Ząbkowanie - koszmar dla dziecka i ciężkie chwile dla rodzica. Jak je przetrwać?

05.07.2017 10:40
.Crying Baby Suffering Through Pain of Teething

.Crying Baby Suffering Through Pain of Teething (Bolesne ząbkowanie Fot. iStock)

Kolki macie już za sobą? No cóż, prawdopodobnie gładko przejdziecie w kolejną bolesną fazę rozwojową dziecka, czyli ząbkowanie. To etap nieprzyjemny nie tylko dla malucha, ale także dla jego rodziców. Jak pomóc dziecku, i przy okazji także sobie?

W ząbkowaniu nie ma zasad. Niektóre dzieci ząbkują długo i bardzo boleśnie, inne w ogóle nie mają żadnych dolegliwości. Jednym pierwsze ząbki wyrzynają się w wieku kilku miesięcy, innym w siódmym. Istnieje niby kolejność wyrzynanych ząbków, ale nie u wszystkich dzieci musi być tam samo. Po czym poznać, że "idą zęby", i jak złagodzić cierpienia malucha?

Kiedy dziecko zaczyna wprost zalewać wszystko śliną, pakuje wszystko, co się tylko da do buzi, najchętniej obgryzałoby rodzicom palce to znak, że malucha swędzą dziąsła. Innym dzieciom ból przechodzi także na policzek i uszy. Zazwyczaj ząb pojawi się dwa-trzy miesiące po wystąpieniu pierwszych oznak, że coś jest na rzeczy.

<Six-month baby girl on her stomach with teether in the mouthGryzaczki z wodą w środku można dodatkowo schłodzić. Fot. iStock

Coś do gryzienia

Do czasu kiedy nie wyjdą pierwsze zęby, można podsuwać maluchowi wszelkiego rodzaju gryzaczki wypełnione w środku wodą, gumowe zabaweczki. Ważne, żeby regularnie je myć i wygotowywać w wodzie. Nacisk na dziąsła może łagodzić ból i uczucie swędzenia. Dla obolałych dziąseł będzie jeszcze lepiej, jeśli zabawki schłodzimy w lodówce.

Jeśli chcesz dziecku podawać zimne jedzenie do gryzienia, musisz się upewnić, że nie odgryzie kawałka i się nim nie zadławi. Idealnie w tym celu nadają się "smoczki" zakończone specjalną sakiewką-woreczkiem. W woreczek można włożyć np. zimną ćwiartkę jabłka, którą później dziecko sobie gryzie. Ważne, żeby dziecko gryzło siedząc, i nie było pozostawiane z jedzeniem bez nadzoru osoby dorosłej.

Coś do obśliniania

Palce, kciuki własne lub rodziców. Maluch w potrzebie będzie się chwytał każdej okazji, żeby pozaciskać obolałe szczęki. Ręce mamy i taty nadają się do tego idealnie - są miękkie, ale zarazem twarde, mieszczą się w buzi dziecka i są łatwo dostępne. Jeśli dziecko nie kąsa zbyt mocno, można mu wypożyczyć palce - ważne, żeby ręce były bardzo dokładnie umyte i niczym nie nakremowane. Kiedy nie mamy pod ręką gryzaków, pomocna może się okazać zwykła czysta pielucha z tetry. Dodatkowo możemy zamoczyć jej róg w przegotowanej chłodnej wodzie.

Beautiful young mother with baby child spend time in the old town of Ljubljana, Slovenia, Europe. Mother and son are traveling and walking in a european city.Dla ząbkującego dziecka trzeba mieć dużo zrozumienia i miłości. Fot. iStock

Coś na ukojenie

Dzieci podczas ząbkowania mogą być płaczliwe, niespokojne, rozdrażnione. Jeśli mama karmi dziecko piersią, powinna przychylić się ku częstszej potrzebie picia i przytulania. Ze względu na bolesność dziąseł dzieci mają większe problemy z zasypianiem niż zwykle, powinniśmy się więc uzbroić w dodatkowe pokłady cierpliwości, i nie odmawiać dziecku bliskości.

Coś do masowania dziąseł

Obolałe, rozpulchnione dziąsła można także masować. Może to tego posłużyć specjalna silikonowa nakładka zakładana na palec dorosłego, albo zwyczajna gaza nasączona naparem z rumianku lub szałwii (mają właściwości kojące, ściągające i przeciwzapalne). Wszystko co trafia do buzi malucha musi być czyste i bezpieczne - nie ma mowy o żadnych ostrych kantach, którymi dziecko mogłoby się skaleczyć.

Coś przeciwbólowego

Jeśli widać, że dziecko bardzo cierpi, ma utrzymującą się gorączkę w okolicy 38 stopni, warto poradzić się lekarza o dalsze postępowanie. Pediatra może zalecić doraźne podawanie leków przeciwbólowych i stosowanie miejscowo maści łagodzących ból. Z dużym prawdopodobieństwem zaleci także podawanie posiłków o półpłynnej konsystencji i w niezbyt wysokiej temperaturze oraz częste podawanie wody do picia.

Mamy dla was słowa otuchy. Rośnięcie zębów stałych nie będzie już tak bolesne, ząbkowanie to już ostatni przed buntem dwulatka ciężki okres w życiu rodzica.