Dalekie podróże z dzieckiem

Czy z małym dzieckiem można jechać w daleką wakacyjną podróż? Można, ale pod pewnymi warunkami.
Niemowlęta do szczęścia potrzebują spokoju, bliskości rodziców oraz dobrych warunków do spania i regularnych posiłków. Dziecko nie skorzysta na razie z pięknych widoków ani atrakcji turystycznych, a słońca powinno unikać. Planując więc wakacje z takim maluchem, najlepiej wybrać miejsce niezbyt oddalone od domu.

Dziecko potrzebuje też jednak szczęśliwych, spokojnych, kochających się i wypoczętych rodziców. Jeśli dla mamy i taty prawdziwie regenerujący będzie urlop w nieco dalszych i cieplejszych rejonach, a maluch jest zdrowy i może podróżować, nic nie stoi na przeszkodzie, by wybrać się na wakacje atrakcyjne dla całej rodziny. Trzeba tylko dobrze się do nich przygotować.

Dobrze wybrany cel

Planując zagraniczne wakacje, unikajcie miejsc o bardzo odmiennym od naszego klimacie. Oczywiście na greckich wyspach czy na południu Hiszpanii także rodzą się dzieci i jakoś znoszą letnie upały, ale nie ma powodu, by fundować skrajne warunki malcowi z naszej strefy klimatycznej.

Wybierając hotel lub pensjonat, zwróćcie uwagę, czy jest w spokojnym, w miarę cichym miejscu i czy przy każdym spacerze nie będziecie musieli pokonywać z dzieckiem na rękach lub w wózku setek schodów. Przyda się wam spory balkon lub taras albo ogródek przy bungalowie - gdy dziecko będzie spać w domu, wy będziecie mogli siedzieć na świeżym powietrzu.

Wygodny środek lokomocji

W zagraniczną podróż najwygodniej jest polecieć samolotem. Po dwóch, trzech godzinach można już bowiem być na miejscu. Podróż samochodem musiałaby być rozłożona na kilka dni, żeby maluch nie przebywał zbyt długo w foteliku.

Zwróćcie uwagę na godzinę wylotu - loty czarterowe zwykle odbywają się wcześnie rano i na lotnisko trzeba jechać niemal w środku nocy. Jeśli to możliwe, wybierzcie lot w ciągu dnia. Unikajcie trasy z międzylądowaniem - będzie dla malca męcząca.

Jeśli dziecko nie jest karmione piersią, musicie mieć ze sobą coś do jedzenia. Upewnijcie się, ile płynu i w jakim opakowaniu możecie wnieść na pokład samolotu. To samo tyczy się pokarmów półpłynnych, takich jak deserki czy zupki w słoiczku. Podczas startu i lądowania warto podawać dziecku coś do picia, bo przełykanie pomaga odetkać uszy, zatkane przez nagłe zmiany ciśnienia.

Do samolotu zabierzcie dodatkowe ubranko i kocyk, by podróży w klimatyzowanym wnętrzu malec nie przypłacił przeziębieniem. Dowiedzcie się, czy na pokład możecie zabrać wózek. A może wygodniej będzie zabrać malca w chuście?

Konieczny ekwipunek

Zabierzcie ze sobą wypróbowane kosmetyki przeciwsłoneczne o najwyższym faktorze 50, zapas nakryć głowy, przewiewnych ubranek z rękawami i nogawkami. Przyda się namiot plażowy i lekka parasolka (zwłaszcza jeśli niemowlę lubi być noszone na rękach lub w chuście).

Jeśli dziecko nie jest karmione piersią, zabierzcie zapas jego mieszanki mlecznej, a dla starszego niemowlęcia - także kilka dań gotowych w słoiczkach. Może wam się przydać mały czajnik elektryczny (maluchowi musicie podawać wodę przegotowaną i często wyparzać jego akcesoria).

Do bagażu podręcznego zapakujcie apteczkę dziecka.

Urlop bez przygód

Podczas wakacji szczególnie dbajcie o higienę. Często myjcie ręce, wyparzajcie smoczki i kubek, myjcie wodą z mydłem zabawki, które dziecko bierze do buzi. Pilnujcie, by maluch nie miał okazji napić się nieprzegotowanej, niezdatnej do picia wody (np. z basenu).

Jeżeli dajecie dziecku owoce lub warzywa, myjcie je w prze- gotowanej wodzie; taką wodą (ostudzoną!) myjcie także jego buzię i zęby. Do picia podawajcie mu wodę butelkowaną, świeżo otwartą i przegotowaną.



W środowisku o odmiennej florze bakteryjnej łatwo o biegunki i zatrucia pokarmowe. Jeśli maluch jest karmiony piersią, pokarm mamy pomaga w utrzymaniu prawidłowej flory bakteryjnej jelit. Dzieciom karmionym butelką warto podawać mieszankę mleczną lub kaszki z pro- i prebiotykami albo preparat probiotyczny z apteki. Zawarte w nich pożyteczne bakterie przywierają do ścianek jelit i chronią przed działaniem bakterii chorobotwórczych.

Poproście swojego pediatrę o możliwość telefonicznej konsultacji, gdyby podczas wakacji maluch zachorował.

Jeśli wybieracie się za granicę, zadbajcie o wyrobienie Karty Europejskiego Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ), gwarantującej bezpłatne leczenie w nagłych wypadkach w publicznych placówkach w Unii Europejskiej oraz w Norwegii, Islandii, Szwajcarii i Lichtensteinie. Wniosek o jej wydanie składamy w oddziale NFZ. Ponieważ nie wszędzie znajdziecie państwowe ośrodki zdrowia, wykupcie też dla dziecka ubezpieczenie kosztów leczenia za granicą.

POMOC MEDYCZNA

Poproście swojego pediatrę o możliwość telefonicznej konsultacji, gdyby podczas wakacji maluch zachorował.

Jeśli wybieracie się za granicę, zadbajcie o wyrobienie Karty Europejskiego Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ), gwarantującej bezpłatne leczenie w nagłych wypadkach w publicznych placówkach w Unii Europejskiej oraz w Norwegii, Islandii, Szwajcarii i Lichtensteinie. Wniosek o jej wydanie składamy w oddziale NFZ. Ponieważ nie wszędzie znajdziecie państwowe ośrodki zdrowia, wykupcie też dla dziecka ubezpieczenie kosztów leczenia za granicą.

Bezpieczne podróże

Dla niemowlęcia warto zabrać w podróż samolotem... fotelik samochodowy typu kołyska.

Przyda się wam jako zamiennik leżaczka, w którym można na chwilę posadzić malucha, gdy musicie mieć wolne ręce albo gdy trzeba dziecko nakarmić. Ale nie tylko. Gdy dolecicie już na miejsce, trzeba będzie przecież jakoś dotrzeć do hotelu czy pensjonatu - taksówką, wynajętym samochodem lub autokarem. W każdym z tych pojazdów dziecko musi podróżować w foteliku, i to niezależnie od tego, jak określają tę kwestię miejscowe przepisy. Podróż bez fotelika byłaby po prostu niebezpieczna. Przed podróżą warto dowiedzieć się, czy biuro podróży gwarantuje wam, że na miejscu będziecie podróżować autokarem z fotelami wyposażonymi w pasy bezpieczeństwa.