Partnerem serwisu jest TLC

In vitro - ile kosztuje rodzinne szczęście?

Joanna Rokicka
02.03.2012 , aktualizacja: 12.05.2014 17:02
A A A Drukuj
Nieskuteczne starania o potomstwo to nie tylko osobisty dramat wielu par, ale i potężny cios dla kieszeni, który nie zawsze przynosi efekty. Jakie są koszty zabiegu in vitro?
Pary, którym nie udało się zostać rodzicami w sposób naturalny nierzadko poświęcają wszystko by doczekać się biologicznego dziecka. Często zapożyczają się albo sprzedają majątek aby zwiększyć szanse na upragnionego malucha, pokrywając niebagatelne koszty zabiegu in vitro. A kliniki specjalizujące się w sztucznym zapłodnieniu każdą usługę związaną z leczeniem niepłodności skrupulatnie podliczają, do tego dochodzą jeszcze koszty potrzebnych leków.

Niepłodność to choroba, a nie fanaberia

Sprawdziliśmy ile kosztuje szczęście rodzinne wielu polskich par. Poniesione przez nich ogromne wydatki nie zawsze wystarczają by doczekać się upragnionego dziecka. Prawie 40 proc. kobiet, które się poddały procedurze in vitro nie udaje się zostać matką. To ogromne obciążenie finansowe i emocjonalne dla ludzi starających się o potomka. Dlatego pragną by niepłodność traktować jak chorobę, a jej leczenie refundować z budżetu państwa. - Oczekuję tego, aby niepłodność była traktowana jak ciężka choroba, a leczenie jako walka o zdrowie a nie fanaberia posiadania dziecka. Zrozumienia, że muszę nauczyć się żyć z własną chorobą i potrzebuję na to czasu - pisze teligo na forum Niepłodność gazeta.pl.

Ile kosztuje podejście do in vitro?

Jak bardzo dochodowy jest biznes związany ze sztucznym zapłodnieniem i ile kliniki in vitro zarabiają na problemie z poczęciem dziecka pokazują wyliczenia forumowiczek. - Po kilku nieudanych inseminacjach zdecydowałam się na in vitro - pisze rodzynek1000. - Ile faktycznie pieniędzy potrzebuję? Ile to mnie będzie kosztowało? Mam odłożone 7 tysięcy zł i nie wiem czy mam z czym startować - zastanawia się. - Tak jak dziewczyny pisały, około 10 tysięcy mieć musisz, bo same badania i leki u nas to było około 2-3 tysięcy a sama procedura kosztuje około 7 tys. zł - dodaje magdad5.

Nadzieja na świeżaczki

Inna forumowiczka, przygotowująca się właśnie do zabiegu, wylicza swoje wydatki. - Będę brała marvelon a w styczniu jadę na wizytę. Tam dostanę receptę na leki - to około 3-4 tysiące). Po tej wizycie za 14 dni jadę na badania i płacę 1000 zł, potem za sześć dni, za osiem i za jeden (cena wizyt wliczona w ten tysiąc zł na początku). Następnie punkcja 1000 zł, później transfer 5000 zł. Czyli jak startuję na przykład 18 stycznia, to około 18-20 lutego będę już po wszystkim. Przez ten miesiąc muszę zapłacić ponad 11 tysięcy - wymienia dot78. - Dla mnie to trzecie podejście. Pierwsze było udane - synek ma 4 lata, drugie crio - nieudane. Teraz startuję trzeci i ostatni raz. Mam nadzieję, że będą świeżaczki, bo więcej cykli nie dam rady finansowo.

Leków nie wliczają w cenę

Sprawdziliśmy przykładowe ceny w oficjalnym cenniku zamieszczonym na stronie internetowej kliniki specjalizującej się w sztucznym zapłodnieniu, która ma oddziały w kilu miastach Polski. Już sama inseminacja jest drogą procedurą, zwłaszcza, że często musi być ponawiana. Najczęściej do zabiegu inseminacji kwalifikuje się pary, w przypadku których zastrzeżenia ginekologa budzi jakość nasienia. Jeden zabieg to ponad tysiąc złotych a statystyki mówią o tym, że jego skuteczność waha się od 5 do 25 procent. Już za pierwszą wstępną konsultację związaną z niepłodnością trzeba zapłacić ponad 150 złotych. Następnie w związku z inseminacją trzeba przeprowadzić ocenę cyklu i przygotowanie do niej kosztuje 150 złotych. Sam zabieg inseminacji - 750 złotych. Do tego trzeba doliczyć badanie nasienia, którego cena waha się od 100 do 250 zł w zależności od rodzaju. W cenę nie są wliczone lekarstwa, które pacjentka musi nabyć we własnym zakresie i nie są to kwoty bagatelne.

Dycha na początek

Jednak najbardziej kosztowne jest zapłodnienie pozaustrojowe i dopiero tu ceny są naprawdę wysokie. Standardowy cykl takiego zapłodnienia, czyli IVF kosztuje ponad 5500 zł; za IVF-ICSI trzeba zapłacić kolejne 1000 zł; a za transfer mrożonych zarodków - 1500 zł. Znieczulenie do zabiegu kosztuje 380 złotych. Łatwo obliczyć, że program IVF w klinice in vitro kosztuje od 10 tysięcy do 15 tysięcy zł w zależności od ośrodka i tego, jakie procedury i techniki zostaną wykorzystane. Podobnie jak w przypadku inseminacji, należy doliczyć do tego koszt niezbędnych leków. Na początek trzeba więc przygotować w zależności od kliniki - 10-15 tysięcy zł.

Mrożenie zarodków i nasienia

Dla par, które pragną w przyszłości podjąć kolejną próbę in vitro, kliniki oferują usługi dodatkowe, takie jak zamrożenie zarodków i nasienia oraz ich przechowywanie. Osoby, które chcą zostać ponownie rodzicami albo za jakiś czas, wydadzą na zamrożenie zarodków przez pierwszy rok 600 zł, każdy następny kosztuje 380 zł. Zamrożenie nasienia i przechowywanie go przez pierwszy rok - 560 zł, za każdy następny rok - 300 złotych. To tylko przykładowe koszty usług oferowanych w klinikach leczenia niepłodności, które ponoszą pary pragnące dzieci, u których natura zawiodła.

In vitro do skutku?

Dostępne są też programy, które w ramach jednej zryczałtowanej opłaty oferują zabiegi in vitro do skutku. Koszt takiego programu w klinice Invicta rozpoczyna się od 9600 zł. "Skutecznie leczymy niepłodność" - głosi slogan reklamowy tego ośrodka oferującego sztuczne zapłodnienie. - To zawracanie głowy, bo po czterech próbach należy się zastanowić nad celowością dalszego starania się o zajście w ciążę - uważa znany położnik, dr Grzegorz Południewski. Ale zarazem podkreśla, że każdy przypadek jest indywidualny i powodzenie zabiegu zależy od wielu czynników. Doktor Południewski spotkał rekordzistkę, która podeszła do in vitro siedem razy. - Dużo zależy od przyczyny niepłodności i wieku kobiety - mówi położnik. Jednak i tak, korzystając ze wszelkich zdobyczy medycyny, lekarze są w stanie pomóc tylko w przypadku ok. 60 proc. kobiet. Prawie 40 proc. starających się kobiet nie udaje się urodzić dziecka nawet drogą zapłodnienia pozaustrojowego. Nie zawsze wiadomo dlaczego tak się dzieje.

Chcesz wiedzieć więcej o badaniach w ciąży? Lekarze odpowiadają

Zobacz także
  • 2
  • 1
Komentarze (7)
Zaloguj się
  • mamusia5754

    Oceniono 18 razy 16

    Celine Dion--slawna piosenkarka--ma troje dzieci--poczetych ta metoda...i ona i jej dzieci sa bardzo szczesliwe,sa tez ochrzczone i nikt z tego NIE ROBI PROBLEMU !!!
    Jak widac,to zalezy od kasy i uswiadomienia narodu!!!...Chyba w Polsce,jak jedno z dzieci ,poczetych ta metoda ,zostanie ksiedzem,,,,wszystko sie zmieni!!!...Kosciul powinien zrozumiec,ze dzieci poczete przez--
    in vitro--to dzieci wielkiej milosci i powinien je pokazywac jako przyklad rodziny i milosci !!!

  • prezencjum

    0

    na całe szczęście te koszta można teraz obniżyć na różne sposoby, poczynając od programu rządowego, poprzez różne promocje w klinikach i na innych programach, pozarządowych kończąc. Jesli ktoś jest z okolic Poznania a waha się odnośnie in vitro to rzućcie sobie okiem na Invimed - do końca października mają 30% zniżki na in vitro, myślę, że to dla wielu par może być mocny argument, by wreszcie zawalczyć o swe szczęście

  • joanna100-19

    Oceniono 86 razy -50

    Współczuje kobietom, które dotknęła niepłodność, ale tylko tym młodym. Jeśli kobiety odkładają macierzyństwo na rzecz kariery, to niestety muszą liczyć się z tym, że potem mogą mieć problemy. Dla kobiet do trzydziestki jak najbardziej powinna być refundacja,choć w naszym kraju raczej tto nie bęzie możliwe. Nie mam zamiaru dokładać się do fanaberii kobiet przed menopauzą, które nagle się ocknęły , że jednak warto jest urodzić sobie dziecko. :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX