1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

In vitro. Szanse w procentach

Dla par przygotowujących się do procedury in vitro internet jest ważnym źródłem informacji. Na portalach, stronach klinik zajmujących się leczeniem niepłodności przeczytamy nie tylko o tym, jak przygotować się do zabiegu in vitro, ale również o statystykach. Kto ma największe szanse, komu się najczęściej udaje zajść w ciążę drogą zapłodnienia pozaustrojowego, po ilu próbach. Czy warto sugerować się liczbami?
Kalkulator pomoże?

Lillkaa pisze: "Dziś okazało się, że pierwsze podejście do IVF się nie powiodło - wczoraj punkcja, z 15 pęcherzyków tylko 3 jajeczka i żadne się nie zapłodniło, więc z jutrzejszego transferu nici". Wypalona żarówka: "To moje 3 podejście. Poprzednie nie udały się". To niektóre z wpisów na forum dyskusyjnym pod wątkiem "Styczniowo-lutowe ivf , oby 2013 był szczęśliwy!". Na forum portalu gazeta.pl znajdziemy ponad 76 tysięcy wypowiedzi internautów pod wątkami dotyczącymi zapłodnienia in vitro. W internecie pary borykające się z niepłodnością dzielą się swoimi historiami, wymieniają doświadczenia, pocieszają. Od zeszłego roku przygotowująca się do zapłodnienia pozaustrojowego para może wykonać test "IVF Predict" składający się z dziewięciu pytań. To opracowany przez naukowców z Glasgow i Bristolu model matematyczny obliczający szanse na urodzenie dziecka w wyniku zastosowania metody in vitro. Twórcy kalkulatora Prof. Scott Nelson, prof. Debbie Lawlor oraz dr Tom Kelsey uważają, że ich kalkulatora w 99 proc. sprawdza się. Pytania zostały ułożone po przeanalizowaniu 144 tysięcy przypadków leczenia metodami wspomaganego rozrodu. Analizowane przez twórców kalkulatora cykle in vitro zostały przeprowadzone w latach 2003-2007, wszystkie dane pochodziły od Human Fertilisation and Embryology Authority (HFEA). Kalkulator został stworzony jako narzędzie pomocnicze dla par starających się o dziecko, ale według prof. Debbie Lawlor z uniwersytetu bristolskiego test może być stosowany również przez brytyjskich lekarzy rodzinnych w celu określenia potencjalnych szans pary na dalsze leczenie niepłodności.

Genetyka czy nawet przypadek

Kalkulator "IVF Predict" na podstawie podstawowych informacje (wiek kobiety, powód niepłodności, przebyte do tej pory cykle in vitro, liczba ciąż) w procentach określa szanse na ciążę po zapłodnieniu in vitro. Według specjalizującego się w diagnostyce i leczeniu niepłodności, dr Tomasza Ziółkowskiego, dyrektora medycznego Centrum Zdrowia Gameta Kielce, internetowe testy, kalkulatory oraz statystyki odnoszące się do szans powodzenia pary podczas leczenie niepłodności należy traktować z dystansem.

- Liczby to nie wszystko. O powodzeniu podczas in vitro w dużej mierze decyduje genetyka czy nawet przypadek. Miałem pacjentkę, 38 lat, przygotowania do pierwszej ciąży, mają z partnerem tylko dwa zarodki, rodzą się bliźniaki. Inna para: po stymulacji mają tylko jeden zarodek, jeden transfer zarodka i jedno zdrowe dziecko. Kolejny przykład: kobieta 38 lat, drugie podejście do transferu zarodka, rodzi w 34 tygodniu ciąży trzech zdrowych chłopców. Ale zdarzają się pacjenci, którzy świetnie rokują, są młodzi, mają dobre wyniki, po kilkanaście blastocyst, kilka podejść do in vitro, ale ani jednej ciąży, nawet biochemicznej. Trudno zatem wyrokować i na podstawie kilku informacji oceniać szanse pary w procentach.

Statystycznie nie ma pani szans

Wskaźnik ciąż uzyskanych metodą in vitro zależy od wieku kobiety i przyczyny niepłodności. Według ESHRE (Europejskie Stowarzyszenie Embriologii i Rozrodu Człowieka) w krajach unijnych średnio jeden na trzy transfery zarodka zakończony jest sukcesem. W Polsce nie prowadzi się centralnych statystyk powodzenia zabiegów in vitro. Dane uzyskiwane przez poszczególne kliniki są zwykle udostępniane osobno. Liczące się polskie kliniki leczenie niepłodności raportują corocznie dane z danej grupy wiekowej i ilość uzyskanych ciąż drogą in vitro do ESHRE. Prawdopodobieństwo udanego zapłodnienia in vitro w największym stopniu zależne jest od wieku przyszłej matki. Według brytyjskiego urzędu HFEA odsetki udanych procedur, zakończonych urodzeniem zdrowego dziecka, w zależności od wieku kobiety w 2010 r. kształtowały się następująco: w grupie wiekowej do 35 roku życia 32.3%, między 35 a 37 - 27.2%, między 38 a 39 - 19.2%, 43-44 - 12.7%.

Dr Ziółkowski przygotowujący pary do procedury in vitro zwraca uwagę na to, że statystyki prawdopodobnie nie do końca są wiarygodne.

- Wiele kobiet, po tym jak zajdzie w ciążę na drodze in vitro znika. Zmieniają lekarza, nie informują, że mają ciążę z in vitro, nie chcą dzielić się z nikim informacją o tym, w jaki sposób zaszły w ciążę. Dlatego nie wiemy nigdy dokładnie, ile urodziło się zdrowych dzieci dzięki in vitro. W skali europejskiej czy globalnej to prawdopodobnie duży błąd procentowy. Większość pacjentek wraca jednak do nas po transferze zarodka i widzimy FHR-y (czynność serca w 7 czy 8 tygodniu ciąży). Nawet jeśli pacjenta zniknie na początku ciąży, to liczymy na to, że ciąża się pomyślnie rozwinie. I tak np. w grupie poniżej 35 roku życia szansa na ciążę z in vitro wynosi nawet 35 proc. Ale to znowu jest statystyka. Lekarz nie może, tylko na podstawie liczb i wieku pacjentki powiedzieć: statystycznie ma pani małe szanse, bo jest Pani w grupie wiekowej 39-40 lat - podsumowuje dr Ziółkowski.

Kalkulator "IVF Predict" znajdziecie tutaj.

In vitro - jakie są za i przeciw? Lekarz tłumaczy

Kiedy inseminacja ma sens? Lekarz odpowiada

Jakie są objawy po transferze? Lekarz tłumaczy

Więcej o:
Komentarze (30)
In vitro. Szanse w procentach
Zaloguj się
  • lavenders27

    Oceniono 65 razy 59

    Wielu spośród moich znajomych, którzy są mądrymi, dobrymi ludźmi i naprawdę nadają sie na rodziców nie może doczekać sie potomstwa, a ci którzy powinni mieć absolutny zakaz posiadania dzieci (wbity w dowodzie) - mają po sztuk kilka....

    Niestety im dłużej się czeka, tym mniejsze szanse na powodzenie. Natury się w 100% oszukać nie da.

  • wilma.flintstone

    Oceniono 62 razy 32

    A czlowiek tu cale zycie kombinuje jak NIE zajsc w ciaze....Swiat nie jest sprawiedliwy.

  • klimatronic

    Oceniono 17 razy 11

    Celem sprostowania, na zdjęciu widzimy biopsję komórki celem wykonania diagnostyki preimplantacyjnej, która jest wykonywana w jednej klinice w Polsce, zabieg zapłodnienia pozaustrojowego wygląda zupełnie inaczej, drodzy Redaktorzy

  • Joanna Greene

    Oceniono 6 razy 4

    Warto próbować i to nawet wielokrotnie, nie poddawać się. Upragniony uśmiech dziecka jest rekompensatą za wszelkie starania.
    macierzynstwo.com.pl/

  • naprawdetrzezwy

    Oceniono 13 razy 3

    „ Kto ma największe szanse, komu się najczęściej udaje zajść w ciążę drogą zapłodnienia pozaustrojowego, po ilu próbach.”

    Sprawa jest prosta:
    mężczyzna - 0 procent szans, w dowolnej liczbie prób
    kobieta - 50%

    Co więcej - prawdopodobieństwo nie ma związku z nie/udanym zapłodnieniem: gdy się uda w 13. próbie, to w tej próbie prawdopodobieństwo wynosiło też 50%...

    I nigdy nie było inaczej...

  • ja3232

    Oceniono 3 razy 1

    nie ma co szacować, ile jest procent na to ze się uda po prostu! Wybierzcie dobra klinikę no i wytrwale się leczcie. Dziewczyny wiem co mowie bo niedawno sama się leczyłam w klinice nieplodnosci, a efekty już sa;) mam dzidziusia J) wiec do dziela! Poczytajcie, popytajcie ! jak coś sluze pomocą

  • ja3232

    Oceniono 2 razy 0

    nie ma co szacować, ile jest procent na to ze się uda po prostu! Wybierzcie dobra klinikę no i wytrwale się leczcie. Dziewczyny wiem co mowie bo niedawno sama się leczyłam w klinice nieplodnosci, a efekty już sa;) mam dzidziusia :) wiec do dziela! Poczytajcie, popytajcie ! jak coś sluze pomocą

  • pogostarek

    Oceniono 12 razy 0

    no cóż, Jarosław nie zajdzie z Antonim w 100 % z Hofmanem tez nie

  • Lidia Tabędzka

    Oceniono 5 razy -1

    Leczę się naprotechnologicznie od roku. Już na pierwszej wizycie zostaliśmy z mężem gruntownie przebadani. Okazało się, że mam PCO, rozchwiane hormony, chorą trzustkę, endometriozę i niedrożny jajowód. W klinice In Vitro powiedzieliby mi, że jedynym wyjściem jest zapłodnienie pozaustrojowe. Na szczęście trafiliśmy do Instytutu Rodziny - tam po kolei zaradzili wszystkim moim problemom (operacyjne bądź farmakologicznie). Wyniki męża - ciężka oligozoospermia - także klasyfikowałby go tylko na In Vitro. Lekarze Napro odkryli jednak, że przyczyną tak słabego nasienia były żylaki powrózka nasiennego. Po ich operacyjnym usunięciu i dodatkowej suplementacji zarówno hormonalnej (clostilbegyt/letrozol) jak i witaminowej (l-karnityna, astaksantyna, koenzym q10, witamina E) wyniki znacznie się poprawiły. Polecam opinie innych par ze strony naproinfo

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX