Kataru u niemowlęcia nie możemy lekceważyć. Jak ulżyć dziecku?

31.10.2017 09:59
Katar może być bardzo dokuczliwy.

Katar może być bardzo dokuczliwy. (iStockPhoto/zdjęcie ilustracyjne)

Dorosły wyciera nos i dalej funkcjonuje, z katarem u niemowlęcia nie jest tak łatwo. Do czego może prowadzić katar u dziecka?

Wydawać by się mogło, że katar to banalna dolegliwość. Tak może i jest u dorosłych, katar u niemowlęcia jest niezwykle dokuczliwy i może mieć poważne konsekwencje. Nie powinniśmy panikować, gdy u naszego dziecka pojawi się katar, nie możemy jednak go bagatelizować. Lepiej od razu zacząć działać, niż później się przejmować.

"Zwykły" katar, wiele trudności

Katar może być jednym z objawów infekcji wirusowej. Najczęściej nie wymaga ona leczenia farmakologicznego, jednak zatkany nos może być bardzo dokuczliwy dla niemowlęcia. Dlaczego? Przede wszystkim dla dziecka jest to coś nowego, nie rozumie, dlaczego ma problemy z oddychaniem. Druga sprawa to ssanie. Dziecko z zatkanym nosem będzie próbowało oddychać przez buzię, a podczas jedzenia będzie to utrudnione. Problem pojawia się także u starszych dzieci, które jedzą już coś więcej, niż mleko - katar skutecznie odbiera apetyt.

Dziecko ma problemy ze snem, jest marudne i rozdrażnione. Wydzielina spływa po tylnej ścianie gardła i podrażnia górne drogi oddechowe - to sprawia, że maluch pokasłuje. Niby „zwykły” katar a bardzo uprzykrza małemu człowiekowi życie.

Pamiętaj, że noworodka z katarem zawsze powinien obejrzeć pediatra, a z niemowlęciem do lekarza wybierzmy się, gdy wydzielina z przeźroczystej zamienia się w zielonkawą - może to świadczyć o tym, że katar jest jednym z objawów zakażenia bakteryjnego, a także, gdy pojawią się inne objawy, takie jak gorączka, biegunka, wymioty, męczący kaszel czy ból ucha. Niezwłocznie idź do lekarza, gdy widzisz, że dziecko ma problemy z oddychaniem (m.in. przyśpiesza i spłyca oddech, "wciąga" żebra podczas oddechu). Z lekarzem skonsultuj się zawsze, gdy coś cię niepokoi. Lepiej usłyszeć, że nic się nie dzieje.

Do czego może prowadzić katar?

Banalny katar może nieść za sobą poważne konsekwencje. Może doprowadzić m.in. do odwodnienia (dlatego ważne jest, aby dziecko - nawet jeśli nie ma apetytu - dużo piło), słabszego przybierania na wadze, problemów ze snem, może być też początkiem poważniejszych infekcji. Spływający katar, podrażnia kolejne części układu oddechowego, może prowadzić do zapalenia oskrzelików, oskrzeli czy płuc. Zatkany nos to problemy ze ssaniem, które wpływają nie tylko na dziecko, ale i na karmiącą mamę. Piersi najpierw będą nabrzmiałe, później "nauczą się" produkować mniej pokarmu. Gdy katar zniknie, będą potrzebować czasu, aby znów produkować ilość potrzebną dziecku.

Dziecko z zatkanym nosem musi włożyć więcej wysiłku w czynność, na którą normalnie nie zwracamy uwagi - na oddychanie. Jest zmęczone i rozdrażnione. Do 6 miesiąca życia dziecko naturalnie oddycha przez nos. Zatkanie nozdrzy powoduje upośledzenie wentylacji w drogach oddechowych, co objawia się wysiłkiem oddechowym, a nawet narastająca sinicą.

Co powinniśmy robić?

Zadbajmy o to, aby wydzielina wypływała z nosa. Możemy układać dziecko na boku lub podłożyć coś pod nogi łóżeczka, aby stało ono po skosie (nie podkładajmy niczego pod materac, włóżmy np. grube książki pod nogi łóżka od strony wezgłowia)

Możemy także częściej układać dziecko na brzuchu, wtedy zadziała grawitacja, wodnisty katar będzie sam wypływał.

Musimy także pamiętać o udrażnianiu noska. Zalegająca się wydzielina nie tylko utrudnia oddychanie, sprzyja także namnażaniu bakterii (a te prowadzą np. do wspomnianego wcześniej zapalenia ucha). Zastosujmy płukanie nosa sprayem z izotonicznym roztworem wody morskiej, wybierajmy te o najwyższej jakości - czyli w 100 proc. Naturalne, bez dodatku konserwantów. Odpowiednie rozpylenie i ilość płynu powinny pomóc wydzielinie spłynąć samej. Spray powinien być delikatny, ale również docierać do najgłębszych warstw jam nosowych i zatok. Możemy poczekać, aż wydzielina sama wypłynie (nie kładźmy dziecka na wznak) lub pomóc sobie aspiratorem.

O tym warto pamiętać

W mieszkaniu nie może być zbyt ciepło, ani zbyt sucho, nawilżaj powietrze – możesz użyć elektrycznych sprzętów albo po prostu powiesić wilgotny ręcznik na ciepłym kaloryferze. Regularnie wietrz mieszkanie, utrzymuj temperaturę na poziomie mniej więcej 21°C.

Nawilżaj nosek, pamiętaj też o jego udrażnianiu - szczególnie przed karmieniem i spaniem.  W okresie infekcyjnym wskazane jest też płukanie noska sprayami izotonicznymi - szczególnie po spacerze, wizytach przedszkolaków, czy odwiedzaniu dużych skupisk ludzkich.  W momencie, kiedy dziecko ma zatkany nos i spraye izotoniczne nie wystarczają wybieraj te z zawartością hipertonicznej wody morskiej. Dostępne są w 100 proc. naturalne hipertoniczne roztwory wody morskiej, charakteryzujące się wyższym stężeniem. Dzięki temu, naturalnie na zasadzie osmozy odblokują nosek - obkurcza nabrzmiałą błonę, rozrzedzą wydzielinę - czyli poprawią możliwość swobodnego oddechu prze nos. Jest to bardzo dobra alternatywa do kropli, które być stosowane maksymalnie do siedmiu dni.

Kiedy blokada dróg oddechowych przenosi się z górnych partii w dolne, wtedy należy bezzwłocznie wdrożyć nebulizację naturalnymi roztworami hipertonicznej wody morskiej. Takie nebulizacje odblokują dolne drogi oddechowe. Infekcja to toczący się proces zapalny, który może zwężać światło przepływu w drogach oddechowych, utrudniając oddychanie. Często towarzyszy temu również napływ gęstej wydzieliny. Hipertoniczny roztwór wody morskiej do nebulizacji pozwoli ją rozrzedzić i tym samym szybciej ewakuować z dróg oddechowych. Odpowiednie stężenie sprawi, że będą i skuteczne, i bezpieczne. Zmniejszenie obrzęku i obkurczeniu również wpłynie korzystnie na poprawę parametrów oddechowych.

Jeśli dziecko nie chce ssać, a ty karmisz piersią, spróbuj odciągać pokarm i podawać go łyżeczką.

Katar może być "banalny", ale nie wolno go lekceważyć. Jeśli odpowiednio do niego podejdziemy ulżymy dziecku i zapobiegniemy nieprzyjemnym następstwom.