Nos jest potrzebny nie tylko do oddychania! Dlaczego jest taki ważny?

Jedzenie, sen, zdrowy oddech - to wszystko dzięki... nosowi! Często nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak kłopoty z nosem uprzykrzają życie.

Przez nos do naszego organizmu dostaje się powietrze. To tam jest ono ogrzewane, a także filtrowane - nos jest naszą pierwszą linią obrony przed drobnoustrojami, które wraz z wdychanym przez nas powietrzem mogłyby się wedrzeć głębiej.

Powietrze w naszym nosie ogrzewa... krew. Znajduje się ona pod śluzówką, która wyścieła nos, jest ciepła, ciągle znajduje się w ruchu. Śluz, który także znajduje się w nosie rozpuszcza związki chemiczne, a rzęski są filtrem wyłapującym zanieczyszczenia, które dostają się do nosa wraz z każdym wdechem. Dzięki nosowi oczyszczone, nawilżone i ocieplone powietrze przechodzi dalej.

Stan nosa jest ważny podczas oddychania, ale nie tylko. Na co jeszcze wpływa?

Zdrowy nos, pełny brzuch

Małe dzieci jedzą ssąc, cały wysiłek wkładają w to, aby wydobyć pożywienie. Drożny nos jest czymś, co im to ułatwia. Dlaczego? Bo... nic im nie przeszkadza. Gdy nosek jest zatkany, maluch ma problemy z oddychaniem. Po pierwsze, nie może pomóc sobie w inny sposób, nie potrafi oddychać przez usta, po drugie - podczas jedzenia jest to niemożliwe, a wręcz niebezpiecznie - przy próbie złapania oddechu dziecko może zakrztusić się pożywieniem.

Maluch z zatkanym nosem jest rozdrażniony, nie chce jeść, ani pić.

Sen na miarę... nosa

Nos, którego nic nie blokuje, umożliwia także spokojny sen. Dziecko po prostu śpi, nie skupia się na oddychaniu (a raczej na tym, że nie może tego robić). Gdy nos jest zatkany maluch nie może zasnąć, wierci się i marudzi. Sen jest bardzo ważny, to wtedy nasz organizm się regeneruje, mózg przetwarza informacje, to wtedy wzrasta poziom hormonu wzrostu. Problemy z nosem, stają się problemami ze snem, a to może być wierzchołkiem góry lodowej.

Prawidłowe natlenienie

O tym, że oddychanie jest niezwykle ważne, nie musimy nikomu mówić. Tlen zawarty w powietrzu trafia do krwi, jest rozprowadzany po całym organizmie (na pewno pamiętacie z lekcji biologii obiegi krwi - natlenionej i odtlenionej). Prawidłowe natlenienie zależy także od stanu nosa. Gdy jest on zatkany, w "normalną" czynność, o której normalnie nie myślimy - oddychanie - musimy włożyć więcej wysiłku. Dorosły jest tym wykończony, a co dopiero dziecko. My często ułatwiamy sobie sprawę, oddychając przez usta, niemowlę tego nie zrobi - do szóstego miesiąca życia naturalnie oddychamy przez nos. Gdy jest on zatkany, wentylacja w drogach oddechowych jest upośledzona - może się to objawiać wspomnianym już wysiłkiem oddechowym.

To alergia?

Przez nos do naszego organizmu mogą dostawać się także alergeny i to ten narząd może naprowadzić nas na diagnozę. Objawem alergicznego nieżytu nosa jest wodnisty katar. Wydzielina jest rzadka, kapie, nie jest zabarwiona i nie zmienia swojej formy (katar infekcyjny, chociaż na początku może wyglądać podobnie, po pewnym czasie gęstnieje i nabiera wyraźnej barwy).

Co za zapach!

Nie możemy zapomnieć o tym, co - oprócz oddychania - najczęściej kojarzy się z nosem - o zapachu. To w nosie znajdują się receptory, które wyłapują cząstki zawierające informacje zapachowe, a nasz mózg je rozpoznaje.

Zapach informuje nas o dobrych rzeczach, a także o zagrożeniach (np. chemikaliach, pożarze). O ile smaczniejsze są te dania, które pięknie pachną. Jak już wspomniałam, gdy nos jest zatkany albo jego śluzówka nie działa jak zwykle, apetyt dziecka znacząco spada.

Noskowi na pomoc

O nawilżeniu nosa warto pomyśleć szczególnie w sezonie grzewczym, gdy powietrze w którym przebywa dziecko jest ciepłe i suche. Warto wyposażyć się w izotoniczny roztwór soli mineralnych w sprayu - nawilży śluzówkę w nosie i sprawi, że będzie działała tak, jak należy. Pomocny może okazać się także nawilżacz powietrza lub "babciny sposób", czyli wilgotne ręczniki rozłożone na włączonym kaloryferze.

Wspomniane wcześniej produkty sprawdzą się, gdy nosek będzie już zatkany. Roztwór soli mineralnych w sprayu ułatwi rozrzedzenie zalegającą w nim wydzieliny i sprawią, że łatwiej będzie ją usunąć (np. aspiratorem). Po aplikacji możesz też ułożyć dziecko na brzuszku - powinna zadziałać siła grawitacji, wydzielina zacznie wypływać z noska.

Nos daje nam poczucie bezpieczeństwa (gdy nie możemy oddychać zaczynamy panikować), dzięki niemu w głąb naszego organizmu nie przedostaje się wiele drobnoustrojów, zanieczyszczeń, czy innych zagrożeń, chętniej sięgamy po jedzenie, wysypiamy się i... zachwycamy się pięknymi zapachami. Warto dbać o nos, nie tylko wtedy, gdy jesteśmy już chorzy.