1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

No i cóż, że ze Szwecji?

Co sprawia, że szwedzkie książki dla dzieci są takie dobre? Takie ciepłe, rozumne, uniwersalne - swojskie w każdej kulturze i na każdym kontynencie?
Co sprawia, że szwedzkie książki dla dzieci są takie dobre? Takie ciepłe, rozumne, uniwersalne - swojskie w każdej kulturze i na każdym kontynencie? W minionym roku przeżyliśmy desant Szwedów na księgarnie dziecięce - obok dobrze znanych, żywych choć nieżyjących Astrid Lindgren i Tove Jansson (Szwedki mieszkającej w Finlandii) pojawiły się nowe nazwiska. Oto kilka tytułów, których nie wolno przegapić.

Kim Fupz Aakeson / il. Eva Eriksson "Esben i duch dziadka", wyd. Media Rodzina

Chwytająca za serce (choć nie czułostkowa) opowieść o chłopcu, którego zmarły dziadek nawiedza nocą. Obaj dociekają, co takiego nie pozwala dziadkowi zaznać spokoju i dołączyć do babci w zaświatach. Rodzice martwią się opowieściami Esbena o nocnych wizytach, ale dziadek i wnuk razem rozwiążą zagadkę. Chłopiec po raz pierwszy od wielu dni zaśnie spokojnie.

Prosta historia. Skromne, znakomite ilustracje Evy Eriksson.

Pija Lindenbaum "Nusia i wilki", wyd. Zakamarki

Mała Nusia jest dzieckiem nieśmiałym, bojaźliwym. Któregoś dnia odłącza się od swojej przedszkolnej grupy i zostaje sama w lesie. Po chwili pojawiają się wilki. Trochę im się znudziło ciągłe zgrzytanie zębami, toteż chętnie podejmują zabawę, którą wymyśla Nusia. A że są niezgrabne i tępawe, dziewczynka musi interweniować w tarapatach i pomagać nowym kosmatym kolegom. Noc spędzają przytuleni - Nusia śpiewa im na dobranoc rzewne piosenki. Nazajutrz do przedszkola wraca zupełnie inna, odważna Nusia. Polecam WSZYSTKIE książki tej autorki, które niebawem ukażą się w Polsce.

Sassa Buregren "Mała książka o feminizmie", wyd. Santorski & Co

Elementarz feminizmu - pierwsza taka książka, napisana z myślą o dzieciach. Proste pytania, lapidarne odpowiedzi, życiorysy kilku pomnikowych feministek, podpowiedź, jak nie powielać błędów, które prowadzą do marginalizacji kobiet. Ponadto słowniczek przydatnych terminów i linki do ciekawych stron internetowych. Książka zaadaptowana na polski rynek przez profesor Magdalenę Środę.

PS Uprzedzam pytanie na forum "Dziecka": Tak, jestem feministką.

Sven Nordqvist "Kiedy mały Findus się zgubił, Polowanie na lisa, Tort urodzinowy, Rwetes w ogrodzie", wyd. Media Rodzina

Arcyśmieszne autorskie książki szwedzkiego ilustratora, który wymyślił postać zdziwaczałego staruszka Pettsona i jego kota w pasiastych portkach. Obaj mieszkają w zagrodzie na skraju wsi, zagraconej dziwnymi, śmiesznymi akcesoriami. Każdej nonsensownej anegdocie towarzyszy przyjemność śledzenia komicznych gadżetów, które zapełniają dom i drewutnię Pettsona. Samochód dla myszy zbudowany z hebla, mieszczański salonik dla kur, budzik-klepsydra, grzyby o kapeluszach w kształcie melonika, wszechobecne portrety krów i cała armia małych stworzeń, mieszkających kątem w domu staruszka dodają książkom witaminy. Pyszny klimat absurdu, przewrotne poczucie humoru.

Jujja i Thomas Wieslander / il. Sven Nordqvist "Mama Mu na huśtawce, Mama Mu na sankach", wyd. Zakamarki

Ten sam Sven Nordqvist, tata Findusa, tutaj w roli współautora książki.

Mama Mu jest wyjątkową krową, obdarzoną ułańską fantazją i brawurową odwagą. Znudzona krowią egzystencją, wymyśla sobie ryzykowne rozrywki i namawia do złego kumpla, Pana Wronę. Ten zrównoważony, przewidywalny mieszczuch zawsze stawia opór i perswaduje Mamie Mu wybryki, po czym przyłącza się do zabawy, szarżując ponad zdrowy rozsądek. Śmieszne, wesołe książki! Dobry przekład.

Asa Lind/ il. Cristina Digman "Piaskowy wilk", wyd. Zakamarki

Nastrojowe historyjki o wymyślonym, niewidocznym dla postronnych, przyjacielu, który zna odpowiedź na każde pytanie.

Karusia mieszka z rodzicami nad morzem. Pewnego dnia postanawia ukarać Tatę, za to, że nie ma ochoty na wspólną kąpiel w morzu. Dziewczynka kopie w piasku głęboką pułapkę na ojca. Na dnie wykopanego dołu coś się porusza. To nos Piaskowego Wilka - magicznego przyjaciela, nieprzewidywalnego i niezależnego. Wilk jest uosobieniem irracjonalnej strony życia, przygody, wyobraźni i poezji. Pomaga wymościć sobie dołek w życiu, które jest niezrozumiałe dla małego człowieka.

Barbro Lindgren / il. Eva Eriksson "Miska Maksa, Miś Maksa, Ciastko Maksa", wyd. Zakamarki

Gdyby wszystkie PIERWSZE książki, które trafiają do rąk dzieci, miały ten wdzięk i klasę, bylibyśmy narodem moli książkowych. Zaiste, proste jest piękne. Tekstu tu tyle, co kot napłakał - same równoważniki zdań, nawet ze stylistyką na bakier. Rysuneczki proste, nabazgrane pazurkiem, pokolorowane akwarelką. Niby nic, a oto mamy bestseller, ukochaną lekturę małych Szwedów. Maks, tytułowy bohater w opadającym pampersie, jest samodzielny i odważny. Tuli misia, kąpie pieska i robi BAM częściej niż życzyliby sobie tego jego (nieobecni w książce) rodzice. Doprawdy, receptura na książkowy przebój jest tajemnicza. Co rozstrzyga o uwodzicielskiej sile "Maksa"? Testujcie na sobie i dzieciach.

Astrid Lindgren /il. Ingrid Nyman "Czy znasz Pipi Pończoszankę?", wyd. Zakamarki

Jedna z pięciu wydanych ostatnio w Polsce dużych, bogato ilustrowanych książeczek, specjalnie napisanych dla najmłodszych dzieci przez Astrid. Te książki to sama esencja najpopularniejszych fabuł pisarki - napisane prostym językiem, zachowują jednak charakter postaci i typowe dla Astrid poczucie humoru. Zwykle zabieg przycinania i barbarzyńskiej obróbki dokonuje się po śmierci pisarza (patrz Andersen), tutaj szczęśliwie sama pisarka za życia zaadaptowała swoje książki dla przedszkolaków. Wspaniałe, kultowe ilustracje! Gorąco polecam!

Więcej o: