Niespokojne niemowlę

Niemowlę nie umie powiedzieć, że coś je drażni i męczy. Po prostu w pewnym momencie zaczyna popłakiwać. To rodzice muszą odgadnąć, o co chodzi.
Kiedy słyszymy płacz lub marudzenie niemowlęcia, pierwsze, co przychodzi nam do głowy, to myśl: "Na pewno jest głodne". I rzeczywiście zwykle przy piersi lub butelce maluch szybko się uspokaja. Ale przyczyna rozdrażnienia dziecka może być też inna. Przeczytajcie, co najczęściej wyprowadza maleńkie dzieci z równowagi, jest przyczyną ich płaczu i marudzenia. I co pomaga je uspokoić.

Uwielbiam, gdy mnie bierzecie na ręce, ale chciałbym, żeby wasze ruchy były bardziej delikatne.

Mały człowiek lubi być blisko mamy i taty, przytulać się do nich, czuć dotyk ich rąk. Daje mu to niezwykle ważne dla niego poczucie bezpieczeństwa. Ale pod warunkiem że ruchy rodziców są spokojne, a dotyk delikatny. Nagłe uniesienie, gdy dziecko traci podparcie pleców i główki i nie wie, co się z nim dzieje, może je przestraszyć. Mocne przytulanie i głaskanie zamiast przyjemności sprawi mu ból (skóra niemowlęcia jest bardzo wrażliwa). Gwałtowne bujanie wózkiem odczuje niczym trzęsienie ziemi i będzie przerażone.



•  Co może pomóc?

Gdy podnosicie i przenosicie niemowlę, starajcie się, żeby wasze ruchy były pewne, ale jednocześnie spokojne i delikatne. Podnosząc malca z łóżeczka lub wyjmując z wanienki, nie należy go szybko unosić do góry, tylko powoli przetoczyć na swoje przedramię i dopiero gdy leży nieco na boku i widzi podłoże, łagodnie podnieść. Najłatwiej to zrobić, pochylając się nad niemowlęciem i przytulając je do swego tułowia.

W pierwszych miesiącach pamiętajcie także o delikatnym podtrzymywaniu główki. Nigdy nie potrząsajcie dzieckiem ani nie bujajcie gwałtownie, gdy leży, wózkiem, kołyską lub leżaczkiem. To go nie uspokoi, przeciwnie - wywoła jeszcze większy płacz. I co gorsza, może dla maleństwa stanowić zagrożenie.

@ Nocne pobudki - czy powinnam przeczekać płacz dziecka? Odpowiada pediatra

Moja skóra jest bardzo wrażliwa, zadbajcie, by nic jej nie drażniło.

Niemowlę nie potrafi jeszcze powiedzieć, że coś mu przeszkadza i powoduje dyskomfort. Może to być brudna lub zbyt mocno zapięta pieluszka, zwinięte prześcieradło, drapiąca metka ubrania, dotyk zimnego ceratowego przewijaka. Bardzo często przyczyną rozdrażnienia dziecka jest też przegrzanie spowodowane za ciepłym ubraniem lub zbyt wysoką temperaturą w domu.

•  Co może pomóc?

Nie ma innego rozwiązania, jak spokojnie, po kolei sprawdzić, co może malca drażnić. W wielu wypadkach jest to bowiem sprawa indywidualna.

Niektóre niemowlęta denerwuje nawet maleńka metka przyszyta od wewnątrz do ubranka, inne zupełnie jej nie zauważają. Są dzieci, które podnoszą alarm, gdy tylko poczują odrobinę wilgoci w pieluszce, i takie, którym zdaje się to w ogóle nie przeszkadzać. Zdarzają się zmarźluchy reagujące płaczem na każdy chłodniejszy powiew i zimnoluby, które nie znoszą, gdy jest im za gorąco. Na pewno jednak wszystkie niemowlęta mają bardzo wrażliwą skórę, która wymaga szczególnie delikatnego traktowania.

Pilnujcie, żeby ubranka, pościel i kocyk dziecka były uszyte z miękkich, miłych w dotyku tkanin. Co najmniej przez pierwszy rok życia (a najlepiej dłużej) pierzcie jego rzeczy w delikatnych środkach piorących przeznaczonych dla niemowląt.

Regularnie i często (minimum co trzy godziny i zawsze gdy malec zrobi kupę) zmieniajcie pieluszki. Mocz i kał działają bowiem drażniąco na skórę.

Do mycia i pielęgnacji malca używajcie tylko delikatnych kosmetyków przeznaczonych dla noworodków i niemowląt. Im mniej będą kolorowe i pachnące, tym lepiej. Bądźcie bardzo ostrożni ze zmianami kosmetyków. Jeśli dziecko dobrze toleruje jakiś preparat, lepiej się go trzymać. Na nowy maluch może zareagować po-drażnieniem lub uczuleniem.

Uspokójcie się proszę, wasze zdenerwowanie mi się udziela.

Niemowlę wyczuwa i przejmuje emocje rodziców. Pozytywne i negatywne. Jeśli rodzice są spokojni i czują się dość pewnie w nowej roli, ono także jest spokojne i pogodne. Jeżeli zaś są spięci, pełni lęku czy niepewni, ono też jest podenerwowane i marudne.

@ Nieprzespane noce niemowlaka - czy można coś zrobić? Odpowiada pediatra

•  Co może pomóc?

Zadbajcie o siebie. Starajcie się, kiedy tylko to możliwe, odpoczywać. W nocy wstawajcie do dziecka na zmianę. W dzień, gdy malec zaśnie, nie rzucajcie się w wir porządków, tylko zdrzemnijcie się lub inaczej zrelaksujcie.

Zadbajcie także o swój związek. Kłótnie, poczucie żalu czy winy nie służą ani wam, ani dziecku. Jak najwięcej ze sobą rozmawiajcie i wspierajcie się nawzajem. Unikajcie też osób, które wzmagają waszą niepewność i niepokój.

Lubię ciszę i spokój, nadmiar wrażeń mnie męczy.

Mały człowiek w pierwszych miesiącach życia potrzebuje przede wszystkim spokoju i najlepiej czuje się w domowym zaciszu. Zwykle źle znosi głośne dźwięki, mocne światło. Drażni go dotyk obcych osób, niepokoi nieznane otoczenie, wyprowadza z równowagi zmiana w codziennym rytmie dnia. To dlatego wizytę gości, rodzinne zakupy w hipermarkecie czy krótki wypad za miasto często odreagowuje płaczem.

•  Co może pomóc?

Spróbujcie na jakiś czas zwolnić nieco tempo życia. Ograniczcie wizyty u znajomych i nie zapraszajcie do siebie zbyt wielu gości. Unikajcie zabierania niemowlęcia do centrów handlowych czy innych zatłoczonych i hałaśliwych miejsc. Jeśli chcecie się razem wybrać na zakupy, do restauracji czy do kina, poproście kogoś zaufanego, by przez ten czas zajął się dzieckiem. Jeżeli mieszkacie z dala od rodziny i nikt z waszych znajomych nie chce podjąć się na 2, 3 godziny opieki nad niemowlęciem, pamiętajcie, że możecie wynająć nianię. W większości miast są agencje oferujące usługi wykwalifikowanych opiekunek.

Na zmęczone niemowlę kojąco działa głos mamy. Pomaga mu się wyciszyć także cicha melodia lub kołysanka.

Dobrze się czuję, gdy każdy dzień wygląda podobnie, zmiany wyprowadzają mnie z równowagi.

Niemowlę lubi regularność - gdy codzienne czynności: karmienie, przewijanie, spacer, kąpiel, usypianie przebiegają niemal tak samo i odbywają się o stałych porach. To, co dla nas dorosłych szybko staje się nieznośną rutyną, jemu jest bardzo potrzebne. Regularny, powtarzający się rozkład dnia daje mu poczucie bezpieczeństwa i uspokaja go. Zaś każde zakłócenie wyprowadza z równowagi. To dlatego po nadprogramowym wieczornym spacerze maluch często nie może zasnąć. A długa wizyta gości czy opóźnienie pory kąpieli powoduje, że staje się marudny i trudno go uspokoić.

•  Co może pomóc?

Starajcie się, by rytm dnia niemowlęcia był w miarę stały. Zwłaszcza żeby spacer, drzemki w dzień, kąpiel i układanie do snu codziennie odbywały się o zbliżonej porze. Jeśli planujecie jakieś niecodzienne zajęcia, spróbujcie je wpisać w te ramy. Np. wypad za miasto warto zaplanować tak, by podróż wypadła w porze przedpołudniowej lub popołudniowej drzemki niemowlęcia. Gości lepiej zaprosić przed południem, kiedy maluch i tak jest aktywny, a nie wieczorem, gdy zwykle go kąpiecie i układacie do snu. Jeśli chcecie wybrać się ze znajomymi na wspólną przechadzkę, umówcie się w porze, kiedy zwykle wychodzicie z niemowlęciem na spacer.

Przyczyny płaczu

•  Bolesne ząbkowanie

W czwartym, piątym miesiącu powodem marudzenia bywa ból dziąseł spowodowany ząbkowaniem. Niemowlę mocno się ślini i wszystko wkłada do buzi, ma problemy ze ssaniem.

Pomóc może delikatny masaż dziąseł i smarowanie ich żelem na ząbkowanie. Warto także dać maluchowi do gryzienia schłodzony w lodówce gryzaczek.

•  Infekcja

Niekiedy przyczyną płaczu i marudzenia niemowlęcia jest złe samopoczucie spowodowane infekcją. Może o niej świadczyć m.in. gorączka, katar, kaszel, dotykanie ucha i pociąganie za nie, biegunka, wymioty. W przypadku takich objawów trzeba iść z maluchem do lekarza.

•  Ból brzuszka

W drugim, trzecim miesiącu przyczyną płaczu może być kolka. Malec płacze wieczorami, nerwowo podkurcza nóżki, ma twardy brzuch. Warto mu pomasować brzuszek. Wiele dzieci to uspokaja i rozluźnia. Można też wypróbować jeden z preparatów na kolkę.