1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Dzieci, których płeć jest tajemnicą

W czasach, w których polityczna poprawność zatacza coraz szersze kręgi i obejmuje coraz więcej obszarów naszego życia, pojawia się zjawisko, do którego być może trzeba nam będzie przywyknąć: wychowywanie dziecka ?płci neutralnej?, innymi słowy: utrzymywanie płci w tajemnicy przed otoczeniem. Poznajcie Sashę z Wielkiej Brytanii, Pop/-a ze Szwecji i Storm/-a z Kanady.
Po czym rozpoznać dziewczynkę w wieku przedszkolnym? Najłatwiej po zamiłowaniu do różu, brokatu i wróżek, tudzież księżniczek i małych gumowych kucyków z tęczowymi włosami. A co noszą przedszkolaki płci męskiej? Spodnie oczywiście. Czym się bawią? Samochodami i piłką. Nożną. Stereotypy dotyczące postrzegania płci dotykają nas już w wieku niemowlęcym - dziewczynki są spokojniejsze, a chłopcy częściej płaczą. Syn trzyma się spódnicy mamy, a córka nie schodzi z kolan taty. Oczekując dziewczynki kupujemy jej całą wyprawkę w kolorze majtkowego różu, a spodziewając się chłopca gromadzimy błękitne śpioszki.

Głosy oburzenia? Ależ naturalnie, to daleko idące uogólnienia, które odzwierciedlają typowy sposób postrzegania płci i ich atrybutów. Są też dziewczynki, które wolą wspinać się na drzewa i chłopcy, którzy bawią się misiami. Róż to szczyt mody w kolekcjach odzieży chłopięcej, a dziewczynki cudnie wyglądają w granacie. Jest sporo współczesnych rodziców, którzy pragną uniknąć narzucania dziecku zachowań i norm typowych dla konkretnej płci - wybierają więc neutralne kolory, wspierają "nietypowe" zainteresowania swoich dzieci. Widok małego chłopca pchającego przed sobą wózek z lalką coraz rzadziej wywołuje zdziwienie, tak samo jak dziewczęce marzenie o zostaniu kierowcą wyścigowym.

Są jednak rodzice, którzy postanowili pójść dalej - i to nie o krok, ale o całe dziesięć kroków w siedmiomilowych butach - utrzymując płeć potomstwa w tajemnicy przed innymi ludźmi. W jakim celu i co na to otoczenie?

Sasha, Wielka Brytania

Kiedy Beck Laxton i Kieran Cooper doczekali się dziecka, podjęli decyzję, która wstrząsnęła światem - nie tylko ich najbliższymi, ale całym światem, który rozpisywał się o tym, że oto w Wielkiej Brytanii pewna para postanowiła wychować swoje niemowlę w warunkach "pozbawionych stereotypów dotyczących płci". Beck i Kieran zdecydowali, że nie powiedzą nikomu, czy ich dziecko jest chłopcem, czy dziewczynką. Nikomu, czyli także temu dziecku.

Po urodzeniu mówiono o Sashy per "niemowlę" lub "noworodek". Pokój miał żółte ściany, a w szafie wisiały ubranka zarówno chłopięce, jak i dziewczęce. Niemowlę, a później dziecko, Sasha, przez pięć pierwszych lat życia dla świata nie było ani chłopcem, ani dziewczynką. Rodzice zachęcali go do zabaw uważanych za typowo dziewczęce i do tych utożsamianych z chłopcami, ubierali w sukienki i w spodnie. Wszystko było neutralne. Mama Sashy, Beck, tak mówi o stereotypach i wychowywaniu dzieci: "Stereotypy są absolutnie głupie. Po co szufladkować ludzi? Płeć decyduje o tym, co dzieci noszą, czym się bawią i kim stają się w przyszłości".

Teraz wiadomo już, że Sasha jest chłopcem. Jego rodzice zdradzili ten najpilniej strzeżony sekret, bo syn musiał iść do szkoły. W Internecie można obejrzeć filmik nakręcony przez Beck, w którym pyta ona syna, czy to słuszne, że mówi się, iż różowy kolor jest dla dziewczynek, a niebieski dla chłopców albo że pewne zabawki i stroje są "dziewczęce". Sasha odpowiada bez wahania: "To głupie!".

Pop, Szwecja

Rodzice szwedzkiego niemowlęcia, płci nieznanej nikomu, kto nie miał okazji zmieniać mu pieluchy, na pytanie, czy jest dziewczynką, czy chłopcem odpowiadali, że nie udzielają takiej informacji. W chwili, gdy historia Pop/-a trafiła do mediów, w 2009 roku, dziecko miało 2,5 roku. W tym wypadku również chodzi o stereotypy i dorastanie bez nich: "To okrutne kazać dziecku przyjść na świat z różową lub niebieską pieczątką na czole" - twierdzi mama Pop/-a w wywiadzie dla "Svenska Dagbladet". To Pop ma zadecydować, jak długo jego/jej płeć będzie utrzymywana w tajemnicy.

Nawet w Szwecji, jednym z najbardziej egalitarnych krajów, jeśli chodzi o podejście do płci i równouprawnienia, decyzja tej pary nie spotkała się ze szczególną przychylnością otoczenia. Jednak znakiem, który być może wskazuje kierunek, w jakim będzie rozwijać się polityczna poprawność w kwestii mówienia o płci dziecka, jest decyzja o utworzeniu w Sztokholmie przedszkola o nazwie "Egalia", w którym traktuje się chłopców i dziewczynki jednakowo, unikając używania wyrazów "ona" lub "on", a zamiast tego posługując się neutralnym zaimkiem "hen", zapożyczonym z języka fińskiego lub zwracając się do dzieci per "przyjacielu".

Szwecja w swoim dążeniu do niwelowania różnic pomiędzy płciami i równego traktowania swoich obywateli, jest na pewno bardzo zaawansowana. W jednym z katalogów zabawkowych, na stronie pełnej różowych cudów i sukien księżniczek, znajdziemy też dziecko w stroju supermana pchające różowy wózek dla lalek.

Storm, Kanada

Historia rodziny Storm/-a, dziecka kanadyjskiego, wywołała kolejną burzę w mediach. Rodzice, Kathy Witterick i David Stocker, po narodzinach trzeciego dziecka, wysłali do znajomych i rodziny wiadomość o treści: "Postanowiliśmy nie zdradzać na razie płci Storm/-a, w hołdzie dla wolności (...)". Ojciec dziecka mówi, że oczekiwania, co do zachowań właściwych dla konkretnej płci, ograniczają i niszczą dzieci. "Jeśli naprawdę chcesz kogoś dobrze poznać, nie pytasz, co ma między nogami" - dodaje David.

Fakt, że Storm ma dwójkę starszych braci: Jazza i Kio, których płeć jest znana, wzbudza dodatkowe kontrowersje i pytania o wpływ tej decyzji na życie nie tylko Storm/-a, ale i jego rodzeństwa. Bracia mogą ubierać się w sukienki i decydować o tym, jak długie mają być ich włosy, ale wszyscy wiedzą, że są chłopcami. Jazz nosi grzywkę i bardzo długi warkocz, zwykle utożsamiany z fryzurą dla dziewczynek. Mama chłopców (i Storm/-a) uważa, że świat powinien pozwolić jej najmłodszemu dziecku samodzielnie zdecydować kim chce zostać.

Tożsamość płciowa

Historie tej trójki dzieci, których płeć utrzymywana jest w tajemnicy, wywołały spore oburzenie i zbulwersowały wiele osób. Najczęściej wyrażaną obawą jest ta o wpływ eksperymentu na psychikę głównych zainteresowanych, czyli Sashy, Storm/-a i Pop/-a. Podkreśla się, że tylko całkowita izolacja od świata zewnętrznego mogłaby całkowicie "uchronić" dziecko przed obserwacją zachowań typowych dla danej płci.

Psycholog dziecięcy, Urszula Gierczak, komentując wybory tych trzech rodzin, podkreśla, że tożsamość płciowa jest jednym z podstawowych filarów naszej osobowości i nie jest po prostu narzucona przez społeczeństwo i normy kulturowe, tylko jest określona w momencie poczęcia. - Jest niezmienna - tłumaczy. - Przykład transseksualistów pokazuje, jak wielkim dramatem jest niezgodność płci biologicznej i psychicznej. Takie decyzje rodziców wprowadzają tylko chaos i niejasność w życie dziecka, mogą utrudniać lub spowalniać proces identyfikacji płciowej, wywoływać negatywne reakcje dalszej rodziny i otoczenia, a to źle wpływa na rozwój dziecka. I należałoby postawić zasadnicze pytanie - po co rodzice to robią? Jaki to ma cel? Jak oni czują się w swoich rolach płciowych? Jeśli walczą o równouprawnienie to wystarczą mniej drastyczne środki - pozwalać dziecku bawić się zabawkami "typowymi" dla odmiennej płci - jeśli dziecko ma taka potrzebę - i nie wychowywać na tzw. "twardych facetów " i na "grzeczne dziewczynki". Można uczyć dziecko na własnym, codziennym przykładzie, że nie ma czynności typowo męskich czy kobiecych. Dla prawidłowego rozwoju psychicznego proces tworzenia identyfikacji płciowej ma ogromne znaczenie, a "zatajanie" płci dziecka nie może wpłynąć korzystnie na jego rozwój.

Czas pokaże czy inni rodzice pójdą w ślady opisanych rodzin z Wielkiej Brytanii, Szwecji i Kanady. Z pewnością nie bez znaczenia będzie tu kwestia języka ojczystego, w Polsce musielibyśmy zwracać się do naszego "neutralnego" dziecka mniej więcej takimi słowy: - Dziecko, czy dziecko słyszało, że miało posprzątać swoje Bakugany i Barbie? I jak tu wróżyć sukces takiemu eksperymentowi?

konsultacja: Urszula Gierczak, psycholog dziecięcy

Czy ukrywanie płci dziecka, to dobry pomysł?
Więcej o:
Komentarze (1)
Dzieci, których płeć jest tajemnicą
Zaloguj się
  • Joanna Doktorantka

    0

    "Przykład transseksualistów pokazuje, jak wielkim dramatem jest niezgodność płci biologicznej i psychicznej" - cierpią właśnie przez narzucanie im płci i przypisywanie do niej konkretnych zachowań
    "Takie decyzje rodziców wprowadzają tylko chaos i niejasność w życie dziecka, mogą utrudniać lub spowalniać proces identyfikacji płciowej" - te zachowania własnie to mają na celu!!! nie dopuścić do jakiejkolwiek identyfikacji płciowej, bo to najgorsza rzecz, jaką wytworzyła tzw. "kultura", żadne inne zwierzęta nie identyfikują się płciowo i żyje im się z tym świetnie!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX