1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Awantury i wybryki małej małpki Fiki-Miki

Historyjka małpki Fiki-Miki do słuchania.
Historia małpki Fiki-Miki ma już przeszło 70 lat - ukazała się, pod postacią "komiksu" w roku 1935, wkrótce po wielkim sukcesie Koziołka Matołka. Rysunki Walentynowicza tworzyły historyjkę obrazkową, każdy kadr opatrzony był czterowierszem autorstwa Makuszyńskiego. Ówcześni recenzenci nie pozostawili na tej poezji suchej nitki, nazywając ją prostacką "patatajką", ale miażdżące recenzje w niczym nie zaszkodziły popularności małpki. Najsławniejszy polski komiks wznawiany był wielokrotnie. Aczkolwiek nieco trąci myszką, to nadal się podoba. Wersję audio nagrał Piotr Fronczewski - aktor recytuje "patatajkę" z entuzjazmem, próbując złamać monotonię rytmicznego czterowiersza. Fabuła nie zna "dydaktycznej poprawności" - historia zaczyna się sceną połknięcia mamy małpki przez węża, pół minuty później współplemieńcy Goga Gogi chcą przyrządzić osieroconą Fiki-Miki pod postacią zrazów... Zwolennicy cenzury prewencyjnej niech trzymają się od Makuszyńskiego z daleka. Mnie on nie gorszy ani trochę.

•  Kornel Makuszyński, czyta Piotr Fronczewski, Wyd. MediaWay