Felietony Tomasza Kwaśniewskiego

Najnowsze felietony Tomasza Kwaśniewskiego

  • Ratunku!

    Ratunku!

    Otwieram oczy - dzieci. I potem już do wieczora. Często dość późnego. A to dopiero początek.

  • Szkoła czy zerówka?

    Szkoła czy zerówka?

    Odpowiedzi odkładać już się nie da. Z tego prostego powodu, że w czerwcu dla Tosi kończy się przedszkole.

  • Pierwszy

    Pierwszy

    Dziś jest wielki dzień. Wyjątkowy. Pierwszy. Bo po raz pierwszy oddajemy dzieci babci. Na połowę dnia, noc i kawałek kolejnego.

  • Parawan

    Parawan

    Franek lubi różowy. Lubi też sukienki. I spinki mieć we włosach. Co nie przeszkadza, że lubi też strzelać, bombardować, bawić się samochodami.

  • Przepracowany

    Przepracowany

    Czasem się zdarza, że naprawdę mam dużo pracy. Że zasuwam po kilkanaście godzin na dobę. I wtedy zaczynam czuć się winny.

  • Bog

    Bog

    Tosia i Franio nie są ochrzczeni, ale nieobce im są dysputy teologiczne.

  • Ono

    Ono

    Jedziemy sobie metrem: Agnieszka, Tosia, Franek i ja. Z czego Franek w sukience.

  • Vipo

    Vipo

    Od zawsze chciałem, żeby Tosia miała ukochaną przytulankę. Taką, wiecie, co ją się zabiera wszędzie, śpi z nią, je, nigdy się nie rozstaje. Ja też kiedyś taką miałem.

  • Kulwa

    Kulwa

    Franio się uczy. Błyskawicznie. Sam z siebie. Od nas. Od Tosi. Szczególnie od Tosi, bo papuga z niego straszna. Co ona, to i on.

  • Uzależniony?

    Uzależniony?

    Pewien bardzo mądry pan powiedział mi kiedyś: ?Proszę uważać, od dzieci można się uzależnić?.

  • Roztropność

    Roztropność

    Plan był taki. Odbieram Tośkę z przedszkola, jedziemy do banku, płacę rachunki, kredyty i co tam tylko trzeba, a potem na lody.

  • Frustracja

    Frustracja

    Agnieszka wróciła do pracy i świat się skomplikował. To znaczy skomplikował się dla mnie, bo dla niej raczej się uprościł...

  • Śmieć

    Śmieć

    Była siódma rano, a poza tym było ślicznie. Ucałowałem żonę, powiedziałem dzieciom ?ciao? i ruszyłem po bułki. Dzień zapowiadał się pięknie!

  • Katharsis

    Katharsis

    Zaraz zacznie się występ dzieci! Z okazji? Czy to ważne? Pierwszy raz zobaczę moją córkę w takiej sytuacji.

  • Tragiczne skutki golenia

    Tragiczne skutki golenia

    Jak ja nie lubię się golić! Co nie znaczy, że nie lubię być ogolony. Choć tak prawdę mówiąc to najbardziej lubię być taki trochę zarośnięty.

  • Baran

    Baran

    Zrobiło się tak, że Tosia jest zakochana. W tacie! To znaczy we mnie. Bo ostatnio nic, tylko tata i tata.

  • Głupota

    Głupota

    Franek już spał, Tosia oglądała bajkę, a my staliśmy na balkonie i się godziliśmy. Bo ostatnio ostro się pokłóciliśmy.

  • Alternatywa

    Alternatywa

    Czasem, gdy jestem zmęczony, gdy mam wszystkiego dość, zaczynam fantazjować. O tym, co by było gdyby. Na przykład gdybym nie miał dzieci.

  • Rozstanie

    Rozstanie

    Sam nie wiem, czy chcę, żeby Tosia poszła do przedszkola. Czy naprawdę musi?

  • Albo-albo

    Albo-albo

    Najgorzej jest w sobotę i w poniedziałek - czyli wtedy, gdy przeskakuje rytm.

  • Ojcu do ojca bliżej

    Ojcu do ojca bliżej

    Gdy zostałem ojcem, zrozumiałem, że muszę sobie radzić sam. I może nie zawsze jest różowo, ale za to po mojemu.

  • Kocham cię

    Kocham cię

    To było jeszcze wtedy, gdy byliśmy w ciąży.