Jak rozmawiać z dzieckiem o seksie?

Tekst Justyna Dąbrowska
09.11.2005 , aktualizacja: 09.11.2005 16:59
A A A Drukuj
Boimy się dziecięcych pytań o seks, choć odpowiedź jest wyjątkowo prosta. Wystarczy trzymać się faktów.
Dzieci lubią zadawać trudne pytania w najmniej spodziewanych momentach. Może się więc zdarzyć, że w trakcie uroczystego rodzinnego obiadu twój sześciolatek zapyta cię: "Mamo, a jak to się stało, że znalazłem się w twoim brzuchu?".

Odpowiednie słowa

Konsternacja, w którą popadamy po takim pytaniu, wynika przede wszystkim z tego, że brakuje nam słów. Nie bardzo wiemy, jak mamy nazywać intymne części ciała. Ta sytuacja wymaga kreatywności i pomysłowości. Ważne też, żebyśmy, tworząc własny język opowiadający o sprawach intymnych, unikali eufemizmów czy nazw wprowadzających w błąd. Polszczyzna nie daje nam wprawdzie wielkie- go pola do popisu, ale dwa, trzy niewulgarne i nieinfantylne słowa na określenie narządów płciowych znaleźć można.

Dzieci to dzieci

Sześciolatek pyta o seks nie dlatego, że nagle zaczął się wyjątkowo interesować tą dziedziną życia. Pyta, bo jest tego ciekaw, tak samo jak jest ciekaw tysiąca innych spraw. I oczekuje, że tego, co najważniejsze, dowie się od rodziców. Często niepotrzebnie przypisujemy dzieciom "dorosłe" zainteresowanie seksem. Czyli takie, któremu towarzyszą silne emocje, pożądanie, fascynacja itp.

Nic bardziej mylnego. Dzieci czują, że seks to coś ważnego, widzą przecież, że dorośli robią wokół tej sprawy dużo zamieszania, ale same nie są zainteresowane zgłębianiem tej dziedziny życia na sposób dorosły. Chcą po prostu poznać fakty.

Nie za szybko

Kiedy dziecko pyta nas o sprawy związane z seksem, warto zapytać, jak samo tę kwestię widzi. Być może zadziwi nas swą wiedzą i okaże się, że niewiele mamy do dodania. To też dobra okazja, by dopytać o to, co dziecko naprawdę interesuje. A może coś je niepokoi? Albo pyta, bo w najbliższej rodzinie ktoś jest w ciąży albo coś usłyszało w przedszkolu czy w szkole? Zapytajmy: "A co chciałbyś wiedzieć? Co cię szczególnie ciekawi?".

Dobry klimat

Rozmowa o seksie to tak naprawdę rozmowa o jednej ze stron miłości. Jeśli dziecko jest ciekawe tego, jak się znalazło na świecie, a my chcemy wprowadzić je w szczegóły, pamiętajmy, żeby nie koncentrować się na samych technicznych informacjach. Niektórzy rodzice stremowani tematem relacjonują sucho, że "tata wkłada penisa do waginy mamy", zapominając dodać, że tym zabiegom towarzyszy miłość, czułość i wzajemna fascynacja. Dzieciom potrzebne jest przekonanie, że rodziców łączy coś silnego, dobrego i trwałego. To daje im poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. Nie wahajmy się więc powiedzieć, że kiedy mama z tatą się kochają, to jest im bardzo, bardzo dobrze.

Kawa na ławę

Kiedy dziecko pyta o konkrety, nie uciekajmy od odpowiedzi. Trzymajmy się faktów: aby powstało dziecko, potrzebny jest mężczyzna i kobieta. Mężczyzna ma narząd (siusiaka, penisa), którym wprowadza do ciała kobiety (poprzez pochwę, waginę) nasienie. Kiedy to robią, obojgu jest przyjemnie. Warto o tym powiedzieć, ponieważ dziecko może sobie wyobrażać cały akt jako rodzaj brutalnej inwazji, agresji.

Jeśli nasienie połączy się w ciele kobiety z malutkim jajeczkiem, powstaje zarodek, z którego rozwinie się dziecko. Będzie ono rosnąć w specjalnym "worku z mięśni" zwanym macicą. Czasami ludzie się przytulają i nie mają wcale dzieci. Kobieta co miesiąc "produkuje" jedno jajeczko gotowe do zapłodnienia. Jeśli jajeczko nie spotka się z nasieniem, musi zostać wydalone z organizmu. To jest tak zwana menstruacja, której towarzyszy ból i złe samopoczucie. W tym czasie kobietą warto się trochę zaopiekować.

Książki, które polecamy

Marcin Brykczyński "Skąd się biorą dzieci?"

Thierry Lenain, Delphine Durand "Czy Kasia to chłopak?"

Virgine Dumont "Pytania o miłość 5-8 lat"

Babette Cole "Mama zniosła jajko!"

Moje małe encyklopedie Larousse'a "Ciało"

Zobacz więcej na temat:

  • 1
  • 1
  • Jak rozmawiać z dzieckiem o seksie? ilona824 16.07.07, 11:38

    Mój synek miał cztery lata, ja byłam w zaawansowanej ciąży z córką. Pewnego wieczoru wszedł do łazienki, w której właśnie skończyłam się kąpać i spytał, skąd się biorą dzieci. Powiedziałam »

  • Re: Jak rozmawiać z dzieckiem o seksie? epreis 10.02.08, 20:27

    to zdecydowanie kwestia wieku w jakim dziecko ten temat porusza, jakbym miała dziś rozmawiać z moim 2,5 latkiem to chyba by nie rozumiał całego cyklu :D więc poprzestałabym na baaaaaaardzo »