkolaków (29-03-10, 03:17)
- Cena przedszkola (27-03-10, 08:00)
- Do przedszkola tylko z PIT-em (24-02-10, 11:00)
- ZNP: Państwo stać na przedszkola (10-02-10, 01:00)
- Każde dziecko do przedszkola? (20-01-10, 01:00)
- Jak w luksusowym hotelu (15-07-11, 12:00)
- Odchodzisz ze szkoły? Idź do przedszkola (21-05-09, 01:00)
- Przedszkole tylko dla zdrowych (21-02-09, 01:00)
- Pięciolatki przepełnią przedszkola (06-02-09, 00:00)
- Zabieraj z przedszkola na czas albo płać (09-09-08, 00:00)
- Dlaczego nie lubi przedszkola (20-09-05, 13:27)
SERWISY
Szukamy miejsc w przedszkolach dla 255 tys. maluchów - mówi tajna notatka zespołu doradców premiera dla MEN, którą ma "Gazeta". Bo według najnowszych danych Ministerstwa Edukacji tylko 60 proc. dzieci w wieku trzech-pięciu lat chodzi do przedszkola.
Im dziecko młodsze, tym z miejscem dla niego gorzej: czterolatków jest w przedszkolach ok. 40 proc., trzylatków - najwyżej 30 proc. Jeszcze większe różnice są między miastem a wsią, gdzie na przedszkole ma szanse najwyżej co trzecie dziecko.
Dlaczego przedszkola są takie ważne? - Uspołeczniają, uczą zaradności, poczucia własnej wartości, samodzielności, koncentracji, słuchania i zapamiętywania - wylicza Teresa Ogrodzińska, prezes Fundacji im. Komeńskiego, która założyła i prowadziła w Polsce kilkaset małych przedszkoli. - Wychowani bez nich 20-latkowie będą mieli marne szanse w konkurencji o dobrą pracę z rówieśnikami w UE.
Przedszkolna średnia w UE to 84 proc. Są kraje - m.in. Belgia, Francja - gdzie do przedszkola chodzi każde dziecko, zanim zacznie naukę w szkole. A w zeszłym roku Komisja Europejska wydała zalecenie: do 2020 r. w każdym kraju Unii do przedszkola ma pójść 95 proc. dzieci.
Polski rząd chce chociaż 90 proc. Tak wynika z dokumentu zespołu doradców premiera dla MEN. Skąd wziąć te miejsca? Rząd chce budować nowe przedszkola.
Według szacunków zwiększenie liczby miejsc w przedszkolach w Polsce może kosztować nawet ok. 3 mld zł rocznie. I tyle pieniędzy MEN ma zdobyć w negocjacjach z Komisją Europejską na następny okres finansowania, od 2014 r.
Jednak szef doradców premiera minister Michał Boni twierdzi, że z problemem braku miejsc poradzimy sobie nawet już do 2015 r. Jak? - Trwają finansowe przymiarki - powiedział nam tylko.
To może być trudne, bo w Polsce przedszkola są na utrzymaniu gmin, nie budżetu państwa. A gminy kosztownych przedszkoli nie chcą utrzymywać.
Według rzecznika MEN Grzegorza Żurawskiego za pieniądze unijne powstaną tzw. małe przedszkola, które pracują w niepełnym wymiarze godzin: - Poza tym w 2012 r. wszystkie sześciolatki pójdą do szkół. Samorządy dostaną na to pieniądze z budżetu, więc zaoszczędzone środki będą mogły przeznaczyć na przedszkola.
- To nie wystarczy - mówi jednak przewodniczący Związku Gmin Wiejskich Marek Olszewski, wójt gminy Lubicz. W tym roku na przedszkola wypłaci z budżetu swojej gminy trzy razy więcej niż przed dwoma laty. Dlaczego? Bo przedszkola stają się modne. - Ciągle powstają nowe, a my musimy dopłacać także do prywatnych. Gdyby miało ich być jeszcze więcej, potrzebowalibyśmy pieniędzy od państwa.
- Dlatego najlepszy byłby taki program jak przy "Orlikach" - uważa Alina Kozińska-Bałdyga, prezes Federacji Inicjatyw Oświatowych, która od ponad 10 lat zakłada małe szkoły i przedszkola. - Kto by się zdecydował budować, powinien otrzymać trochę pieniędzy z funduszy unijnych, a trochę od gminy.
Kozińska-Bałdyga uważa, że przedszkola powinni budować i prowadzić sami mieszkańcy, a niekoniecznie gmina: - Brakuje ok. 15 tys. placówek, szczególnie na wsiach.
"Nie zapewniając dzieciom wczesnej edukacji, zaprzepaszczamy ich możliwości" - piszą autorzy rządowego raportu "Polska 2030". Objęcie opieką przedszkolną każdego dziecka w wieku trzech-pięciu lat jest jednym z głównych zaleceń raportu.
Im dziecko młodsze, tym z miejscem dla niego gorzej: czterolatków jest w przedszkolach ok. 40 proc., trzylatków - najwyżej 30 proc. Jeszcze większe różnice są między miastem a wsią, gdzie na przedszkole ma szanse najwyżej co trzecie dziecko.
Dlaczego przedszkola są takie ważne? - Uspołeczniają, uczą zaradności, poczucia własnej wartości, samodzielności, koncentracji, słuchania i zapamiętywania - wylicza Teresa Ogrodzińska, prezes Fundacji im. Komeńskiego, która założyła i prowadziła w Polsce kilkaset małych przedszkoli. - Wychowani bez nich 20-latkowie będą mieli marne szanse w konkurencji o dobrą pracę z rówieśnikami w UE.
Przedszkolna średnia w UE to 84 proc. Są kraje - m.in. Belgia, Francja - gdzie do przedszkola chodzi każde dziecko, zanim zacznie naukę w szkole. A w zeszłym roku Komisja Europejska wydała zalecenie: do 2020 r. w każdym kraju Unii do przedszkola ma pójść 95 proc. dzieci.
Polski rząd chce chociaż 90 proc. Tak wynika z dokumentu zespołu doradców premiera dla MEN. Skąd wziąć te miejsca? Rząd chce budować nowe przedszkola.
Według szacunków zwiększenie liczby miejsc w przedszkolach w Polsce może kosztować nawet ok. 3 mld zł rocznie. I tyle pieniędzy MEN ma zdobyć w negocjacjach z Komisją Europejską na następny okres finansowania, od 2014 r.
Jednak szef doradców premiera minister Michał Boni twierdzi, że z problemem braku miejsc poradzimy sobie nawet już do 2015 r. Jak? - Trwają finansowe przymiarki - powiedział nam tylko.
To może być trudne, bo w Polsce przedszkola są na utrzymaniu gmin, nie budżetu państwa. A gminy kosztownych przedszkoli nie chcą utrzymywać.
Według rzecznika MEN Grzegorza Żurawskiego za pieniądze unijne powstaną tzw. małe przedszkola, które pracują w niepełnym wymiarze godzin: - Poza tym w 2012 r. wszystkie sześciolatki pójdą do szkół. Samorządy dostaną na to pieniądze z budżetu, więc zaoszczędzone środki będą mogły przeznaczyć na przedszkola.
- To nie wystarczy - mówi jednak przewodniczący Związku Gmin Wiejskich Marek Olszewski, wójt gminy Lubicz. W tym roku na przedszkola wypłaci z budżetu swojej gminy trzy razy więcej niż przed dwoma laty. Dlaczego? Bo przedszkola stają się modne. - Ciągle powstają nowe, a my musimy dopłacać także do prywatnych. Gdyby miało ich być jeszcze więcej, potrzebowalibyśmy pieniędzy od państwa.
- Dlatego najlepszy byłby taki program jak przy "Orlikach" - uważa Alina Kozińska-Bałdyga, prezes Federacji Inicjatyw Oświatowych, która od ponad 10 lat zakłada małe szkoły i przedszkola. - Kto by się zdecydował budować, powinien otrzymać trochę pieniędzy z funduszy unijnych, a trochę od gminy.
Kozińska-Bałdyga uważa, że przedszkola powinni budować i prowadzić sami mieszkańcy, a niekoniecznie gmina: - Brakuje ok. 15 tys. placówek, szczególnie na wsiach.
"Nie zapewniając dzieciom wczesnej edukacji, zaprzepaszczamy ich możliwości" - piszą autorzy rządowego raportu "Polska 2030". Objęcie opieką przedszkolną każdego dziecka w wieku trzech-pięciu lat jest jednym z głównych zaleceń raportu.
- 88 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
33 głosy
-
Do przedszkola, marsz
q-ku
19.01.10, 07:14
od tego trzeba było zacząć zmiany - wtedy by pieniążków starczyło»
-
Rząd ma plan: wszystkie maluchy do przedszkola
mikrobiolog78
19.01.10, 10:07
Matura z matematyki jednak by się przydała... Średnio 30 procent trzylatkówchodzi do przedszkola - na wsi jest jeszcze gorzej bo na przedszkole ma szansęco trzecie dziecko... czegoś tu nie »
-
Re: Do przedszkola, marsz
aramba
19.01.10, 10:14
Wspaniała dyskusja, po prostu wspaniała... Róbta co chceta kochani rodacy. Najlepiej trzymajcie swoje dzieci w domu do dwudziestki, bo tak te dzieci kochacie... Siebie kochacie moi drodzy, »
Najczęściej czytane
- 1.10 rzeczy, o których możecie zapomnieć po urodzeniu dziecka
- 2.5 najgorszych zachowań, na które pozwalamy dzieciom
- 3.10 najgorszych rzeczy, które mówią dziadkowie
- 4.Czy naprawdę o tym marzy twój partner? 5 najgorszych prezentów na Walentynki
- 5.Koniec bajkowych rodzin celebrytów
- 6.7 największych lęków początkującej mamy
- 7.Dlaczego nasze dziecko jest grube? 7 zaskakujących przyczyn
Szkoła karmienia

Choć początki karmienia piersią mogą być trudne, wiele mam szybko pokonuje trudności i nabiera wprawy.

Co tydzień najciekawsze informacje na temat rozwoju oraz wychowania dzieci.
Przykładowy newsletterCiąża i poród





