1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Dlaczego dzieci kłamią?

Dzieci zmyślają, fantazjują, koloryzują. Czy powinno nas to niepokoić?


Fe, nieładnie! Któż tak kłamie?

Zaraz się poskarżę mamie!

Któregoś dnia usłyszałam jak czteroletni Antek mówi do koleżanki: "Moje życie jest straszne. Rodzice mnie biją, babcia wyzywa. Mówię ci, koszmar". Nie wierzyłam własnym uszom. Co on plecie?!! Przecież wcale go nie bijemy, a babcia nikomu nie dałaby powiedzieć złego słowa na ukochanego wnusia, a co dopiero go wyzywać. "Dlaczego nałgałeś Magdzie?" - zapytałam później. Mały wzruszył tylko ramionami: "Eee, tak sobie".

Moja starsza siostra Bronka

Zamieniła się w skowronka.

Każde dziecko od czasu do czasu mija się z prawdą. Jedne z przekonaniem opowiadają niestworzone historie o odwiedzających je smokach i o krasnoludkach, które zrobiły bałagan w pokoju. Inne nieporadnie plączą się w zeznaniach, zwalając winę za plamę na własnej bluzce na babcię, sąsiada i Kubusia Puchatka jednocześnie.

Potrafią naiwnie tłumaczyć, że szklanka SAMA się stłukła, lub z miną pokerzysty oskarżać o to Bogu ducha winnego brata.

Pomyśl tylko, co ty pleciesz!

To zwyczajne kłamstwo przecież.

Bujdy dzieci, choć na ogół zupełnie niewinne, bardzo nas niepokoją.

Zastanawiamy się dlaczego on kłamie? Jak na to reagować?

Czy dziecięce łgarstwa to rzeczywiście poważny problem?

Przede wszystkim warto się zastanowić, czy w przypadku małych dzieci można w ogóle mówić o kłamstwie? Przecież kłamać, to świadomie wprowadzać kogoś w błąd. Czy można posądzać o to kilkuletniego malucha? Zmyślać, fantazjować, przechwalać się - tak, ale świadomie wprowadzać w błąd?

Małe dzieci po prostu jeszcze nie rozumieją, że mówienie nieprawdy to coś złego. Muszą się tego dopiero nauczyć. I my powinniśmy im w tym pomóc.

Proszę pana, proszę pana,

Rzecz się stała niesłychana.

Maluchy żyją w świecie bajek. Wierzą w krasnoludki, dobre wróżki, złe czarownice i latające dywany. Nic dziwnego, że to, co realne, zlewa im się z tym, co baśniowe. Granica między prawdą i kłamstwem nie jest dla nich ani oczywista, ani nieprzekraczalna.

Kiedy więc twój synek twierdzi, że to Kubuś Puchatek wylał sok na podłogę, nie nazywaj go kłamczuchem. Maluch jest wystraszony i bardzo chciałby, żeby to miś nabrudził. I nawet trochę w to wierzy. Gdy czterolatek zwala winę na niewidzialnego przyjaciela, chce zwyczajnie wybrnąć z kłopotliwej sytuacji.

Abecadło z pieca spadło,

Całą pieczeń z rondla zjadło

Małe dzieci są jeszcze słabe i nieporadne. Często ponoszą porażki. Rower ciągle się przewraca, sznurowadła plączą, zupa wylewa na podłogę. Przed kompletnym załamaniem maluchy ratują się marzeniami.

A marzą oczywiście o tym, że są duże, silne, mądre i zaradne. Dlatego nie dziw się, gdy któregoś dnia usłyszysz, że twoja czteroletnia córeczka sama ugotowała obiad, a synek potrafi przeskoczyć trzymetrowy płot.

Maluchy mają bogatą wyobraźnię i uwielbiają fantazjować. Możesz więc dowiedzieć się, że w nocy twego szkraba odwiedza srebrna wróżka, albo wasz pies staje się bardzo gadatliwy.

Po południu na zabawie

Utonęła kaczka w stawie

Starsze dzieci na ogół rozumieją już, że nie należy kłamać, a jednak większość od czasu do czasu mija się z prawdą. Najczęściej, by uniknąć kary: "Nie uderzyłem jej. Ona kłamie!" - pod adresem młodszej siostry. "Nie zepsułem radia. Musiało samo się zepsuć".

Zdarza się to zwłaszcza, gdy rodzice są surowi i dziecko wie, że za przewinienie zostanie ukarane. Niekiedy dzieci kłamią, by uchodzić za lepsze niż są i sprostać wymaganiom rodziców. Dlatego, gdy pytasz swego pięciolatka, czy umył zęby, zawsze usłyszysz odpowiedź "tak". On po prostu wie, że to właśnie chcesz usłyszeć. A zęby? No cóż, czasem je myje...

Zamiast deszczu, u sąsiada

Dziś padała oranżada

Czasem kilkulatki posługują się kłamstwem, by wyrazić swoje marzenia: "Kasia dostała pod choinkę pieska i ten piesek śpi z nią w łóżku", "Tata Piotrka pozwala mu grać na komputerze".

W przedszkolu i na podwórku dzieci często kłamią, by zaimponować kolegom ("Mój tata jest policjantem i ma taaaki pistolet"), podnieść swój prestiż ("Mam w domu mercedesa na akumulator") lub po prostu zwrócić na siebie uwagę.

Co powiedzieć, gdy dziecko mówi nieprawdę

-Dziecko: "Kiedy byliśmy tatą w parku, zjechałem sam z tej wielkiej, stromej zjeżdżalni".

- Ty: "Jesteś bardzo odważny. Wspinasz się na wysokie drabinki, zjeżdżasz ze zjeżdżalni. Na pewno kiedyś zjedziesz także z tej największej. Jestem z ciebie dumna".

W ten sposób dodasz dziecku wiary we własne siły. Dasz do zrozumienia, że nie musi kłamać, by być cenionym i kochanym.

- Dziecko: "Dzisiaj w przedszkolu widziałam krasnoludka. Siedział w kącie z zabawkami, a później jadł z mojego talerza".

- Ty: "To niesamowita historia. Na pewno chciałabyś, żeby wydarzyła się naprawdę".

Wyobraźnia jest bardzo ważna, ale dziecko musi nauczyć się odróżniać to, co realne od tego, co nierealne.

- Dziecko: "Ja nie stłukłem tej filiżanki, sama się stłukła".

- Ty: "Wiem, że nie chciałeś tego zrobić. Ale trudno, stało się. Następnym razem, bądź bardziej ostrożny. Przynieś szczotkę, pozbieramy szkło".

Jeśli dziecko będzie widziało, że mama jest zła, tym bardziej będzie próbowało odsunąć winę od siebie. I następnym razem też skłamie.

11 rad dla rodziców małego Pinokia

Fantazjowanie, to nie to samo co kłamstwo. Naucz się to odróżniać.

1.Nie oskarżaj.

Zastanów się, czy nie utrudniasz dziecku powiedzenia prawdy. Jeżeli mama pyta oskarżycielskim tonem: "Czy to ty stłukłeś dzbanek?!", "tak" po prostu nie chce przejść przez gardło. Gdybyś spokojnie spytała: "Co się stało z wazonem?", może usłyszałabyś ciche: "Spadł mi na podłogę. Przepraszam".

2.Nie bądź zbyt surowa.

Jeśli dziecko wie, że rodzice ukarzą je, trudno mu się przyznać do winy. Niech karą będzie poniesienie konsekwencji za to, co zrobiło. Pomazaną kredkami ścianę trzeba umyć, plamę soku na dywanie wytrzeć, a niedomyte uszy wyszorować.

3.Nigdy karz za mówienie prawdy.

Jeżeli już dziecko przyzna się do winy, pochwal je za odwagę. "Jest mi przykro, że mój ulubiony wazon został zniszczony, ale cieszę się, że powiedziałeś mi prawdę".

4.Pokaż dziecku, że są inne sposoby wybrnięcia z trudnej sytuacji.

Stłuczony wazon można spróbować skleić, poplamiony obrus wyprać, a zniszczoną zabawkę kolegi odkupić (za swoje kieszonkowe).

I zawsze dobrze widziane jest słowo "przepraszam".

5.Nie stawiaj malucha w trudnej sytuacji.

Jeżeli przy nielubianej ciotce Heni, pytasz dziecko, czy ją lubi, nie ma wyjścia - musi skłamać. Wie, że gdyby powiedziało prawdę, byłabyś niezadowolona.

6.Nie zadawaj zbyt wielu pytań.

Niekiedy dzieci nie chcą powiedzieć nam o sobie tyle, ile byśmy chcieli. A przyparte do muru, uciekają się do kłamstw. Dlatego, gdy wciąż wypytujesz synka, w co bawił się w przedszkolu, nie dziw się, że codziennie słyszysz tę sama odpowiedź: w chowanego.

7.Nie nazywaj dziecka kłamcą.

Bo nie tylko ty, ale ono samo w to uwierzy. Takie etykietki potrafią zadziwiająco łatwo przylgnąć do malucha.

8.Nie zawstydzaj.

Nie ośmieszaj i nie krzycz na dziecko, gdy przyłapiesz je na kłamstwie.

Zamiast tego zapytaj, dlaczego nie chciało powiedzieć prawdy.

9.Nie rań. Nie mów: "Nie kocham cię, bo wygadujesz takie bzdury".

Jeśli maluch uwierzy, że mama go nie kocha, jaką będzie miał motywację, by zmienić swoje postępowanie?

10.Wytłumacz, dlaczego warto mówić prawdę.

Ale nie mów: "To nieładnie tak kłamać". Bo dla kilkulatka to żaden argument. Powiedz raczej: "Jeśli ktoś kłamie, ludzie z czasem przestają mu wierzyć i nie chcą się z nim przyjaźnić" albo "Jest mi smutno, gdy kłamiesz, bo nie mogę ci ufać".

11.Świeć przykładem.

Jesteś dla niego wzorem. Jeżeli przy dziecku prawisz koleżance komplementy, a później ją obgadujesz, to co maluch ma o tym myśleć?

Śródtytuły pochodzą z wiersza Jana Brzechwy "Kłamczucha".

Więcej o: