Wychowanie dziecka - specjaliści odpowiadają

  • Seks - 5 najbardziej krępujących pytań jakie zadają dzieci

    Seks - 5 najbardziej krępujących pytań jakie zadają dzieci

    Przeczytaj, jak odpowiadać dzieciom na trudne pytania. Radzi nasz ekspert - seksuolog Daniel Cysarz.

  • Gdy dziecko ma depresję - 5 oznak, których nie możesz zignorować

    Gdy dziecko ma depresję - 5 oznak, których nie możesz zignorować

    Jak rozpoznać, że zachowanie dziecka jest wynikiem choroby, a nie nieposłuszeństwa czy nastoletniego buntu, radzi nam psycholog kliniczny Dorota Minta.

  • Matka karmiąca, a wolność męża

    Matka karmiąca, a wolność męża

    Na Wasze pytania odpowiada lek, Agnieszka Iwaszkiewicz psychoterapeutka z warszawskiego Laboratorium Psychoedukacji

  • Zbuntowany dwulatek

    Zbuntowany dwulatek

    Na wasze pytania odpowiada dr Magdalena Stawicka, psycholożka, współzałożycielka fundacji ZERO-PIĘĆ. Fundacja na rzecz zdrowia psychicznego małych dzieci.

  • Córeczka tatusia

    Córeczka tatusia

    Mieszkamy na wsi, 60 km od Warszawy. Wychowujemy córeczkę, która ma rok i trzy miesiące. Poświęcam Natalce dużo czasu, nie pracuję. Mój mąż prawie cały dzień spędza w pracy, wraca, gdy Natalka śpi, widzi ją tylko rano. Córka na jego widok aż się rwie i jak są razem, domaga się od niego całkowitej uwagi. Mąż czasami nie może jej postawić na podłodze, bo wygina się, kładzie, płacze, histeryzuje. Musimy konspirować, żeby mąż mógł wyjść do pracy, a nawet do kuchni, bo córka nie pozwala mu się oddalić. Gdy trzyma ją na rękach i nie chce jej czegoś dać, Natalka bije go po twarzy. Na zakazy reaguje histerycznie: płacze, krzyczy... (np. kiedy nie pozwalam dotykać kontaktu i mówię jej spokojnie, że nie wolno). Agresywne zachowanie córki bardziej widać, gdy jest w domu więcej osób. Moi rodzice przyjeżdżają co tydzień i są od piątku do niedzieli, a wtedy córka tylko krzyczy, wymusza niektóre rzeczy płaczem, jest tak rozdrażniona, że na niczym się nie skupia. Rodzinne niedziele stały się koszmarem, mąż musi siedzieć na górze w pokoju, bo przy nim córka zachowuje się okropnie. Jej zachowanie poprawia się znacznie, gdy zostajemy same. Mamy też problem z nocami. Czasami przesypia całą noc, a czasami zaczyna płakać, trzeba długo ją nosić, zanim się uspokoi, a czasami całkiem się rozbudza i robi sobie z nocy dzień.

  • Mamusiu, zrobiłem kupkę...

    Mamusiu, zrobiłem kupkę...

    Mój synek skończy wkrótce trzy latka. Wspaniale rośnie, szybko uczy się i jest naszym największym Skarbem. Bardzo szybko nauczył się siusiać do nocnika. Pieluszkę zakładamy mu tylko na noc i coraz częściej rano ściągamy suchą. Problem powstaje w chwili, gdy mój synek ma zrobić kupkę. Robi ją po prostu w majteczki. Przeważnie ucieka wtedy w ustronne miejsce, a potem oznajmia: ?Mamusiu, zrobiłem kupkę?, zamyka oczy i z rozstawionymi nóżkami czeka na wymycie i zmianę majteczek. Starałam się mu tłumaczyć, że jeżeli się krępuje, to będę wychodziła z pokoju, żeby mógł spokojnie się załatwić. Często jest tak, że pytam synka, czy chce usiąść na nocnik i zrobić kupkę. Odpowiada mi, że nie chce, po czym wychodzi z pokoju i robi kupę w majtki. Widzę, że jest zakłopotany, obiecuje, że następnym razem zrobi kupkę do nocnika, i nic się nie zmienia. Nie wiem, jak mu pomóc. Jestem z wykształcenia pedagogiem i dobija mnie moja własna bezsilność.

  • Chłopaki też płaczą

    Chłopaki też płaczą

    Mój sześcioletni syn jest marudny, bardzo często reaguje płaczem, ciągle jest z czegoś niezadowolony - najczęściej z siebie lub z kolegów i koleżanek. Kiedy wraca ze szkoły i opowiada, co się działo, to prawie codziennie ma miejsce jakieś zdarzenie z innym dzieckiem, z którego jest niezadowolony; np. ktoś mu powiedział, żeby "spadał, bo oberwie". Opowiada mi o tym płaczliwym głosem, często też zdarzy mu się rozpłakać. Albo kiedy coś rysuje w domu lub wymyśli sobie jakąś zabawę i coś mu nie wychodzi tak, jak on chce - denerwuje się, zaczyna się użalać, że "nic mi nie wychodzi" i płacze. Jeżeli ja mu coś każę zrobić, a on nie chce - to samo: marudzenie, nerwy, a czasami płacz. Kiedy dzieci nie chcą się bawić w to, co on zaproponuje, to też często reaguje płaczem, obraża się i nie chce się w ogóle bawić.

  • Mały wzrost - wychowanie dziecka

    Mały wzrost - wychowanie dziecka

    Moja córeczka od jakiegoś czasu niechętnie chodzi do przedszkola. Dzisiaj rozpłakała się, bo ktoś jej powiedział, że jest tak mała jak maluchy (ma 4 lata) i z nimi powinna chodzić do grupy. Jest rzeczywiście drobniutka, zresztą tak jak ja, i strasznie przeżywa to, że jest najmniejsza w swojej grupie. Starałam się wytłumaczyć jej, że ludzie są różni: grubi, chudzi, mali, duzi, i to nie jest takie ważne, ale do niej nie trafiają takie argumenty. Nie wiem, czy powinnam mówić jej, że jeśli będzie więcej jadła, to urośnie? Na pewno nigdy nie będzie wysoka - to przecież kwestia genów. Jak sprawić, żeby dziecko dobrze poczuło się w swojej skórze?

  • W matni

    W matni

    Jestem u kresu sił. Gdy moja córka miała pół roku, wprowadziła się do nas teściowa ze swoim 38-letnim synem z porażeniem mózgowym. Teraz moje dziecko ma 3 lata, a syn teściowej jest dla mojej córki autorytetem. Niestety, on przeklina, demoluje swój pokój, krzyczy bez powodu itd., itp... Teściowa nie zwraca na to uwagi... Córka pomału staje się taka sama. Co zrobić, żeby przestała naśladować swojego chorego stryjka? Błagam o pomoc.

  • Ciężar przesądów

    Ciężar przesądów

    Czy kobieta będąca w ciąży musi uważać na tzw. przesądy? Mieszkam na wsi i szczególnie od starszych kobiet słyszę, że kobieta w ciąży musi się pilnować. Na przykład jeżeli zobaczy mysz i się przestraszy i ze strachu złapie się ręką za buzię, to dziecko się urodzi z tzw. myszką w tym miejscu, za które kobieta się złapała. Jestem w ciąży i jak się tego nasłucham, to sama nie wiem, co myśleć. A co Pani o tym myśli?