1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Pochwała nudy

Najbardziej twórcze są te dzieci, którym pozwalamy od czasu do czasu nic nie robić.
Przedszkole, rytmika, rysunki, angielski, religia, zabawa z rówieśnikami i jeszcze wizyta u logopedy... Zdarza się, że nasze dzieci mają dzień wypełniony niemal tak jak dorośli. Czy rzeczywiście to jest dla nich dobre? Współczesna psychologia podkreśla, że dziecku potrzebny jest czas, w którym może robić tylko to, na co ma ochotę, bez żadnego z góry określonego planu.

Dobry czas wolny

Każdy z nas zna jego dobrodziejstwa (chyba że zapędził się w pracoholizm).

Jest zdrowy. Kiedy dzieci nie mają nic innego do roboty (i nie mają dostępu do telewizora ani komputera), a dzień minął im na jakimś spokojnym zajęciu, zazwyczaj zaczynają się bawić w zabawy ruchowe. Ponieważ na co dzień i tak się za mało ruszają, każdy ruch jest dla nich dobry - odpręża, rozwesela i rozluźnia.

Buduje niezależność. W czasie wolnym dziecko samo decyduje o tym, co chce robić. Jeśli jest przyzwyczajone, że to my zawsze sprawujemy kontrolę nad jego czasem, może czuć się zagubione w sytuacji, gdy samo będzie musiało podjąć jakąś decyzję. Czas wolny uczy, w jaki sposób można się samemu sobą zajmować.

Rozwija intelektualnie. Dziecko również potrzebuje czasu na refleksje, na przetrawienie tego, czego się nauczyło. Nie może nieustannie chłonąć wiedzy. Podczas zabawy dziecko łączy w swoim umyśle różne informacje, integruje je, utrwala.

Pomaga radzić sobie ze stresem. Swobodna zabawa pozwala odpędzić zmartwienia i odreagować napięcia.

Twórcze nicnierobienie

Istnieje pogląd, że dziecko powinno mieć czas wypełniony sensownymi zajęciami, bo inaczej marnuje czas i się nie rozwija. Nic bardziej błędnego.

Czas na nicnierobienie jest bardzo cenny. To jeden z tych czynników, które pozwalają dziecku rozwijać pomysłowość i wyobraźnię. W dzisiejszych czasach istnieje ogromna presja, by w każdej dziedzinie odnosić sukcesy. Wydaje nam się, że zapewnimy ten sukces dziecku, od początku wdrażając je do zajęć. Oferujemy zajęcia edukacyjne, rozwijające, angielski, lekcje tańca... A tymczasem najnowsze badania nad kreatywnością pokazują, że to właśnie wtedy, kiedy dziecko nie ma przed sobą żadnych zadań do wykonania, kiedy może bujać w obłokach, w jego głowie pojawiają się najbardziej twórcze fantazje. To są te chwile, kiedy wychodzi się poza utarte schematy, kiedy doznaje olśnień. Aby dziecko mogło swobodnie rozwijać wyobraźnię, potrzebne są momenty całkowitego luzu, kiedy nic się nie musi - wtedy w umyśle otwiera się ogromna przestrzeń, w której pojawiają się najrozmaitsze pomysły.

Jak rozwijać kreatywność?

Łatwo powiedzieć - pozwólcie dziecku na swobodną zabawę, ale jak to wykonać w praktyce?

Zachęcaj do eksperymentów. Nawet puste pudełka, patyki, kałuża mogą być inspirujące.

Pozwalaj uczestniczyć w pracach domowych. Niech dziecko pomaga, ale po swojemu. Nie pouczaj, nie strofuj, nie bądź dydaktykiem. Ty zmywasz, dziecko pluska się w zlewie obok. To też może być wspólny, miło spędzony czas.

Spędzajcie jak najwięcej czasu poza domem. Nic tak nie inspiruje jak przyroda. Spacer po lesie czy łące daje mnóstwo okazji do twórczego fantazjowania. Nie strofuj dziecka za to, że po prostu sobie biega, skacze czy rzuca szyszkami. Spójrz, jakie jest przy tym radosne.

Grajcie w gry. Niektóre planszowe (np. MEMO) sprzyjają szukaniu nowych rozwiązań i wzmacniają więzi między domownikami.

Akceptuciej swobodę. Pozwalaj dziecku rysować, co chce i jak chce (ale nie na zadany temat), i bawić się, w co zechce. Staraj się tak dobierać zabawki, by miały formułę "otwartą", czyli pozwalały się bawić na sto różnych sposobów, a nie tylko w jeden ściśle określony, "zamknięty" sposób. Lalki, klocki, kosz wypełniony szmatkami są z tego punktu widzenia bardziej wartościowe niż lalka siedząca na nocniczku.

Podtrzymujcie zainteresowania. Nie kieruj się stereotypami, tylko przyglądaj się swojemu potomkowi. Lubi brzdąkać na pianinie? Może wybierzecie się razem na koncert? Jest oczarowany ptaszkami? Kupcie lornetkę i nauczcie się z niej korzystać.

Doceniaciej zajęcia artystyczne. Małe dzieci są niezwykle twórcze, pod warunkiem że nie chcemy wtłoczyć ich wyobraźni w sztywne schematy. Rysujcie, lepcie, wycinajcie. Wyklejajcie kolaże ze zdjęć ze starych magazynów. Lepiej w domu niż na zajęciach. Wtedy, kiedy dziecko ma ochotę, a nie pod dyktando. Koniecznie kupcie magnesy na lodówkę, z których można układać różne obrazki.

Dawajcie upust wyobraźni. Używajcie różnych przedmiotów niezgodnie z ich przeznaczeniem albo wymyślajcie, jak można by ich użyć inaczej niż zwykle. Spróbujcie jeść zupę widelcem. Zróbcie lornetkę z rolek po papierze toaletowym. Co jeszcze przyjdzie wam do głowy?

Limitujcie telewizję. Telewizja ma mnóstwo zalet, ale jeśli jest podawana dziecku w małych dawkach. Pół godziny dziennie w zupełności wystarczy.

Czytajcie codziennie książki. Nic tak nie rozwija fantazji jak wyobrażanie sobie tego, o czym tata czy mama czytają.

Kiedy po raz dziesiąty słyszysz: "Mamo, nudzę się", możesz odpowiedzieć: "To wspaniale, nuda jest matką wielkich wynalazków!".

Walka o uwagę

Czasami marudzenie i narzekanie jest sposobem na zwrócenie na siebie uwagi. Być może dziecko marudzi, bo chciałoby nie tyle jakiegoś zajęcia, ile twojej obecności i tego, byś była obok, towarzyszyła mu. Staraj się tak organizować dzień, byście mogli mieć czas wolny wspólny i miły dla was obojga. Można przecież po południu wyciągnąć się na pół godziny na kanapie i marzyć o letnich wakacjach. Ty odpoczywasz, a dziecko snuje swoje fantazje, czując obok twoją krzepiącą obecność.

Więcej o:
Skomentuj:
Pochwała nudy
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX