Podróż na wesoło

Przed wyjazdem na rodzinny urlop warto przygotować kilka zabawek i wiele pomysłów na zabawy, które dzieciom umilą podróż.
Na niemowlę monotonne kołysanie samochodu czy pociągu działa uspokajająco i usypiająco. Po kilkunastu minutach jazdy maluch zwykle zapada w błogi sen i... budzi się dopiero na małe co nieco. Gorzej jest ze starszymi dziećmi. Najpóźniej po kwadransie po raz pierwszy pada pytanie: "Kiedy dojedziemy?". I możemy być pewni, że usłyszymy je w czasie podróży jeszcze nie raz. Na szczęście nudzie można zaradzić. Podpowiadamy, jak zająć małego podróżnika.

Maluchy 1-2 lata

Książeczki z obrazkami - Na podróż dobre są zwłaszcza te z dużymi ilustracjami (np. ze zwierzętami), z okienkami, które można otwierać, z przesuwanymi obrazkami. Oglądaj je z dzieckiem i opowiadaj mu o nich.

Książeczki do czytania - Przygotuj książeczki z prostymi opowiadaniami (np. o Kamyczku) lub wierszami (np. klasykę Tuwima i Brzechwy). W podróż warto zabrać ze sobą książki nowe, ale również te ulubione, do których maluch często wraca.

Teatr na tylnym siedzeniu -Za pomocą dwóch pluszaków, a jeszcze lepiej pacynek, zrób małemu pasażerowi małe przedstawienie.

Miś maruda -Wraz z maluchem zaopiekuj się marudzącym misiem. Pluszowego pasażera można przytulać, bo płacze, kołysać do snu, karmić.

Rysunki - Weź notes średniej wielkości i flamastry i pokaż dziecku, jak na papierze pojawia się domek, piesek czy krówka.

Zabawy paluszkowe - Pokazuj maluchowi, jak "Idzie kominiarz po drabinie", "Idzie rak, nieborak" albo gdzie "Sroczka kaszkę warzyła".

Festiwal piosenki - Dzieci bardzo lubią popisy wokalne rodziców. Śpiewaj wesołe, rytmiczne piosenki.

Krajobraz za oknem - Pokazuj dziecku mijane krajobrazy. Ponieważ pejzaż za oknem zmienia się zbyt szybko, mów o tym, co widać przez dłuższy czas - np. niebo, chmury, las.

Nazwy części ciała - Ucz dziecko, jak nazywają się części ciała. A gdy już pierwszą lekcję ma za sobą, zapytaj np. "Czy to jest język?", wskazując na palec. Dziecko może tylko odpowiadać, albo jeśli potrafi, także poprawiać twoje błędy.

Pojedynek na miny - Zrób śmieszną minę i poproś dziecko, by zrobiło to samo. Czy potrafi cię naśladować? A ty, czy zrobisz dokładnie to, co ono? To będzie świetna zabawa nie tylko dla was, ale też dla obserwatorów.

Przedszkolaki 3-5 lat

Książki do słuchania - Weź nagraną na płytę dobrą książkę dla dzieci. Jeśli wybierzesz ciekawą lekturę, jest szansa, że wszyscy zapomnicie o nudzie w podróży.

Wspólne rysowanie -Weź kartkę papieru i ołówek i zacznij rysować (np. dom). Po kilku kreskach przerwij i poproś malucha, by kontynuował dzieło, za chwilę znów ty przejmiesz pałeczkę. Wspólne dzieło pewnie zadziwi i ciebie, i dziecko.

Rysunkowa bajka - Narysuj na kartce papieru prostą scenkę znaną z bajki (np. Czerwonego Kapturka spotykającego wilka). Ciekawe, czy maluch ją rozpozna?

Samotnik czy warcaby? - W podróży sprawdzą się także specjalne magnetyczne gry podróżne. Ważne, żeby nie były zbyt skomplikowane i nie miały zbyt dużo drobnych elementów.

Szukaj, aż znajdziesz -Weź kolorowe czasopismo (im bardziej ilustrowane, tym lepiej), otwórz na stronie z dużym zdjęciem i poproś malucha, by znalazł na nim np. torbę. Udało się? A więc zmiana.

Zielone, czerwone - Rozejrzyj się dookoła, wypatrz jakiś przedmiot np. w zielonym kolorze i powiedz: "Widzę coś zielonego". Ciekawe, czy maluch od razu zgadnie, o co chodziło. A może znajdzie wokół wiele zielonych rzeczy? Potem oczywiście powinna nastąpić zmiana zgadujących. Możecie szukać rzeczy w różnych kolorach, ale także okrągłych, kwadratowych, metalowych, drewnianych, twardych, miękkich itd.

Usta mówią - Poproś malucha, by spojrzał na ciebie uważnie i powiedz coś do niego, poruszając bezgłośnie ustami. Czy uda mu się odczytać słowo jedynie z ruchu twych warg? A teraz twoja kolej. Jeśli dziecko trochę sepleni, twoje zadanie będzie trudniejsze. Możesz przy okazji powiedzieć maluchowi, że to sposób na rozumienie, który często stosują osoby niesłyszące. Trzeba wtedy starać się po prostu mówić bardzo wyraźnie.

Kto pierwszy - Zobaczy krowę albo ciężarówkę, albo rowerzystę? Ta zabawa sprawdza się zwłaszcza, gdy można się w nią bawić z siostrą lub bratem.

Zgadnij, co to -Poproś dziecko, by zamknęło oczy, a następnie wyjmij jakiś przedmiot ze swojej torebki (np. wizytówkę, szminkę, paczkę chusteczek, długopis), włóż do rączki malucha i poproś, by spróbował zgadnąć, co to takiego. Udało się? To teraz kolejny przedmiot.

Gra w skojarzenia - Powiedz jakieś słowo (np. zima) i poproś malucha, by powiedział, z czym mu się ono kojarzy (zakład, że to będzie śnieg?). Teraz kolej na twoje skojarzenie (narty?), a potem - znów dziecka. To świetna zabawa i dla dużych, i dla małych.

Czy mnie jeszcze pamiętasz? - Poproś dziecko, by przyjrzało ci się, a potem zamknęło oczy i odpowiedziało na kilka pytań. Jakiego koloru jest twoja bluzka? Czy masz przy sobie plecak czy torbę? Jakie masz buty na sobie?

Marki samochodów - Zabawcie się w rozpoznawanie marek samochodów. Jeśli twój trzylatek zna ich już sporo, możesz z nim stanąć w zawody: kto pierwszy zobaczy fiata albo renówkę. Możecie też liczyć samochody w wybranym kolorze.

Litery i wyrazy - Razem z dzieckiem postarajcie się wymyślić jak najwięcej słów na literę "A". Pomysły wyczerpane? To teraz "B".

Ja liczę, ty liczysz -Podróż to świetna okazja, by potrenować liczenie. Pokaż maluchowi pięć palców i poproś, by je policzył. Następnie dodaj do nich cztery z drugiej ręki: ile jest ich razem? A gdyby dodać do nich wszystkie palce u nóg dziecka? A ile palców razem mają wszyscy pasażerowie auta?

Znaki drogowe - Ucz dziecko znaków drogowych. Pokazuj mu znaki i tłumacz, co oznaczają. Potem możesz prosić, żeby mówił, kiedy zobaczy konkretny znak, na przykład przejście dla pieszych albo "Uwaga, pociąg".

Własna historia - Zabaw się z dzieckiem w wymyślanie historyjki. Co zrobicie, jeśli nagle zabraknie benzyny, a w pobliżu nie będzie stacji benzynowej? Albo kiedy na drodze będzie stało stado krów?

Podróż bez pilota

Nieco trudniej zająć malucha, kiedy z dzieckiem podróżuje jedynie kierowca. Wtedy mogą przyjść z pomocą zarówno rozwiązania sprawdzone od lat, jak i nowoczesne technologie.

* Pozwól małemu kierowcy prowadzić na niby. Zabierz w podróż jego plastikową kierownicę. Tylko nie zapomnij wyjąć z niej baterii, bo głośne i przenikliwe dźwięki przeszkadzałyby ci w kierowaniu samochodem).

* Ukochana lalka lub przytulanka pomoże przetrwać dziecku najtrudniejsze momenty. Małe pluszowe lub plastikowe zwierzaki przydadzą się do stworzenia miniteatru - dziecko może samo tworzyć opowieści z ich udziałem.

* Zachęć dziecko do przebrania misia lub lalki (miśkowi zrobiło się przecież zimno, potrzebuje swetra, a lala idzie spać i trzeba założyć jej piżamę). Przebieranie zabawek niewprawnymi rączkami powinno je zająć na jakiś czas.

* Audiobooki i płyty z piosenkami to także dobre rozwiązanie w takiej sytuacji. Jeśli podróżnik w wieku przedszkolnym ma swoje ulubione bajki, których wy nie macie ochoty słuchać po raz kolejny, dobrym rozwiązaniem będzie zakup dziecięcego odtwarzacza mp3. Niektóre z nich to jednocześnie przytulanki.

* Książki z naklejkami. Umieszczanie naklejek w odpowiednich miejscach także sprawia dzieciom frajdę (stopień trudności zgadywanek musisz jednak dostosować do możliwości dziecka).

* Znikopis pozwala na rysowanie i zmazywanie malunków, aż do znudzenia.

* Przenośny odtwarzacz DVD, który można zainstalować w wygodnym miejscu samochodu, to awaryjne rozwiązanie na naprawdę długą podróż.

* Możesz też zaproponować, by dziecko recytowało znane sobie wierszyki. Zacznijcie od tych najprostszych ("Ślimak, ślimak pokaż rogi", "Biedroneczko, leć do nieba").

* Możecie też razem śpiewać i rozmawiać. Przecież w ciągu roku nie macie na to zbyt wiele czasu, prawda?

Która zabawa może spodobać się twojemu maluchowi?