1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

In vitro. Ile kosztuje szansa na dziecko?

08.07.2015 14:43
Pary, które nie "załapały się" na refundację, zabieg in vitro finansują z własnej kieszeni. Ile trzeba dzisiaj zapłacić za nadzieję na dziecko?
Co daje dofinansowane

Młodzi ludzie, którzy zakwalifikowali się do Programu Leczenia Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego na lata 2013-2016 mogą obniżyć koszty zabiegu in vitro niemal do zera. Refundacji podlega zarówno leczenie (specjalistyczne badania, zabiegi i wizyty), jak i leki stosowane w procedurze in vitro (13 najczęściej stosowanych preparatów.

- Główną barierą, którą stawiało przed pacjentami in vitro, były koszty. Jednak pragnienie posiadania dziecka bywa tak silne, że zanim został wdrożony program rządowy, wiele par zadłużało się, aby móc podjąć leczenie. Dziś, dzięki programowi, leczenie niepłodności stało się bardziej dostępne - bez względu na zasobność portfela pacjenta - wyjaśnia dr n. med. Wojciech Kolawa, ginekolog zajmujący się leczeniem niepłodności w Centrum Medycznym Macierzyństwo.

Koszty dla wszystkich

Zarówno ci, którzy zostali wybrani do rządowego programu, jak i te pary, które całe leczenie finansują z własnych oszczędności, zanim zakwalifikują się do leczenia metodą in vitro, muszą wykonać kilka badań. W przypadku pacjentki wymagane są wyniki badań hormonów AMH (ok. 180 zł) i FSH (około 30 zł), pacjent powinien wykonać badanie nasienia (seminogram komputerowy, ok. 150 zł). Na podstawie tych trzech badań lekarze wstępnie oceniają szanse na powodzenie leczenia metodą in vitro. Może się jednak zdarzyć, że ze względu na indywidualną historię choroby lekarz zleci dodatkowe badania laboratoryjne.

Przygotowanie do in vitro: ile trzeba wydać?

Jeśli para została zakwalifikowana do in vitro oznacza to, że przeprowadzenie zabiegu daje szanse na posiadanie potomstwa. Jednak na początku leczenia pacjentów czeka jeszcze wiele badań laboratoryjnych. Nie są one refundowane. - Badania na etapie przygotowania do in vitro muszą potwierdzić, że stymulacja hormonalna będzie nie tylko efektywna, ale przede wszystkim bezpieczna dla pacjentki. Dlatego niezbędne jest m.in. wykonanie badań wirusologicznych, posiewu bakteriologiczno-mykologicznego, wymazów z dróg rodnych, cytologii oraz badania piersi. Bywa, że ze względu na stan zdrowia pacjentki odraczamy stymulację hormonalną. Ciąża jest bowiem obciążeniem dla organizmu kobiety - aby przebiegała prawidłowo i nie była zagrożeniem dla pacjentki i dziecka, przyszła mama musi być zdrowa - wyjaśnia ginekolog, dr n. med. Wojciech Kolawa.

Koszt wszystkich potrzebnych na tym etapie badań to ok. 800 zł - 1000 zł.

Procedura in vitro: nawet 12 tysięcy

W ramach Programu para ma prawo skorzystać z trzech prób procedury wspomaganego rozrodu. Kolejny cykl pobrania i zapłodnienia komórek jajowych może być wykonany dopiero po wykorzystaniu wszystkich uzyskanych wcześniej zarodków. Największy koszt in vitro stanowią: punkcja jajników, zapłodnienie oraz transfer zarodków. Pary zakwalifikowane do Programu nie ponoszą na tym etapie żadnych kosztów.

Jeszcze niedawno sporym obciążeniem finansowym były leki. Obecnie preparaty umożliwiające stymulację hormonalną podlegają refundacji. Mogą się o nią ubiegać, także te pary, które nie zakwalifikowały się do Programu.

Kryteria kwalifikacji są podobne, jak w przypadku rządowego programu leczenia niepłodności, ale program i refundacja leków działają niezależnie. Oznacza to, że pacjentka nie musi uczestniczyć w Programie Leczenia Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego na lata 2013-2016, a mimo to może mieć refundowane preparaty do stymulacji hormonalnej. Lekarz dobiera leki indywidualnie, biorąc pod uwagę wiek oraz historię choroby pacjentów.

Koszty, z jakimi muszą się liczyć pary, które nie biorą udziału w programie rządowym to:
- punkcja jajników (pobranie komórek jajowych przy znieczuleniu ogólnym) - ok. 1500zł

- zapłodnienie in vitro, hodowla, mrożenie (witryfikacja) zarodków - ok. 3500 zł

- transfer zarodków - ok. 1000zł

- wizyta kontrolna, konsultacja u specjalisty, USG - ok. 150zł

- leki (bez refundacji mogą kosztować nawet kilka tysięcy złotych)

- koszty wizyt u lekarza prowadzącego leczenie (na pewno będzie ich kilka)


Ze względu na indywidualną historię choroby każdej z par, trudno przed podjęciem leczenia określić kwotę, jaka będzie konieczna na podjęcie procedur medycznych. Uśredniając cenniki różnych klinik zajmujących się leczeniem niepłodności, przyjmuje się, że koszt in vitro w Polsce to ok. 8 000 - 12 000 zł.

Niepłodna co ósma para

Rząd oszacował, że w ciągu trzech lat 2013-2015, średnio 15 tysięcy par, aby doczekać się dziecka, będzie musiało skorzystać z metody in vitro. Tymczasem zapotrzebowanie i chęć leczenie wśród młodych ludzi znacznie przewyższają możliwości Programu Leczenia Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego na lata 2013-2016. Program kończy się za rok, ale już teraz w większości klinik brakuje miejsc dla nowych osób, które chciałyby skorzystać z dofinansowania.

Szacuje się, że problem niepłodności dotyka w Polsce co ósmą parę. Oznacz to, że blisko trzy miliony osób nie może doczekać się własnego dziecka. Niepłodność to choroba którą leczy się latami, o ogromnym wpływie na psychikę. Trzeba zmierzyć się z poczuciem wstydu, z zazdrością, smutkiem, porażkami, pustką i bezsilnością. Po wykorzystaniu dostępnych metod leczenia farmakologicznego i technik wspomaganego rozrodu (np. inseminacji domacicznej) zapłodnienie pozaustrojowe jest ostatnią szansą i nadzieją na dziecko.

Kobiety 40+ bez szans na refundację

O refundację zabiegu in vitro mogą ubiegać się pary, u których stwierdzono bezwzględną przyczynę niepłodności lub udokumentowano roczne, nieskuteczne leczenie niepłodności. Para nie musi być małżeństwem. Z programu wykluczone są kobiety, które miały problemy z donoszeniem wcześniejszych ciąż. Nie przewidziano także dawstwa komórek jajowych lub plemników od innych osób. Oznacza to, że w przypadku nieuleczalnej niepłodności jednego z partnerów, do programu rządowego nie można przystąpić. Za ciążę uzyskaną dzięki dawstwu gamet trzeba płacić z własnej kieszeni. Z Programu nie mogą też korzystać kobiety, które mają już za sobą 40-te urodziny.

Za serwisem Ministerstwa Zdrowia invitro.gov.pl: Kobieta w dniu zgłoszenia do Programu nie może mieć ukończonego 40 roku życia. Decyduje data zgłoszenia się kobiety czyli pierwszej wizyty u realizatora. Jeśli pomiędzy dniem zgłoszenia się do ośrodka realizującego Program a dniem kwalifikacji do Programu kobieta ukończy 40 rok życia, będzie miała nadal prawo do skorzystania z Programu. Wyraźna granica wiekowa dla kobiet nie jest w tym wypadku dyskryminacją. Została wymuszona tym, że w przypadku powodzenia procedury in vitro, wiek kobiety odgrywa decydującą role. W przypadku mężczyzn nie obowiązuje granica wiekowa.

Tylko jeden zarodek

W rządowym programie ograniczono ilość tworzonych zarodków maksymalnie do sześciu. Oznacza to, że podczas jednej procedury in vitro nie powstanie więcej zarodków niż sześć. Program nakazuje przenoszenie do macicy tylko jednego zarodka w kolejnym cyklu miesięcznym. W uzasadnionych medycznie przypadkach, lub u kobiet po 35 roku życia, można przenieść 2 zarodki jednocześnie. Terapię kontynuuje się do momentu wyczerpania wszystkich zarodków, w tym tych zamrożonych. Jeżeli po wykorzystaniu sześciu zarodków nie uda się uzyskać ciąży, wówczas para musi ponownie wejść do Programu lub liczyć się z kosztami związanymi z przeprowadzeniem kolejnej procedury in vitro.

Szanse w procentach

Wskaźnik ciąż uzyskanych metodą in vitro zależy od wieku kobiety i przyczyny niepłodności. Według ESHRE (Europejskie Stowarzyszenie Embriologii i Rozrodu Człowieka) w krajach unijnych średnio jeden na trzy transfery zarodka zakończony jest sukcesem. W Polsce jeszcze nie prowadzi się centralnych statystyk powodzenia zabiegów in vitro. Dane uzyskiwane przez poszczególne kliniki są zwykle udostępniane osobno. Liczące się polskie kliniki leczenie niepłodności raportują corocznie dane z danej grupy wiekowej i ilość uzyskanych ciąż drogą in vitro do ESHRE. Prawdopodobieństwo udanego zapłodnienia in vitro w największym stopniu zależne jest od wieku przyszłej matki. Według brytyjskiego urzędu HFEA odsetki udanych procedur, zakończonych urodzeniem zdrowego dziecka, w zależności od wieku kobiety w 2010 r. kształtowały się następująco: w grupie wiekowej do 35 roku życia 32.3%, między 35 a 37 - 27.2%, między 38 a 39 - 19.2%, 40-42 - 12.7%.



Szczegółowe kryteria kwalifikacji do "Programu Leczenia Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego na lata 2013-2016″ oraz adresy klinik, które dysponują jeszcze wolnymi miejscami dla par, które chcą przystąpić do Programu znajdziesz na stronie invitro.gov.pl

Zobacz także
Komentarze (18)
In vitro. Ile kosztuje szansa na dziecko?
Zaloguj się
  • izak31

    Oceniono 5 razy 5

    Za leki do invitro zapłaciłam ok 600 zł. Puregon kosztuje grosze ale inne są droższe.

  • Oceniono 2 razy 2

    Mi się udało za drugim razem, nie wiem gdzie się leczyłyście ja w Invimedzie. Jestem bardzo zadowolona, też załapałam się na refundowane leki. Dobrze, że w ogóle pomyśleli o tym, żeby leki też refundować bo wywalić taką kasę na leki jeszcze… masakra.

  • kala

    Oceniono 1 raz 1

    W tej chwili do końca marca w klinice Invimed jest promocja na pierwsze badania -50% Dodam, że ta klinika w rankingu jest najlepszą kliniką na Dolnym Śląsku.

  • carla1980

    Oceniono 1 raz 1

    ibizagirl34, widzę, że prowadziła nas ta sama pani doktor. W moim przypadku to trzecia próba okazała się tą szczęśliwą. Również „załapałam się” na refundowane leki, to spora ulga.

  • jag_2002

    Oceniono 1 raz 1

    2007 rok 14 tys w Novum

  • student_zebrak

    Oceniono 1 raz 1

    99% kobiet NIE zaluje dokonania aborcji. "The predicted probability of reporting that abortion was the right decision was more than 99 per cent at all time points over three years," the researchers said, and they found "no differences between women having procedures near gestational age limits versus first-trimester abortions."

    In fact, the main differences affecting how women felt about their abortions related to outside pressure. "Higher perceived community abortion stigma and lower social support were associated with more negative emotions," the researchers wrote. So the actions of anti-abortion activists who claim to have women's best interests at heart are actually having the opposite effect (big surprise there).
    wiecej tutaj www.dailylife.com.au/news-and-views/news-features/new-study-finds-99-per-cent-of-women-have-no-regrets-after-an-abortion-20150714-gibxce.html

  • Frana XXX

    0

    Do którego Invimedu się wybrać? Polećcie dobrego lekarza.

  • ibizagirl34

    0

    Karola Mejer, my leczyliśmy się w InviMedzie w Warszawie.

  • Karola Mejer

    0

    A w którym Invimedzie konkretnie? My chcemy spróbować w tym dofinansowaniu z Częstochowy. Słyszałam, ze Invimed z Katowic również przyjmuje zakwalifikowane przez urząd miasta pary.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX