1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

"Egoizm, brak poczucia bezpieczeństwa"? Skąd! Dlaczego dziecku potrzebne są podróże?

Kiedy wyjeżdżacie, starasz się zapewnić dziecku maksymalne bezpieczeństwo, komfort, rozrywki. A mimo to często masz poczuciu winy, że eskapada z maluchem to egoizm, że małe dziecko nie potrzebuje ekscytacji podróży, tylko domu i spokoju. Czy na pewno?

Dziecko, tak samo jak ty, czerpie z podróży korzyści. Zaspokaja ciekawość świata, mnóstwo się uczy i kto wie, może bawić się lepiej, niż kiedykolwiek wcześniej.

Zapomnijcie więc o poczuciu winy. Podróżując z dzieckiem wcale nie wykorzystujecie go do swoich egocentrycznych celów, jak odwiedzenie przyjaciółki czy znalezienie się w miejscu, o którym marzysz od podstawówki. Dziecko, dzięki podróżom, po prostu dużo zyskuje. I nawet jeśli ze zwykłej niechęci do zmian płacze i tupie nogą, że chce zostać w domu, to gdy tylko wyruszycie, zaczyna z tego czerpać pełnymi garściami.

Szkoła życia: niekoniecznie na odległym kontynencie

Dziecko w podróżyDziecko w podróży Dziecko podczas podróży poznaje nowe zjawiska, nowe sytuacje, zyskuje inspiracje do własnych zainteresowań, fot: pexels.com

Zdobywanie wiedzy zarówno o świecie, jak i o sobie samym jest bardzo ważnym elementem w podróży dla dziecka. Kilkuletnie dziecko poznaje nowe zjawiska, nowe sytuacje, zyskuje inspiracje do własnych zainteresowań - np. może zacząć specjalizować się w środkach komunikacji i z czasem wręcz uczynić to zagadnienie pasją swojego życia.

Jeżdżąc z tobą w różne miejsca, poznaje też nowe kultury, i to wcale nie tylko na wyprawie do Wietnamu czy do Ekwadoru. Jeśli jest uważne i pojedzie do cioci na Śląsk, dowie się, że ludzie tam inaczej jadają, mówią i się zachowują. Zdobywane doświadczenie pomaga też odkryć, że różne osoby różnie zachowują się w stosunku do niego samego: w domu babci wszyscy rzucają się na nie, gdy tylko wychynie zza ogrodzenia, a na urodzinach przyjaciół rodziców nikt nie zwraca na nie uwagi.

Dziecko w podróży uczy się także wielu rzeczy o samym sobie, poczynając od tak prozaicznej sprawy, że np. nie jest w stanie w nowym miejscu zrobić kupki. Warto mu to uświadomić, wyjaśnić, pomóc zrozumieć przyczynę i zapewnić, że to tylko przejściowe, że kupka pojawi się, jak tylko przyzwyczai się do nowych warunków i pokarmów.

Dzieci kochają stabilność, ale...

Stałość daje dziecku poczucie bezpieczeństwa - to dlatego niektórym dzieciom, szczególnie jej potrzebującym, tak trudno opuścić własne mieszkanie. Ale podstawy stałości można dziecku zapewnić także w podróży. Biorąc ze sobą ulubione zabawki, starając się utrzymać większość codziennych rytuałów, podobne pory posiłków - osiągniecie konieczną stałość w podróży.

Nowe fascynuje

To wcale nie paradoks; my mamy podobnie. Dowodzi tego sam fakt, że każdą wolną chwilę przeznaczając na wyrwanie się z domu w podróż, wracamy w końcu z przyjemnością do codziennej rutyny. Jeśli w podróży otulamy dziecko poczuciem bezpieczeństwa, które zapewniają mu najbardziej podstawowe elementy jego codzienności (jedzenie, bliscy, znajome przedmioty), to chętnie otworzy się na nieznane.

Budowanie relacji z rodzicami

Na co dzień nie zawsze mamy czas, żeby skupiać się na dziecku. Nawet, kiedy się staramy, staje się to na tyle rutynowe, że może nie być w pełni satysfakcjonujące, ani dla dziecka, ani dla dorosłej osoby. Dopiero w podróży rozwijamy skrzydła: codzienne stresy przestają nas dosięgać, zaczynamy być bardziej uważni na rzeczywistość - i na dziecko.

dziecko w podróżydziecko w podróży Podczas podróży mamy możliwość aby przebywać tylko z dzieckiem, bez pracy, bez komputera, bez telefonu. Fot: pexels.com

- Kiedy wyjeżdżam z czteroletnią córka i dwuletnim synem na weekend czy na wakacje celowo nie borę komputera ani IPada. Rezerwuję ten czas wyjazdu tylko dla dzieci. Wiem, że gdyby był IPad, kusiłby nie tylko dorosłych – opowiada Joanna, mama dwójki dzieci.

Wymarzeni rodzice to nie tylko rodzice odpowiedzialni, konsekwentni, kompetentni, ale też czasami zwariowani i przede wszystkim tacy, którzy mają czas. Z takimi nieraz dużo łatwiej nawiązać bliski kontakt, po prostu ich polubić - albo wręcz zacząć szaleć za nimi i wspólnymi wygłupami. Na wyprawie rodzicom dużo łatwiej wyjść z roli poważnych i statecznych.


Odkrywanie nowych zabawek

W podróży ilość zabawek jest ograniczona; jeśli dziecku nagle przypomni sobie o pudle klocków i zapragnie tu i teraz się nimi pobawić, nie ma szans, aby miało do nich dostęp. Dlatego po - dłuższym lub krótszym, w zależności od osobowości - okresie użalania się nad swym losem będzie musiało wziąć go w swoje ręce i ujarzmić nową przestrzeń. Zrobi to wynajdując sobie najbardziej porywające zabawki świata: patyki, kamienie, kubki, wszelkie przedmioty codziennego użytku, które do zabawy z definicji wcale nie służą. Dobrze wiemy, że takie zabawki bardzo rozwijają wyobraźnię: w podróży mamy okazję przekonać się, jak bardzo.

Dziecko w podróżyDziecko w podróży W podróży ilość zabawek jest ograniczona. Fot: pexels.com

Znajdowanie przyjaciół

Dziecko przede wszystkim, żeby zdobywać nowych przyjaciół, musi się nauczyć, co to jest nawiązywanie znajomości i jak się to robi. Podróże są często świetną po temu okazją, bo sami rodzice łatwiej nawiązują kontakty z innymi, więc często się zdarza, że dziecko jest "skazane" na jakieś inne dziecko przez kilka dobrych godzin.

Może poznać nową, fascynującą osobę, a takie wakacyjne przyjaźnie pamięta się potem przez całe życie. Ale może też zupełnie nie zagustować w dziecku znajomych swoich rodziców; to też dobrze. Dzięki temu dowie się, że nie wszystkich lubi, i może łatwiej dojdzie do tego, co jest dla niego w rówieśnikach ważne. Ale przede wszystkim, mając nowego kompana czy kompankę na takiej eskapadzie, będzie mogło wyprawiać szalone harce we dwoje, wymyślać zabawy, od których rodzicom będą stawać włosy dęba i cieszyć się wyjazdem w dwójnasób.

Tarapaty - zwiastun

Więcej o: