1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Nowe badania: zdrabniajcie i sepleńcie. To najlepsze dla rozwoju mowy małych dzieci

Do dzieci trzeba mówić jak do dorosłych - jeszcze niedawno tak radzili naukowcy. Dziś zmieniają zdanie: z niemowlakami najlepiej komunikować się w dziecinnym języku. Dzieci osłuchane z "seplenieniem" świetnie się rozwijają.

Kolejne badania naukowców dowodzą, że w kwestii rodzicielstwa i wychowania najlepiej słuchać siebie, swojej intuicji i potrzeb dziecka.

Przez lata rodzice byli utwierdzani w przekonaniu, że do dzieci najlepiej mówić jak do dorosłych, bo „pieszczenie się” w mowie spowalnia naukę mówienia i powoduje, że dzieci, zamiast mówić poprawnie, nabywają od matki nawyków seplenienia. W poradnikach dla rodziców psychologowie doradzali, aby unikać zdrobnień i seplenienia. Uważano, że dziecko powinno słyszeć właściwe brzmienie słów, by nauczyło się prawidłowo je wymawiać. Okazuje się, że wcale tak nie jest!

Naukowcy z amerykańskiego prywatnego uniwersytetu w Princeton (New Jersey) w tym miesiącu opublikowali wyniki badań dotyczących głosu matki. Co się okazało? Że szczebiotanie, zdrabnianie, przybieranie „infantylnego” tonu głosu przez matki ma bardzo dobry wpływ na rozwój dzieci, a zwłaszcza rozwój ich mowy.

Skoki rozwojowe w pierwszym roku życia

Głos matki jest unikatowy

Matka zwracając się do swojego małego dziecka intuicyjnie zmienia głos na łagodny, dziecinny, dla niektórych infantylny. I bardzo dobrze. Tony słyszalne w jej głosie, kiedy szczebiocze do dziecka, są unikatowe i rozpoznawane tylko przez dziecko.

Przewodząca badaniu Dr Elise Piazza nagrywała głosy kilkunastu anglojęzycznych matek. Najpierw, kiedy mówiły do swoich dzieci, potem, kiedy rozmawiały z dorosłymi. Po analizie nagrań za pomocą programów komputerowych okazało się, że tembr głosu matek, gdy mówią do dzieci, różni się od tego, gdy mówią do dorosłych. Matka zwracając się do podopiecznego przybiera charakterystyczną barwę głosu, która jest niepowtarzalna jak odcisk palca.

Badania przeprowadzono również wśród matek posługujących się innymi językami. I dowiedziono, że nie tylko w języku angielskim, ale również w hiszpańskim, polskim, rosyjskim czy chińskim tzw. dziecinna mowa matek jest taka sama: zawsze złożona z melodyjnych i krótkich zwrotów. W sumie w badaniu wzięły udział matki mówiące w dwunastu językach i za każdym razem okazywało się, że głos matki mówiącej do swojego dziecka przybiera niepowtarzalny tembr, dzięki któremu dziecko bez trudu ją identyfikuje. Unikatowe brzmienie głosu matki zapewnia dziecku poczucie bezpieczeństwa i daje podwaliny do dalszego rozwoju, w tym rozwoju mowy.
 
Dr Piazza wypowiadając się dla BBC potwierdziła, że naukowcy mają dowody na to, że dzieci, które w pierwszych miesiącach życia słuchały szczebiotu matek, lepiej rozwijają się intelektualnie w porównaniu do dzieci, do których matki mówiły jak do dorosłych, pełnymi zdaniami, bez zdrobnień i gugania.

- Niemowlęta, do których matki mówiły pieszczotliwie, rozwijając się i ucząc się mowy lepiej oddzielają słowa od sylab, szybciej poznają i powtarzają nowe słowa, mają bogatsze słownictwo niż dzieci, do których matki nie zwracały się w dziecinnym języku. W naszych badaniach nie wzięliśmy pod uwagę ojców ani dziadków, ale wszystko wskazuje na to, że w ich przypadku może być podobnie.

Wyniki badań z uniwersytetu Princeton opublikowano m.in. w czasopiśmie Current Biology 

Głos matki czyni cuda

Już samo słuchanie głosu matki aktywuje u noworodka część mózgu odpowiedzialną za rozwój mowy. Dowiedli tego naukowcy z University of Montreal i Sainte-Justine University Hospital Research Centre. Zespół badawczy badał kilkugodzinne noworodki i ich reakcje na różne głosy. Do główek 16 noworodków podpięto elektrody i sprawdzano, jak reagują ich mózgi na głosy matek, a jak na głosy położnych, które odbierały poród. Okazało się, że mózg kilkugodzinnego dziecka odróżnia głos matki spośród innych głosów. Naukowcom udało się zapisać, że - podczas emitowania głosu matki - dochodzi u noworodków do reakcji w lewej półkuli mózgu, która jest odpowiedzialna między innymi za przetwarzanie języka i zdolności motoryczne. Kiedy dzieci słuchały głosu położnej, reagowała prawa półkula ich mózgu, związana z funkcją rozpoznawania głosu. Tym samym naukowcy dowiedli, że już od pierwszych godzin życia człowieka głos matki jest dla każdego z nas czymś wyjątkowym i znajomym.

Czy wiesz, że...

Dziecko od pierwszych chwil życia próbuje nawiązać kontakt z otoczeniem za pomocą dźwięków? Można mu to ułatwić, uważnie go słuchając i dużo do niego mówiąc. To najprostszy i najlepszy sposób, by wspomóc rozwój mowy malca. Więcej czytaj w artykule "Jak wspierać rozwój mowy dziecka?"

 

Więcej o:
Komentarze (15)
Nowe badania: zdrabniajcie i sepleńcie. To najlepsze dla rozwoju mowy małych dzieci
Zaloguj się
  • brenya78

    Oceniono 32 razy 26

    Autor tego artykulu chyba nie zrozumial cytowanych badan. I stad mylacy, czy wrecz kompletnie bledny, tytul. Otoz, w badaniach chodzi tylko i wylacznie o TEMBR glosu a nie o zdrabnianie i seplenienie. Badania byly robione w jezyku angielskim. W tym ze jezyku zdrabnianie i seplenienie jest niemozliwe. To nie polski! Prosze o o wiecej rzetelnosci i mniej nadinterpretacji!

  • Barbara Dudzik

    Oceniono 20 razy 16

    Po pierwsze nie można amerykańskich badań przekładać bezpośrednio na naszą mowę. Po drugie, co innego zdrabnianie i odpowiedni tembr głosu, co innego seplenienie. Po trzecie, fragment "Kolejne badania naukowców dowodzą, że w kwestii rodzicielstwa i wychowania najlepiej słuchać siebie, swojej intuicji i potrzeb dziecka" jest "świetnym" usprawiedliwieniem dla tych rodziców, którzy twierdzą, że z wad się wyrasta i nie przeszkadza im bełkoczący albo niemówiący sześciolatek. A takich miewam na terapii. Przychodzą, kiedy intuicja przestaje rodzicom podpowiadać, że dziecko ma czas i wyrośnie a panie w szkole kierują dziecko na badania do poradni. Gratuluję szkodzenia dzieciom.

  • jamaska jamaska

    Oceniono 23 razy 13

    Ton a seplenienie i "ciumkanie" to różne rzeczy. Potem te super rozwijające się dzieci mówią w zerówce, żeby zamknąć okna, bo jest "ziuziu", a do obiadku nie dostały "piciu".

  • rudziszek

    Oceniono 8 razy 8

    Moje doświadczenie przeczy zaleceniom z powyższego artykułu. Do mojego syna od pierwszego dnia (tak, tak!) mówiłam bez żadnego zdziecinniania. Efekt - choć na pewno w grę wchodzi wiele innych czynników, przede wszystkim przymioty umysłu mojego dziecka - mój syn bardzo wcześnie zaczął mówić, ładnie, składnie, długimi zdaniami i był bardzo komunikatywny. Teraz jest już dorosły i jest.. dziennikarzem radiowym. A tak w ogóle to polecam w każdej kwestii, nie tylko dotyczącej wychowywania, słuchać własnej intuicji.

  • mer-llink

    Oceniono 9 razy 7

    Albo badanie kiepściutkie, albo tłumaczenie przez P. Red. "jolbi" googlowe (tj. marne).
    A jak by tak bez "tiutiutiu" udało się napisać tutaj ten tekst lepiej po polsku?
    Bez żadnych takich "....podczas emitowania głosu matki - dochodzi u noworodków do reakcji..." (noworodek emitujący głos matki? to brawurowe doprawdy)?
    Da radę?

  • Lech Kuc

    Oceniono 3 razy 3

    Autorowi od maleńkości mówiono "Tiu tiu ale mądrusi , ładniosi " i mamy efekt .

  • brenya78

    Oceniono 2 razy 2

    Czy ten debilny, źle przetłumaczony i pełen bzdur artykuł w końcu zniknie z tego portalu?

  • fafarafafafa

    Oceniono 2 razy 2

    Wow. Badanie na próbie kilkunastu osobników. Szacun

  • Marta Galek

    Oceniono 1 raz 1

    Żadne badania nie przekonają mnie że "dzidziusiowy" język jest dobry dla rozwoju dziecka. Trzeba mówić łagodnie, nie krzyczeć to się zgadza. Ale można to robić używając "dorosłych" słów. Ja mojej córce śpiewałam zamiast kołysanek zwykłe piosenki, mówiłam do niej jak do człowieka a nie jak do kosmity. Bo z tym kojarzą mi się mamusie (i nie tylko) sepleniący do dzieci. Mam wtedy wrażenie że posiadanie dziecka upośledza umysłowo. A to chyba nie prawda.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX