Kolka - sposoby na dokuczliwą przypadłość

Tekst JOANNA SZULC Konsultacja MALWINA OKRZESIK, psycholożka, konsultantka laktacyjna
18.02.2017 00:00
Koło wodne
Posmaruj dłonie oliwką. Ułóż ciepłe dłonie w poprzek brzuszka malca (jedna nad drugą) i przesuwaj 
je na przemian od góry do dołu. Powtórz ten ruch sześć razy (każda dłoń). 
po trzy ra-zy).

Koło wodne Posmaruj dłonie oliwką. Ułóż ciepłe dłonie w poprzek brzuszka malca (jedna nad drugą) i przesuwaj je na przemian od góry do dołu. Powtórz ten ruch sześć razy (każda dłoń). po trzy ra-zy). (Fot. Fot . Albert Zawada / Agencja Gazeta)

Może świeżo upieczonych rodziców doprowadzić do rozpaczy. Nie upadajcie na duchu, tylko wypróbujcie przetestowane przez nas sposoby. I pamiętajcie, że wasze dziecko już wkrótce wyrośnie z kolki.
Nieprzytomni ze szczęścia wróciliśmy ze szpitala do domu z najcudowniejszym dzieckiem na świecie. Aż któregoś popołudnia mała zaczęła płakać. I nie przestawała. Ani przez pierwszą godzinę, ani przez drugą, ani przez trzecią. W drugiej godzinie przestałam już sobie powtarzać: "Spokojnie, bez paniki". Wpadłam w panikę. Byłam pewna, że kogoś tak małego i kruchego płacz po prostu przedrze na pół. Po paru dniach stwierdziłam, że niemowlę nie jest aż tak kruche, jak myślałam, za to jego rodzice zaraz trafią pod opiekę psychiatryczną.

Krewni i znajomi dzwonili z gratulacjami, a ja dokonywałam selekcji krótkim pytaniem: "Mieliście kolkę?". Ci, co jej nie zaznali, taktownie się rozłączali. Ci, co wiedzieli, jak smakuje, sprzedawali swoje sposoby. Najdziwniejsze, ale ponoć jedynie skuteczne. Okazało się, że nasza córka zmienną jest i codziennie reagowała pozytywnie na całkiem inny sposób. Ale to już było coś, nie byliśmy całkiem bezradni.

Któregoś popołudnia dom wypełniła dziwna, drażniąca uszy cisza. Kolka zniknęła. Bez pożegnania i bez śladu. A my zaczęliśmy odkrywać radość posiadania dziecka.

Pozwoliłam sobie na tę osobistą dygresję z jednego powodu: dla rodziców niemowlęcia płaczącego czwartą godzinę nie ma nic bardziej denerwującego niż "dobre rady" udzielane ex cathedra przez kogoś, kto w życiu nie był w takiej sytuacji. Ja byłam, przeżyłam i sprawdziłam.

SPOKÓJ

Przyczyny kolki nie są do końca poznane. Obok gazów i wzdęć równie prawdopodobną przyczyną płaczu i bólu brzucha wydaje się nadmiar bodźców, zmęczenie, rozdrażnienie dziecka (które w ten sposób rozładowuje swój niepokój), nerwowa atmosfera w domu. Jeśli wysiadacie psychicznie, warto wypić herbatkę z melisy, syrop Melisal lub inne lekkie ziołowe leki uspokajające (to wersja także dla karmiącej mamy). Zmieniajcie się w opiece nad maluchem - gdy jedno masuje brzuszek, nosi albo buja, drugie niech ucieka na spacer, zasypia ze stoperami w uszach lub zamyka się z książką w drugim pokoju. Zrezygnujcie z zapraszania gości. Rodzina i znajomi na pewno się nie obrażą, a wy nie będziecie się spinać i szykować. Za parę tygodni przedstawicie światu pogodnego i rozkosznego nowego obywatela.

NOSZENIE

Większość niemowląt lubi noszenie i bujanie w ramionach mamy i taty. Przy kolce noszenie potrafi naprawdę uciszyć płacz. Noście malucha tak, by głowa była zdecydowanie wyżej niż reszta ciała lub kładźcie niemowlę brzuchem na przedramieniu, tak by głowa opierała się na dłoni, a ręce i nogi zwisały po bokach jak u leniwca. Te pozycje pomagają w odprowadzaniu gazów z brzucha. Maluch lubi być przy okazji rytmicznie kołysany, delikatnie gładzony lub poklepywany po plecach, zabawiany nuceniem albo spokojnymi przemowami. Jeśli nie macie już siły spacerować, możecie usiąść z dzieckiem w ramionach na bujanym fotelu.

CIEPŁO

Niekiedy pomaga ciepły okład na brzuszek. Może to być wyprasowana ciepłym (nie gorącym) żelazkiem pielucha tetrowa, złożona w prostokąt i przyłożona do brzuszka. Może być mały termofor lub okład typu hot/coldpack (dostaniecie je w aptece) rozgrzany w ciepłej kąpieli wodnej, owinięty pieluszką i przyłożony przez ubranko. Niektórym dzieciom ulgę przynosi ciepła kąpiel, np. z dodatkiem relaksująco pachnącego płynu. Są też takie, które uspokajają się w czasie kąpieli w specjalnym wiaderku dla dzieci. Inne maluchy wręcz przeciwnie - po kąpieli bardziej cierpią. Wtedy wieczorną kąpiel można przełożyć na rano lub kąpać dziecko co dwa dni.

LEŻENIE NA BRZUSZKU

W tej pozycji niemowlęciu często udaje się pozbyć gazów z brzucha. Niestety, nie wszystkie maluchy lubią leżeć na brzuszku. Jeśli dziecko się buntuje przed leżeniem na łóżku lub kocu rozłożonym na podłodze (bo nie potrafi jeszcze dobrze podnieść głowy), możesz kłaść je na swoim brzuchu (gdy lekko się odchylisz, będziecie sobie mogli patrzeć głęboko w oczy). Możesz nawet rozebrać się do pasa i zostawić malucha tylko w pieluszce. Dzięki temu brzuch malucha jest delikatnie masowany i rozgrzewany ciepłem twojego ciała. Słyszy bicie twojego serca, czuje znajomy zapach, jest bezpieczny i... uspokaja się. Inny sposób to położenie dziecka w poprzek na swoich kolanach (w ten sposób, by nogi zwieszały się z nich po jednej stronie twoich ud, a głowa po drugiej).

WOLNIEJSZE KARMIENIE

Przyczyną kolki może być połykanie bąbli powietrza podczas jedzenia. Dzieje się tak np. u niemowląt, które łapczywie ssą. Warto wyczuć, kiedy dziecko robi się niespokojne (zaczyna się wybudzać, kręcić) i przystawiać je do piersi, zanim rzuci się na mamę jak głodny wilk (przewijanie lepiej zostawić na później). Dobrze robi karmienie "na raty", czyli z krótkimi przerwami na odbijanie.

Inny problem to ssanie przy zbyt szybkim wypływie mleka - dziecko krztusi się, łapie powietrze i połyka je. Można wtedy odciągnąć przed karmieniem odrobinę mleka lub przez chwilę ścisnąć pierś i brodawkę, a karmić w takiej pozycji, by mleko "płynęło pod górkę" (np. położyć się na łóżku, a dziecko ułożyć na swoim brzuchu).

Jeśli dziecko karmione jest mlekiem modyfikowanym, warto kupić antykolkowe butelki i smoczki i pilnować, by podczas ssania mleko zawsze wypełniało smoczek przynajmniej w dwóch trzecich. W czasie karmienia wskazane jest robienie krótkich przerw.

ODBICIE

Po każdym karmieniu trzeba postarać się, by dziecku się odbiło. Stań lub usiądź prosto, weź niemowlę na ręce i podtrzymuj tak, by było ułożone jak najbardziej pionowo, jego głowa zaś oparta o twój bark (pod główkę malucha podłóż złożoną tetrową pieluchę, bo może mu się ulać). Możesz się nieco pobujać, poklepać malca po plecach, do czasu gdy usłyszysz mniej lub bardziej dyskretny odgłos odpowietrzenia. Jeśli po kilkunastu minutach nic nie słychać, odłóż dziecko, najlepiej układając je na boku (tak, by górna część ciała była nieco wyżej). Gdy maluch zacznie już leżeć na brzuchu, turlać się, pełzać, odbekiwanie przestanie być potrzebne, bo bąble powietrza będą ulatniać się z przewodu pokarmowego w wyniku zwykłej aktywności i napinania mięśni

MASAŻ

Dziecku dobrze zrobi każdy rodzaj delikatnego dotyku ciepłej dłoni mamy lub taty, ale skuteczny masaż powinien przebiegać według dokładnie określonego scenariusza (patrz powyżej).

ZMIANA DIETY

Kolka może być jednym z objawów nietolerancji pokarmowej czy nawet alergii. Jeśli karmisz piersią, przejrzyj swój jadłospis. Zwróć szczególną uwagę na produkty, które jesz codziennie albo w dużych ilościach (np. mleko i jego przetwory, pieczywo lub jakiś owoc). I zrezygnuj z nich na dwa, trzy tygodnie. Jeśli w tym czasie nastąpi poprawa, to znaczy, że znalazłaś winowajcę i musisz go na dłużej wyeliminować ze swojej diety. Jeśli poprawa jest nikła, możesz poczekać jeszcze tydzień lub odstawić jeszcze jeden podejrzany produkt i znów poczekać dwa, trzy tygodnie. Jeśli w ogóle nie ma poprawy, przyczyny problemów należałoby poszukać gdzie indziej.

Jeżeli dokarmiacie lub karmicie dziecko mlekiem modyfikowanym, skonsultujcie się z lekarzem. Dzieciom z alergią na białko mleka przepisuje się na receptę jeden z preparatów mlekozastępczych.

LEKI

Jeśli dotychczasowe sposoby na kolkę zawiodły, warto wybrać się do apteki (patrz ramka na sąsiedniej stronie). Herbatki można podawać dziecku łyżeczką, kieliszkiem, butelką. Może je też pić karmiąca mama - ślad specyfiku znajdzie się w jej mleku, ale wtedy nie należy już podawać preparatu dziecku. Syropy i wyciągi najlepiej podawać łyżeczką lub specjalną miarką. Zawiesiny mają specjalne zakraplacze. Kropelki można dodać do łyżeczki pokarmu lub wody, kapnąć dziecku do buzi, podać na palcu bądź kapnąć na pierś, którą mama będzie zaraz karmić.

Jeśli jeden sposób nie zadziała przez tydzień, warto sięgnąć po następny, oczywiście czytając ulotki i pilnując dozwolonej dziennej dawki. Szczególnej rozwagi wymaga podawanie preparatów z koprem włoskim i rumiankiem - ich nadmiar może nasilić dolegliwości.

SZYBKA DIAGNOZA

Nie każdy rozpaczliwy płacz oznacza kolkę. Podejrzewamy, że to o nią chodzi, jeżeli:

•  Dziecko nagle zaczyna krzyczeć.

•  Przytulenie, przystawienie do piersi nie pomaga albo pomaga tylko na kilka sekund.

•  Nawet jeśli uda się na chwilę dziecko ukoić, nie może usnąć.

•  W krótkiej przerwie płaczu brzuszek jest twardy, napięty, dziecko gwałtownie zgina i prostuje rączki i nóżki, pręży się.

•  Napady płaczu powtarzają się regularnie i trwają 2-3 godziny.

•  Kolka dotyczy zdrowych dzieci. Przy częstych, silnych epizodach płaczu dziecko powinno zostać zbadane przez pediatrę.

PROSTY MASAŻ ANTYKOLKOWY

Malucha masujemy w ten sposób 3 razy dziennie. Całą serię ćwiczeń powtarzamy trzykrotnie w czasie jednej sesji. Przy nasilonych dolegliwościach możemy przedłużyć sekwencje wykonywanych ruchów (do 10 powtórzeń/10 sekund), a masaż powtarzać 5 razy dziennie.

•  KOŁO WODNE

Posmaruj dłonie oliwką. Ułóż ciepłe dłonie w poprzek brzuszka malca (jedna nad drugą) i przesuwaj je na przemian od góry do dołu. Powtórz ten ruch sześć razy (każda dłoń po trzy razy).

•  NÓŻKI DO BRZUSZKA

Zgięte nóżki malucha przyciśnij lekko do brzuszka i przytrzymaj tak mniej więcej 6 sekund. Jeśli nóżki są napięte i stawiają opór, połóż dziecku ciepłe dłonie na brzuszek i delikatnie uciskaj.

•  ROZLUŹNIENIE

Chwyć stopy lub łydki dziecka i lekko potrząśnij nóżkami, jakbyś chciała coś z nich strzepnąć. Ten ruch jest zazwyczaj lubiany przez dzieci i sprzyja ich relaksowi. Możesz wykonać go raz lub kilka razy.

•  KSIĘŻYC I SŁOŃCE

Wyobraź sobie, że brzuszek to tarcza zegara. Jedną ręką kreślisz na nim księżyc (półokrąg), zgodnie z ruchem wskazówek zegara, od godz. 12 do 6. Drugą kreślisz słońce (okrąg) od 6 do 6. Nie odrywaj rąk od brzuszka. Powtórz sześć razy.

POMOC Z APTEKI

Kiedy nic nie pomaga, warto poradzić się pediatry. Czasem dzieciom cierpiącym z powodu kolki pomagają specyfiki apteczne.

Bez recepty można kupić wiele preparatów antykolkowych. Do wyboru mamy środki o działaniu rozkurczowym i wiatropędnym (głównie te wyprodukowane na bazie kopru włoskiego i rumianku), lekko uspokajającym (z dodatkiem melisy lub rumianku), a także specyfiki stworzone na bazie simetikonu lub dimetikonu, które zapobiegają zlepianiu się pęcherzyków powietrza (w jelitach) w spore bąble.

Zobacz także