Uśmiech dla rodziców

Tekst JOANNA SZULC Konsultacja MALWINA OKRZESIK, psycholożka, konsultantka laktacyjna
06.04.2011 , aktualizacja: 06.04.2011 14:14
A A A Drukuj
To piękna chwila, gdy wasze maleńkie dziecko po raz pierwszy na wasz widok się uśmiecha. Po takiej nagrodzie łatwiej znosić trudy rodzicielstwa.

Fot. Peter Jobst
Badania, zabiegi

•  Pierwsza wizyta w przychodni - umówcie się na nią wcześniej (do poradni dla dzieci zdrowych). Przy okazji wybierzecie swojego pediatrę prowadzącego. Warto wcześniej popytać znajomych o opinię - to musi być ktoś rozsądny, miły, kontaktowy, kompetentny i godny zaufania.

•  Szczepienia - 6 tygodni po pierwszym szczepieniu (które ma miejsce tuż po porodzie) trzeba malucha zaszczepić przeciw WZW typu B, Hib, błonicy, tężcowi i krztuścowi, a warto także przeciw pneumokokom i rotawirusom (ta ostatnia szczepionka jest doustna, ok. pół godziny przed nią malec nie powinien jeść). Szczepionki obowiązkowe (pierwszych pięć) są bezpłatne. Za szczepionkę skoniugowaną (1 zastrzyk zamiast 3) oraz szczepionki zalecane (pneumokoki, rotawirusy) trzeba zapłacić, a potem kontynuować ich podawanie zgodnie z kalendarzem szczepień.

•  Badanie stawów biodrowych - od pediatry dostaniecie skierowanie do ortopedy na badanie stawów biodrowych. Warto poszukać gabinetu, w którym rutynowo na wizycie wykonuje się badanie USG. Do ośrodka NFZ najlepiej zapisać się z wyprzedzeniem - są spore kolejki.

To normalne...

•  Brak kupy - może się zdarzyć, że dziecko karmione piersią, które dotąd wypróżniało się po każdym posiłku, czyli nawet kilkanaście razy dziennie, teraz nie robi kupki w ogóle przez kilka, a nawet kilkanaście dni z rzędu. To nie jest zaparcie! Po prostu pokarm prawie całkowicie wchłania się w jelitach. Jeśli konsystencja stolca nie jest twarda, zbita, a zrobienie kupki nie wiąże się dla dziecka z bólem, nie trzeba nic robić.

•  Potrzeba bliskości - jeśli malec odkładany do łóżeczka płacze i wzywa was, nie martwcie się ani nie sądźcie, że coś z nim nie w porządku. To całkiem normalny, zdrowy objaw. Niemowlę potrzebuje bliskości mamy i taty tak samo, jak pokarmu czy snu. Nie „rozpuścicie” go nosząc, przytulając i reagując na jego płacz.

•  Niechęć do kąpieli - być może przy pierwszych kąpielach coś sprawiło, że malec poczuł się niepewnie. Przyjemna kąpiel może być dla dziecka wspaniałym przeżyciem, zbyt chłodna, za ciepła, nerwowo wykonana - to przykrość odczuwana „całym sobą”. Jeśli malec boi się wody, spróbujcie wykąpać się... razem z nim. Jedno z rodziców musi wziąć najpierw prysznic, a potem napełnić wannę i usiąść w niej. Drugie podaje malca zawiniętego w miękki ręcznik, który po chwili można poluźnić, a potem zdjąć.

•  Ulewanie - u małego niemowlęcia jest czymś zwyczajnym. Jeśli maluchowi zdarza się regularnie, po posiłku, trzeba go potrzymać w pozycji półleżącej, tak by głowa była wyraźnie wyżej niż brzuch. Przy nasilonym ulewaniu warto poradzić się lekarza, bo może to być objaw nietolerancji pokarmowej. Lekarz może zalecić zagęszczanie pokarmu mamy specjalnym preparatem, a dla dziecka karmionego butelką polecić mleko o bardziej gęstej konsystencji.

Sposób na czkawkę

Niemowlęta często ją mają - gdy zmarzną, jest im za ciepło, mają mokrą pieluszkę, właśnie odbiło im się po karmieniu Powodów może być wiele. Sposobów na nią także dużo, ale nie wszystkie pomagają. Warto sprawdzić, czy malec nie jest zgrzany lub zmarznięty (trzeba w tym celu dotknąć jego karku), sprawdzić zawartość pieluchy, zaproponować ssanie piersi lub nieco wody do popicia. Najskuteczniejszym sposobem jest przeczekanie. Nie martwcie się, że dziecko cierpi - czkawka bardziej doskwiera nam, dorosłym. Niemowlę potrafi w czasie jej ataku spokojnie zasnąć.

Na to zwróć uwagę

•  Problemy ze skórą - malec w tym wieku nie musi mieć nieskazitelnie gładkiej skóry. Na jego buzi może pojawić się trądzik niemowlęcy - krostki, czasem z ropnym czubkiem (zmiany wystarczy przemywać przegotowaną wodą). Jeśli malec jest zbyt ciepło ubierany, na ciele mogą wystąpić potówki - czerwone kropki jak główka od szpilki, niekiedy z małym pęcherzykiem (znikną same, gdy dziecko nie będzie się nadmiernie pocić). Sucha, łuszcząca się skóra, czerwone placki na policzkach, za uszami, w zgięciach łokci i kolan mogą świadczyć o nietolerancji pokarmowej, a nawet alergii. Trzeba przeanalizować, co w jadłospisie mamy może uczulać lub, gdy dziecko jest karmione sztucznie, zmienić mieszankę na mlekozastępczą. Skórę trzeba nawilżać i natłuszczać emolientami - specjalnymi preparatami do kąpieli i smarowania.

•  Waga - zanim pójdziecie na pierwszą wizytę u pediatry, 1-2 tygodnie wcześniej warto malca zważyć w tej samej przychodni (na tej samej wadze), żeby móc potem orzec, jakie są tygodniowe przyrosty masy ciała.

•  Reakcja po szczepieniu - w tym miesiącu czeka was szczepienie. Obserwuj malca, jak znosi zastrzyk, zapamiętaj także, czy po szczepionce miał podwyższoną temperaturę. Jeśli przed następnym szczepieniem chcesz znieczulić miejsce wkłucia, poproś lekarza o receptę na krem Emla. Warto wiedzieć, że ssanie zmniejsza odczucia bólowe, dlatego ukłucie dobrze jest wykonać podczas karmienia piersią.

•  Dokładne mycie przy przewijaniu - zmienianie pieluszek dziecku idzie wam już całkiem sprawnie, ale zwróćcie uwagę, czy za każdym razem dobrze oczyszczacie wszystkie zakamarki - szczególnie u dziewczynek łatwo o przeniesienie bakterii z okolic odbytu do cewki moczowej. Kilka razy dziennie warto po prostu przemyć pupę dziecka pod kranem z bieżącą wodą. Sprawdźcie tylko wcześniej temperaturę wody, a malucha trzymajcie pewnym chwytem, najlepiej położonego brzuchem na swoim przedramieniu.

Idziemy na spacer!

Werandowanie i pierwsze spacery już za wami. Teraz możecie wychodzić nawet dwa razy dziennie. Unikajcie jednak miejsc dusznych i zatłoczonych, takich jak supermarkety oraz centra handlowe. Spacer po parku czy po lesie będzie korzystny dla zdrowia dziecka, a i zmęczonym rodzicom obcowanie z naturą powinno dodać sił. Świeże powietrze i miarowy ruch wózka sprzyja drzemce dziecka, zadbajcie zatem o stałą porę spacerów (łatwiej poradzicie sobie z dzieckiem, gdy jego rytm dnia będzie uregulowany).

Jak je ubrać

Początek drugiego miesiąca to koniec okresu noworodkowego. Stopniowo zaczynamy przyzwyczajać malca do ubierania w tyle samo warstw, ile nosimy my (choć leżące, śpiące dziecko trzeba przykryć kocykiem). Chociaż malec wydaje się tak wrażliwy, że chciałoby się go otulić puchem, przegrzewa- nie mu szkodzi, a nie pomaga. Dzieci zahartowane i przyzwyczajone do temperatury 19- -21 C mniej chorują.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 2
  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos