Przedszkole - jak wybrać to najlepsze?

Tekst Monika Rościszewska-Woźniak
2010-03-10, ostatnia aktualizacja 2010-03-15 11:06

Jak wybrać dobre przedszkole dla trzylatka? Zajrzyjcie do naszej ściągawki.


Fot. Picture Partners Picture Partners Pomoc w zabiegach higienicznych wymaga od personelu taktu.
Fot. matka_Wariatka
Pomoc w zabiegach higienicznych wymaga od personelu taktu.
Wybierając przedszkole, zwykle kierujemy się względami praktycznymi (np. odległość od domu) i edukacyjnymi (zależy nam, żeby maluch miał rytmikę, angielski itd). Ale ważniejsze jest to, by przedszkole było dla trzylatka miejscem przyjaznym. Jak je rozpoznać? Oto pięć rzeczy, na które powinniśmy zwrócić szczególną uwagę.

1. Adaptacja

Przedszkole powinno ułatwiać dzieciom adaptację, uwzględniając ich potrzeby.

Trzylatek przede wszystkim musi się czuć bezpiecznie. To jego podstawowa potrzeba emocjonalna, którą zaspokajają rodzice i bliscy. Dlatego ich obecność w okresie adaptacji przedszkolnej jest niezbędna.

Adaptacja to proces, w którym dziecko stopniowo obdarza zaufaniem nowe miejsce i osoby. Śmielszym maluchom wystarczą nieraz dwa-trzy dni, by poczuć się pewnie. Inne czasem dopiero po kilku tygodniach zdolne są do rozłąki, a i to na chwilę.

W wielu przedszkolach organizuje się cykliczne spotkania dla trzylatków i ich rodziców. Uczestnicząc w zajęciach, dzieci poznają nowe miejsce i obowiązujące w nim reguły. Trzylatek potrzebuje czasu, by zrozumieć obyczaje życia grupowego. Musi wiedzieć, o co trzeba się pytać pani, jak wyglądają posiłki, w jaki sposób sprząta się zabawki. W okresie adaptacji może się tego nauczyć. Jeśli te spotkania nie wystarczą, by dziecko zadomowiło się w przedszkolu, rodzice powinni móc towarzyszyć mu po rozpoczęciu roku szkolnego.

2. Toaleta i higiena

Kiedy dziecko odczuwa potrzebę fizjologiczną, powinno móc ją zaspokoić bez żadnych przeszkód.

Trzylatek uczy się dopiero rozpoznawania swoich potrzeb fizjologicznych i musi mieć swobodny dostęp do ubikacji. Nie wolno wymagać od dzieci, by załatwiały się na komendę, ani utrudniać im korzystania z toalety. Maluch ma prawo do intymności. Bywa, że potrzebuje dłuższej chwili spokoju i odosobnienia i nie należy go poganiać. Personel powinien się od nosić ze zrozumieniem do dziecięcego uczucia wstydu i traktować malucha z taktem. Inaczej cała sfera związana z wydalaniem może obrosnąć w niedobre skojarzenia, powodując komplikacje emocjonalne.

3. Jedzenie

Dziecko powinno decydować, czy, co i ile je. Nie wolno go zmuszać ani namawiać. Przedszkole powinno mu zapewnić stały dostęp do wody.

Dziecko potrzebuje zdrowej diety, ale nic na siłę. Karmienie kogoś wbrew woli jest naruszaniem jego nietykalności cielesnej. Nie należy też nakłaniać dziecka do jedzenia za pomocą manipulacji: "Za mamusię, za tatusia", "Jak nie dokończysz zupy, to będziesz przy niej siedziała do końca dnia". Im mniej nacisków, tym szybciej malec nauczy się rozpoznawać swoje potrzeby, zrozumie, co mówi mu jego ciało. Mówi: "Chce mi się pić" - i dziecko szuka czegoś do picia. Mówi: "Nie lubię marchewki" - i maluch odmawia jedzenia. A może ciało mówi: "To wygląda apetycznie, chętnie spróbuję,". Dziecko musi się uczyć zarówno odmawiania, jak i próbowania. A jeśli będzie czuło, co służy jego ciału, a co nie, to w przyszłości łatwiej sprzeciwi się namowom na spróbowanie alkoholu, papierosów czy narkotyków.

4. Odpoczynek

Przedszkole powinno zapewniać dziecku odpoczynek w taki sposób i wtedy, gdy ono tego potrzebuje.

Dzieci potrzebują odpoczynku - mają w przedszkolu mnóstwo wrażeń, dużo się ruszają, ich układ nerwowy jest jeszcze mało wytrzymały. Na ogół najmłodsze grupy po obiedzie leżakują. Jednak nie wszystkie trzylatki potrzebują snu o godzinie 12. I na pewno leżakowanie nie musi trwać dwie godziny, bo staje się katorgą dla maluchów, które nie śpią. Dzieci są różne. Jedne męczą się szybko, inne są wytrzymałe. Maluch musi się nauczyć odczytywać własną potrzebę odpoczynku i snu. Przedszkole powinno zapewnić inną formę spędzania czasu dzieciom, które nie śpią.

5. Współpraca z rodzicami

Pracownicy przedszkola powinni współpracować z rodzicami, nie mogą traktować ich jak intruzów.

Nauczycielkom trudno niekiedy pogodzić się z obecnością rodziców w przeszkolu. Odczuwają irytację, niepokój, nie mają pomysłu na współpracę. Tymczasem rodzice powinni mieć udział w kształtowaniu programu i możliwość porozmawiania z nauczycielką o swoim dziecku, kiedy czują taką potrzebę. Nie mogą czuć się w przedszkolu intruzami. Chodzi o to, żeby mogli poobserwować dziecko w grupie, nie zakłócając zajęć. Będzie to możliwe, jeśli wspólnie z personelem uzgodnią warunki swego pobytu.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

1.5

2 głosy

  • Przedszkole - jak wybrać to najlepsze? affera123 15.03.10, 17:18

    Jaki wybór? Po co takie pierdoły GW pisze? Wybór to fikcja. Prawda jest taka, że wybór może mieć co najwyżej (o ile w ogóle) samotna matka albo rodzic dziecka niepełnosprawnego, a tzw. pełne»

  • Re: Przedszkole - jak wybrać to najlepsze? jezozwierzynka 17.03.10, 19:35

    upssss chyba zapomniałeś o samotnych matkach... jednak więcej jest tych, któresą w trudnej sytuacji a nie udają, że są.No i owszem, znam jedną matkę, która ściemniała, ale nawet nie »

  • Re: Przedszkole - jak wybrać to najlepsze? blue_teczus 15.05.10, 19:30

    Drogie Panie cena nie zawsze jest taka wysoka.W moim przedszkolu w Opolu 580 +wyżywienie sądzę,że to nie jest wysoka cena za super zajecia w małych grupach zapraszam www.tecza.opole.pl»