1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Zyskaj chwilę dla siebie - zjedz ciepłe śniadanie, przygotuj kolację

Pierwsze miesiące z maluchem to wyzwanie. Nasza pociecha dopiero zaczyna poznawać odruchy własnego ciała i zjawiska zachodzące w najbliższym otoczeniu, dlatego wymaga nieustannej opieki. Codzienne rytuały, na które do niedawna nie brakowało czasu, stają się rzadkim luksusem. Ach, gdyby tak znaleźć chwilę na łyk gorącej kawy, móc spokojnie przygotować kolację. Jeśli zaczynasz wierzyć, że to nieosiągalne - czas na zmiany. Na wszystko jest sposób. Podrzucamy kilka pomysłów, na wyrwanie chwili dla siebie.

Kiedy rozum śpi

Najskuteczniejsza broń w walce o to, by na drodze do stania się rodzicem idealnym nie zatracić siebie, tkwi w… twojej własnej głowie. Jeśli czekasz, aż twój maluszek zapadnie w słodką drzemkę, żeby zacząć prasować, prać, gotować albo odpowiadać na zaległe e-maile, to znaczy, że jesteś na prostej drodze do katastrofy. Kiedyś przecież trzeba odpoczywać i…po prostu być sobą! Krok pierwszy: przyznaj, że wolny czas ci się należy. Od teorii jak najszybciej przejdź do praktyki – na przykład stwórz listę potrzeb. Choćby i drobnych przyjemności, bez których nie potrafisz żyć. To mogą być zaskakująco proste rytuały, a przestrzeganie ich da poczucie kontroli nad sytuacją i większe zadowolenie z życia. Podejdź do tej listy racjonalnie. Na początek niech to będzie Twoje TOP 5. Na przykład: raz dziennie 15 minut na przegląd prasy, poranna kawa, raz w tygodniu trening jogi, rozmowa z przyjaciółką przez telefon, albo niedzielne kino. Zobaczysz, to osiągalne. Potrzebna jest tylko konsekwencja, zaufanie i…

…planowanie

Kiedy ma się malucha w domu, nie sposób przewidzieć tego, co wydarzy się przez najbliższy kwadrans, nie wspominając o planowaniu całego tygodnia. Dlatego potrzebujemy przy jego pielęgnowaniu pomocników, którzy w razie czego staną na wysokości zadania. Nawet jeśli samotnie wychowujesz dziecko, nie próbuj brać wszystkiego na siebie: przedyskutuj z opiekunką, dziadkami, stały, tygodniowy plan. Na początku nie będzie łatwo – twojej mamie może coś ważnego wypaść akurat w ten dzień, kiedy masz trening, a  opiekunka poprosi o wolne, choć od rana nie udało ci się znaleźć chwili, żeby wyskoczyć z piżamy… takie sytuacje mnożą się szybciej, niż zdołamy to teraz wymyślić. Tu kluczem do sukcesu będzie szczera rozmowa i stanowczość. Musisz wyjaśnić najbliższym, że każda drobna ingerencja w plan oznacza dla ciebie dużą frustrację. Potrzebujesz odświeżenia, żeby stawiać czoła codziennym wyzwaniom, a tylko ich pomoc może ci to umożliwić. Wychowanie dziecka wspomaga nasz rozwój osobisty jak żadne inne doświadczenie. Między innymi dlatego, że musimy wreszcie zacząć nazywać swoje uczucia i potrzeby. Od tego zależy dobro nie tylko twoje, ale i całej rodziny! Spokojnie, nie zawsze trzeba uderzać w tak poważny ton. Czasem wystarczy wziąć kogoś „pod włos”. Pochwal teściową, jak wspaniale zajmuje się dzieckiem, albo nakłoń dziadka do zabaw, które pozwolą mu zbudować więź  z maluchem. Wujkowi, który opowiada te same dowcipy od piętnastu lat, podpowiedz, że jest ktoś, kto jeszcze nigdy ich nie słyszał… rezultaty mogą przejść twoje najśmielsze oczekiwania!

Pozwól dziecku rozwijać umiejętności. Pomogą Ci w tym interaktywne zabawki

Przy piersi

Naszymi sprzymierzeńcami mogą okazać się także nosidła i chusty. Nie odkładaj obowiązków domowych do najbliższej drzemki swojej pociechy. Przy odrobinie wytrwałości (to mało komu wychodzi od razu – cierpliwości!) wypracujesz odpowiednią technikę wykonywania ich wspólnie z dzieckiem. Zawieszone w nosidle lub obwiązane chustą, może ono towarzyszyć nam podczas rożnych czynności, na przykład gotowania, czy odkurzania. Przy wieszaniu prania albo porządkowaniu półek z dzieckiem zawieszonym przy piersi będą bolały cię ręce, ale z czasem, kiedy nabierzesz kondycji, te dolegliwości będą mniejsze. Pomyśl, że to dodatkowy fitness! Należy tylko pamiętać, żeby robić przerwy, nie tyle z myślą o maluchu, ile o naszym kręgosłupie. Jeśli masz podzielność uwagi, w podobnej roli sprawdzi się gondola lub kołyska. Bujanie jedną nogą, pozwoli składać wyprane ubranka  obiema rękami..

Tak jak w poprzednich punktach, bądźmy realistami. Nie porywajmy się na cyklinowanie podłóg, albo zmienianie tapet. Mówimy o najpotrzebniejszych czynnościach, które pozwolą nam żyć w ładzie i czystości. Kiedy zrobimy część z nich razem z dzieckiem, będziemy mieć większą szansę zadbać o siebie podczas jego cennej drzemki.

W swoim świecie

Maluch ma mnóstwo do odkrycia. Jeśli zapewnisz mu odpowiednie bodźce, z pewnością uda ci się sprawić, że przynajmniej na chwilę będzie zajęty…sam sobą! Czasem wystarczy zawiesić nad łóżeczkiem kilka kolorowych wstążek lub gotową karuzelę, by potem kątem oka obserwować zdziwienie i zachwyt nowymi przedmiotami. Bardziej złożony zestaw pozwoli nam zainteresować dziecko na dłużej. Warto się w taki zaopatrzyć, nie tylko po to, by zyskać chwilę dla siebie, ale też, żeby zadbać o prawidłowy rozwój naszej pociechy – aktywizować zmysły, motywować  do ruchu, poznawania kształtów, kolorów i słów. Jeśli czujesz, że przyszedł czas na pierwsze zabawki, najlepiej rozejrzeć się za takimi, które rozwijają się razem z maluchem, stopniowo odkrywając przed nim nowe poziomy funkcjonalności. Alternatywą dla karuzeli, grzechotek i piłeczek będzie aktywizująca mata 4w1 Muzyczny Ocean od firmy Fisher-Price. Maluch może się nią bawić na cztery sposoby: leżąc na pleckach, na brzuszku, siedząc albo podejmując próby samodzielnego poruszania. Nad matą zawieszony jest panel pełen przycisków (wydają wesołe dźwięki i emitują kolorowe światła) i zabawek, który łatwo przemienić w stoliczek albo tunel do raczkowania. Poszczególne elementy można efektywnie łączyć lub używać ich w odłączeniu od pozostałych. Podczas interakcji z matą dziecko ćwiczy sprawność ruchową. Uczy się również związków przyczynowo-skutkowych odkrywając, że naciskanie guzików na panelu aktywności uruchamia wesołe piosenki, dźwięki, melodie i wypowiedzi. Zestaw jest mobilny, więc możesz rozłożyć go wszędzie. Na przykład na podłodze w kuchni, którą już wkrótce zacznie wypełniać zapach świeżo parzonej kawy.

Daj głos!

Jeśli naprawdę musisz zrobić cos w pokoju obok albo pobyć sam na sam w łazience, możesz zaznaczyć swoją obecność głosem. Śpiew, choćby najbardziej nieporadny, albo spokojne mówienie do dziecka mogą zdziałać cuda. Tak samo spokojna rozmowa z najbliższymi. Kiedy nie dostajesz wystarczająco dużo pomocy, poproś o nią. Jeśli podejdziesz do tego z głową, na wszystko znajdzie się czas.

materiał partneramateriał partnera mp