1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

70 proc. mam niemowlaków z kolką ma oznaki przemęczenia. Skąd bierze się kolka i jak sobie z nią poradzić?

Kolki są ciężkie do przeżycia i dla niemowlaków i dla ich rodziców. Dlaczego dzieci zwijają się z bólu, płacząc przez wiele godzin i doprowadzając swoich rodziców na skraj wytrzymałości? Jest kilka teorii.

„Niedający się ukoić płacz”

Według badaczy i lekarzy zajmujących się małymi dziećmi kolka to czynnościowe zaburzenia wczesnego okresu niemowlęctwa, stan nasilonego niepokoju, niedającego się ukoić płaczu zaczynającego się zazwyczaj wieczorem. W opisach w pismach medycznych znaleźć można informacje o przyczynach stojących za kolkami, przy czym brak w nich wskazania jednoznacznego winnego.

Z jednej strony w najnowszych badaniach mówi się o tym, że kolki mogą wynikać z upośledzenia wchłaniania fruktozy - które jest również powodem bólów brzucha u starszych dzieci i zespołu jelita drażliwego o osób dorosłych. W artykule „Upośledzenie wchłaniania fruktozy: rola w zaburzeniach czynnościowych przewodu pokarmowego u dzieci” autorstwa doktorów n. med.: K. Marka, B. Kamińskiej, K. Plata-Nazar, M. Grabskiej-Nadolskiej opublikowanym w czasopiśmie Polskiego Stowarzyszenia Medycyny Rodzinnej „Forum Medycyny Rodzinnej”, możemy przeczytać, że upośledzenie fruktozy często współistnieje z nietolerancją innych składników pokarmowych, zwłaszcza z nietolerancją laktozy.

Jak dowiadujemy się z tego samego materiału: „Ciekawe i ważne obserwacje poczynili autorzy amerykańscy u niemowląt w wieku 4-6 miesięcy. Podanie soku jabłkowego (zawierającego sorbitol i przewagę fruktozy nad glukozą) u niemowląt z kolką jelitową powodowało nasilenie dolegliwości i znamienny wzrost zawartości wodoru w wydychanym powietrzu”.

A może alergia pokarmowa?

Z drugiej strony jako patogenezę kolek podaje się także alergie pokarmowe na jedzenie spożyte przez karmiącą matkę, nietolerancję laktozy, zaburzenia funkcjonowania mikroflory jelitowej.

W artykule dr. n. med. Krzysztofa Marka pod tytułem „Alergie pokarmowe u dzieci” kładzie się duży akcent na to, że kolka nie jest naturalnym stadium rozwoju dzieci: „Należy zdecydowanie zaprzeczyć pokutującemu wciąż poglądowi, że kolki u niemowląt to zjawisko normalne, występujące nierzadko u zdrowych dzieci. W rzeczywistości jest to sygnał, że naruszone zostały granice tolerancji przewodu pokarmowego w stosunku do jakości lub/i ilości spożytego pokarmu i nie można tego lekceważyć. Prostym badaniem pozwalającym szybko uchwycić problem nadmiernej fermentacji w jelicie grubym jest ocena pH i zawartości ciał redukujących w kale. Wynik tego nieinwazyjnego badania może zasugerować celowość dalszej diagnostyki w kierunku nietolerancji laktozy i pozwala monitorować leczenie dietą nisko- lub bezlaktozową”.

Z takimi wytycznymi zgadza się Marta Wysocka, autorka tekstu opublikowanego w magazynie „Medycyna Rodzinna”, która pisze: „W patogenezie kolki niemowlęcej z czynników żywieniowych wymienia się przede wszystkim alergię na białka mleka krowiego i nietolerancję laktozy. Według autorów skandynawskich alergia na b-laktoglobulinę występuje aż u 70 procent populacji niemowląt z kolką jelitową, jednak według amerykanów tylko u 10 procent populacji. W tych przypadkach eliminacja z diety kobiety karmiącej mleka krowiego powinna przynieść poprawę”.

Wśród czynników wywołujących kolki wymieniane są także bierne palenie papierosów przez matki karmiące, niedojrzałość układu nerwowego oraz nadwrażliwość dziecka na bodźce zewnętrzne i wewnętrzne (przebodźcowane przez cały dzień, daje upust wieczorną frustracją), zła technika karmienia, połykanie powietrza w czasie płaczu, gdzie nadmiar gazów jest przyczyną, a nie skutkiem.

Nawet 40 procent niemowląt

Pomimo poważnego traktowania tematu wciąż nie udało się wskazać jednej przyczyny. A teorii było już wiele: istniało przekonanie, że dziecko intensywnie płacze, żeby ćwiczyć płuca (!), że taki płacz jest dziedziczny, że wynika z braku wprawy rodziców nad opieką nad niemowlęciem (chociaż kolejne dzieci tych samych rodziców także mają kolki), że nerwowość matki przechodzi na dzieci.

Ocenia się, że z powodu kolki cierpi od 10 do 40 procent niemowląt. Pierwsze kolki mogą się pojawić między trzecim dniem od urodzenia dziecka, a trzecim tygodniem jego życia. Badacze mają teorię, że im wcześniej się kolki zaczynają, tym później się skończą.

Obiektywne kryteria dotyczące oceny kolki stworzył w połowie XX wieku amerykański pediatra Morris Wessel, określając towarzyszący im płacz mianem „reguły trzech”. Dziecko z powodu kolki płacze minimum trzy godzinny dziennie, minimum trzy dni w tygodniu, przez minimum trzy tygodnie. Dziecko cierpiące na prawdziwą kolkę nie daje się ukoić w płaczu, niemowlę cierpiące na kolkę rzekomą daje się uspokoić.

Dziecko, które cierpi na dolegliwości jelitowe właściwie nie tyle płacze, co wrzeszczy przez kilka godzin. Maluch dosłownie zwija się z bólu - podnosi kolana, zaciska piąstki, zaciska mocno oczy, marszczy brwi. Bywa, że puszcza gazy.

Mama na diecie eliminacyjnej

Pediatrzy - zgodnie z panującymi obecnie zasadami - najchętniej leczą dzieci na kolkę, namawiając karmiące matki do wyeliminowania z diety produktów, po których dziecko może boleć brzuch: wzdymających warzyw, wysoko przetworzonego jedzenia, tłustych, ciężkostrawnych dań, picia mocnej herbaty, kawy, alkoholu i nikotyny, kwaśnych produktów. Zalecają także obserwowanie dzieci i zapamiętywanie, po zjedzeniu przez matkę jakich produktów kolki się nasilały. Efekt zmiany diety na korzystniejszą dla dziecka będzie widoczny dopiero po upływie 48-72 godzin.

W artykułach naukowych jako propozycje na poradzenie sobie z kolką wymieniane są:

- noszenie w pozycji pionowej po karmieniu, aż do „beknięcia” bańką połkniętego powietrza;

- zmiana na stałe ustawienia łóżeczka (ok. 30°, gdzie wyżej jest wezgłowie niż nogi łóżka);

- w czasie napadu kolki można pomóc dziecku masując brzuch w kierunku odwrotnym do wskazówek zegara, ogrzaniem brzuszka termoforem (należy uważać, aby spowodować poparzenia) oraz przez delikatne wprowadzenie do odbytu plastikowej rurki odgazowującej - tzw. katetera rektalnego.

Zdaniem badaczy, kolka niemowlęca nie jest wskazaniem do wprowadzania diet hipoalergicznych i bezlaktozowych. Wskazane zaś jest próbne odstawienie produktów nabiałowych u matek karmiących. Jeżeli objawy ustąpią lub znacznie osłabną, matka powinna pozostać na tej diecie. Kolek nie należy banalizować i uważnie podejść do problemu, ponieważ nawet 70 procent matek dzieci z kolką wykazuje objawy przemęczenia, poirytowania i nadmiernego napięcia nerwowego.

Dobra i zła wiadomość

Dobra wiadomość? Kolki odchodzą same - w większości przypadków kiedy dziecko kończy trzeci-czwarty miesiąc życia, a w 7 procentach przypadków trwa aż do dziewiątego miesiąca życia. Zła wiadomość jest taka, że po tym jak odejdą kolki, w ich miejscu pojawia się bolesne ząbkowanie...

Skomentuj:
70 proc. mam niemowlaków z kolką ma oznaki przemęczenia. Skąd bierze się kolka i jak sobie z nią poradzić?
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX